Ten polski serial mógł wyglądać całkiem inaczej. Prawie nikt o tym nie wiedział
"Chyłka" to jeden z popularniejszych polskich seriali o tematyce kryminalnej. Okazuje się, że produkcja na podstawie powieści Remigiusza Mroza mogła wyglądać całkiem inaczej niż to ostatecznie pokazano. Prawie nikt nie wiedział o tym, że w głównej roli mecenas Joanny Chyłki miała pojawić się całkiem inna aktorka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- "Chyłka" to jeden z najpopularniejszych polskich seriali kryminalno-obyczajowych
- Produkcja TVN została oparta na powieściach Remigiusza Mroza o prawniczce Joannie Chyłce
- Autor zdradził, że pierwotna wersja serialu miała wyglądać całkiem inaczej
"Chyłka" to hitowa polska produkcja na podstawie książek Remigiusza Mroza
Remigiusz Mróz uznawany jest przez wielu Polaków za króla kryminału w naszym kraju. Nic dziwnego, że na podstawie jego książek powstało tak wiele produkcji telewizyjnych. Na ekranie zobaczyć mogliśmy adaptacje "Behawiorysty", "Langera" oraz "Forsta", jednak największą popularnością cieszy się niewątpliwie serial "Chyłka".
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o popularne seriale. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.
Quiz: Najlepsze polskie seriale w historii. Ile z nich znasz? Młodzież nie da rady
Premiera pierwszych odcinków "Chyłki" miała miejsce 26 grudnia 2018 roku na platformie VOD Player. Ostatnie odcinki 5. sezonu widzowie mogli zobaczyć na początku stycznia 2022 roku. W latach 2019-2023 serial emitowany był także na antenie TVN. Okazuje się, że początkowo produkcja miała wyglądać całkiem inaczej. Remigiusz Mróz ujawnił właśnie kulisy powstania tej ekranizacji.
Tak miała wyglądać pierwsza "Chyłka"
W tytułową bohaterkę produkcji TVN Player wcieliła się Magdalena Cielecka. To właśnie jej twarz kojarzy się teraz wszystkim ze sprytną i nieugiętą mecenas Joanną Chyłką. Mało kto wie jednak, że początkowo do tej roli rozpatrywana była inna aktorka.
Choć trudno wyobrazić sobie kogoś innego niż Cielecka jako Chyłka, w pierwotnym planie tę postać miała odegrać Małgorzata Bela. Aktorka znana jest z takich produkcji, jak "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" oraz "Ono". Siostrę mecenas miała zagrać Agata Buzek, a w Zordona wcielił miał się Jakub Gierszał (który ostatecznie zagrał w serialu rolę Piotra Langera).
- Pierwsze przymiarki castingowe do "Chyłki" - końcówka 2016 roku. Projekt był wtedy w innej stacji, nosił inny tytuł, a nasi bohaterowie mieli zupełnie inne twarze. Choć, jak widać, niektóre na dobre pozostały w Chyłkowej orbicie - napisał Remigiusz Mróz pod udostępniom zdjęciem pierwszych castingów.
"Chyłka" miała też nosić całkiem inny tytuł - konkretnie "Pod przysięgą". Internauci komentujący wpis pisarza podkreślają, że cieszą się, iż ostatecznie to Cielecka dostała rolę Chyłki. Uważają, że sprawdza się w serialu idealnie. Wielu dodaje również, że z niecierpliwością czeka na nowe odcinki.
Źródło: Radio ZET/ Instagram