Świat zapomniał o tej książce, a do dziś jest to jedna z najważniejszych pozycji w historii science fiction

5 min. czytania
23.08.2026 18:08
Obserwuj nas na Google

W 1956 roku John Christopher opublikował powieść, która z czasem stała się jednym z ważniejszych punktów odniesienia dla literatury postapokaliptycznej. "The Death of Grass” łączy science fiction z opowieścią o kryzysie społecznym i stawia pytania, które pozostają aktualne także dzisiaj. Choć od jej premiery minęło 70 lat, książka wciąż potrafi zaskoczyć swoją ponurą wizją przyszłości.

Osoba sięga po niebieską książkę na półce pełnej książek.
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto ukrywał się pod pseudonimem John Christopher.
  • O czym opowiada powieść "The Death of Grass".
  • Jakie są najważniejsze wątki powieści.
  • Dlaczego "The Death of Grass" wciąż jest aktualna.
Nie przegap

Kto jest autorem zapomnianego dzieła?

W 1956 roku Sam Youd, ukrywający się pod pseudonimem John Christopher opublikował powieść, która przedstawiała jeden z najbardziej ponurych scenariuszy końca cywilizacji. Nie było w niej wojny nuklearnej, inwazji kosmitów ani zbuntowanych maszyn. Katastrofa zaczynała się od wirusa atakującego rośliny. Początkowo problem wydawał się odległy, dotyczył przede wszystkim azjatyckich upraw ryżu. Szybko okazywało się jednak, że zagrożone są kolejne gatunki traw, a wraz z nimi podstawy światowego rolnictwa.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o filmy science fiction. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Popularne filmy science fiction. Co o nich wiesz?

1/10 Na rozgrzewkę coś łatwego. Darth Vader z "Gwiezdnych wojen" to wcześniej:

"The Death of Grass” do dziś pozostaje jedną z najbardziej przejmujących powieści postapokaliptycznych swojej epoki. Co więcej, jej znaczenie nie ogranicza się do samej wizji katastrofy. Christopher interesował się przede wszystkim tym, co dzieje się z człowiekiem, kiedy rozpada się świat, który uważał za stabilny i bezpieczny.

Redakcja poleca

O czym opowiada "The Death of Grass"?

Powieść rozpoczyna się od wiadomości o wirusie, który niszczy uprawy ryżu w Azji. Konsekwencje są dramatyczne: pojawiają się głód, zamieszki i masowe niepokoje. W Europie sytuacja początkowo wydaje się jednak odległa. Wielka Brytania wierzy, że pozostanie bezpieczna, a naukowcy wkrótce znajdą sposób na powstrzymanie choroby.

To poczucie bezpieczeństwa okazuje się złudne. Wirus ostatecznie zaczyna atakować również rośliny uprawiane w Europie. Zagrożone zostają między innymi pszenica i jęczmień, czyli rośliny należące do rodziny traw. Perspektywa powszechnego głodu przestaje być odległym problemem gdzieś na świecie. Staje się kwestią najbliższych tygodni i miesięcy. Christopher nie buduje jednak swojej historii wokół wielkich laboratoriów ani politycznych gabinetów. Zamiast tego pokazuje Wielką Brytanię oczami zwykłych ludzi.

Kto stoi w centrum wydarzeń w "The Death of Grass"?

Głównym bohaterem powieści jest John Custance, inżynier mieszkający w Anglii. Kiedy sytuacja zaczyna się gwałtownie pogarszać, wraz z rodziną i przyjaciółmi próbuje dotrzeć do gospodarstwa należącego do jego brata. Znajduje się ono w odizolowanej dolinie w Westmorland, która może zapewnić schronienie przed chaosem ogarniającym kraj. Podróż przez Anglię staje się jednak czymś znacznie więcej niż próbą ucieczki przed głodem. Im bardziej rozpadają się instytucje państwa, tym mniej znaczą zasady, według których bohaterowie żyli wcześniej. W pewnym momencie najważniejszym problemem przestaje być już sama choroba roślin. Staje się nim zachowanie ludzi, którzy wiedzą, że za chwilę może zabraknąć żywności dla milionów osób. I właśnie ten element wyróżnia powieść Christophera.

Co jest najważniejszym wątkiem powieści?

"The Death of Grass” można oczywiście czytać jako historię katastroficzną. Jest epidemia, jest widmo głodu, jest rozpadające się państwo i jest grupa ludzi próbująca znaleźć bezpieczne miejsce. Ale Christopher idzie o krok dalej. Jego książka jest przede wszystkim opowieścią o granicach moralności. John Custance nie rozpoczyna historii jako człowiek gotowy do przemocy. Jest przedstawicielem klasy średniej, ma rodzinę i życie oparte na zasadach, które w normalnych warunkach wydają się oczywiste.

Kolejne wydarzenia zmuszają go jednak do podejmowania coraz trudniejszych decyzji. To właśnie obserwowanie tej przemiany jest jednym z najbardziej niepokojących elementów powieści. Badacze zwracają uwagę, że Christopher pokazuje nie tylko rozpad społeczeństwa, ale również stopniowe porzucanie przez bohatera wcześniejszych norm i przeobrażenie go w człowieka zdolnego do sprawowania brutalnej władzy. Nie chodzi więc wyłącznie o pytanie, czy bohaterowie przeżyją. Chodzi o to, kim staną się, jeśli przeżyją.

Ile zajęło napisanie "The Death of Grass"?

Za pseudonimem John Christopher krył się Samuel Youd, brytyjski pisarz science fiction, który urodził się w 1922 roku. "The Death of Grass” ukazało się w 1956 roku i było jedną z jego najważniejszych książek. Powieść powstała podobno w bardzo krótkim czasie, a jej sukces pozwolił autorowi poświęcić się pisaniu zawodowo. W Stanach Zjednoczonych książka otrzymała tytuł "No Blade of Grass”. Amerykańskie wydanie ukazało się również w odcinkach na łamach "The Saturday Evening Post”. Publikacja wywołała reakcje czytelników między innymi ze względu na sposób, w jaki Christopher przedstawił reakcję władz na rozwijający się kryzys. Powieść nie była więc jedynie kolejną historią science fiction. Wpisywała się w powojenne zainteresowanie możliwością nagłego rozpadu znanego porządku społecznego.

Kto przedstawił "The Death of Grass" młodszym czytelnikom?

"The Death of Grass” powstało w okresie, w którym brytyjska literatura science fiction coraz częściej wykorzystywała katastrofę jako sposób na opowiadanie o współczesnym społeczeństwie. Książka ukazała się mniej więcej w tym samym czasie co "Dzień tryfidów” Johna Wyndhama, ale Christopher zaproponował zupełnie inny rodzaj zagrożenia. Nie pojawia się tutaj obca cywilizacja ani fantastyczny przeciwnik. Zagrożenie jest biologiczne, a jego konsekwencje wynikają z zależności, na których opiera się cała cywilizacja. To między innymi dlatego książka została później uznana za ważną pozycję literatury postapokaliptycznej. W 2009 roku Penguin włączył ją do serii Penguin Modern Classics, publikując nowe wydanie z wprowadzeniem autorstwa Roberta Macfarlane'a. Wydawca określa ją jako jedną z najbardziej przejmujących wizji apokalipsy w historii science fiction.

Kto cenił powieść Johna Christophera?

Historia książki ma jeszcze jeden interesujący epizod. "The Death of Grass” należało do powieści science fiction, które cenił J.R.R. Tolkien. Badaczka Kristine Larsen zwraca uwagę na podobieństwa między książką Christophera a późniejszymi wydarzeniami z "Władcy Pierścieni”, szczególnie w kontekście "Scouring of the Shire”. Tolkien miał również wskazywać powieść Youda wśród książek, które znał i wysoko oceniał. To ciekawe zestawienie, ponieważ obie historie - mimo ogromnych różnic gatunkowych - pokazują, jak katastrofa potrafi naruszyć pozornie bezpieczny, uporządkowany świat.

Dlaczego warto wrócić do niej po tylu latach?

Od premiery „The Death of Grass” minęło już 70 lat. W międzyczasie powstały setki powieści, filmów i seriali o końcu cywilizacji. Współczesny odbiorca może więc mieć wrażenie, że wszystkie możliwe warianty apokalipsy zostały już przedstawione. A jednak książka Christophera nadal działa. Jej siła nie wynika bowiem z efektownej wizji końca świata. Najbardziej niepokojące jest to, jak szybko zwyczajna codzienność może przestać istnieć. Sklepy, transport, administracja, prawo, dostęp do żywności - wszystko, co wydaje się trwałe, okazuje się zależne od niezwykle delikatnego systemu. Christopher interesuje się przede wszystkim konsekwencjami jego rozpadu. Dlatego "The Death of Grass” pozostaje nie tylko klasyką science fiction, ale również studium ludzkiego zachowania w sytuacji granicznej.

Być może właśnie dlatego książka, która zaczyna się od choroby roślin, kończy się znacznie poważniejszym pytaniem: jak wiele z naszej cywilizacji pozostaje w człowieku, kiedy cywilizacja przestaje działać? I to pytanie, mimo upływu siedmiu dekad, wcale się nie zestarzało.

5 najbardziej wciągających kryminałów, których nie czytaliście. Kup jeszcze dziś
5 Zobacz galerię
fot. Shutterstock

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia