Tak powstała czołówka do serialowego hitu PRL. Spotkanie było „zakrapiane”
"Czterdziestolatek" to jeden z kultowych seriali czasów PRL. Serial produkowany w latach 1974-1977 dał się zapamiętać nie tylko dzięki swojej lekkości i charakterystycznemu poczuciu humoru, ale także dzięki tytułowej piosence, która wpadała w ucho kolejnym pokoleniom 40-latków. Nie wszyscy wiedzą, w jakiej sytuacji powstawał wspomniany utwór.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były inspiracje twórców przy tworzeniu serialu "Czterdziestolatek"?
- Co wpłynęło na ostateczny kształt motywu muzycznego "Czterdziestolatka"?
- Dlaczego Andrzej Rosiewicz został wybrany do zaśpiewania utworu serialowego?
"Czterdziestolatek" to serialowy hit PRL
"Czterdziestolatek" to dla wielu osób jeden z najlepszych seriali czasów PRL. Produkcja TVP obrazowała losy warszawskiej rodziny inżyniera Stefana Karwowskiego. Serial eksponował wątki związane z kryzysem wieku średniego. Twórcy serialu - Jerzy Gruza i Krzysztof Teodor Toeplitz chcieli w nim zaprezentować typowe dla 40-latków rozterki i problemy w humorystyczny sposób.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o seriale PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Pytamy cię o kultowe seriale PRL. Mało kto będzie pamiętać wszystko
- Mieliśmy z KTT po czterdzieści lat i zaczęliśmy kopiować swoje życie... Problemy, frustracje, lęki o zdrowie, że gonią nas młodzi, że pora na romans, że łysiejemy... Powstał pomysł, żeby zrobić z tego kabaret. Prowadzić to miała Irena Dziedzic gwiazda telewizyjna pierwszej wielkości. Ale jakoś tak ten temat przekręcił nam się w serial - pisał Jerzy Gruza w „Telewizyjnym alfabecie wspomnień”.
Tak powstała kultowa czołówka do serialu "Czterdziestolatek"
Autorem muzyki do serialu został Jerzy Matuszkiewicz. Jak czytamy na stronie Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki, aby ustalić szczegóły umówiono "zakrapiane" spotkanie w domu Matuszkiewiczów.
- W pierwszym odcinku główny bohater obchodzi czterdzieste urodziny. No to pomyśleliśmy sobie, że „czterdzieści lat minęło” będzie dobrym szlagwortem. No i potem zaczęliśmy ciągnąć ten tekst. Im późniejsza pora i szybciej krążące szklanki, tym bardziej perliste pomysły przychodziły nam do głowy. W zabawę włączyły się nasze żony i tak właściwie zrodził się cały pomysł - wspominał w jednym z wywiadów Jerzy Matuszkiewicz.
Choć następnego dnia twórcy dzieła zauważyli, że tekst nie trzyma rymu i ma wiele błędów, postanowili pozostać przy pierwotnym pomyślne i tylko trochę go poprawić. Na tekst spojrzał również Jan Tadeusz Stanisławski, który wpłynął na jego finalny kształt. Do zaśpiewania utworu wybrano Andrzeja Rosiewicza - wówczas mało znanego artystę - który od tej chwili nierozerwalnie związał się z motywem "Czterdziestolatka".
- Nie znałem, ani Gruzy, ani Matuszkiewicza. Kiedy zwrócili się do mnie z propozycją nie byłem specjalnie znanym artystą. Śpiewałem jazzy w „Stodole” i miałem jakieś tam śmieszne pioseneczki z Asocjacją Hagaw. Ale kiedy usłyszałem ten taki jazzująco-musicalowy kawałek, pomyślałem, że to właśnie w moim stylu. Pamiętam za to dokładnie to nagranie. Tańczyłem wtedy taniec towarzyski i na SGP-S-sie (dziś Szkoła Główna Handlowa), odbywał się turniej taneczny. Tak byłem przejęty, że tuż po tym turnieju zjawiłem się w studio na Myśliwieckiej z numerem startowym na plecach. Bardzo to wszystkich rozbawiło stąd może i taka jakaś pogoda w tej piosence - przyznał wokalista.
Źródło: Radio ZET / Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki / Wikipedia