"To najlepszy odcinek, jaki kiedykolwiek powstał". Wraca hit Netflixa
Aktorzy związani z serialem Netflixa "Stranger Things" zapowiadają, że finał produkcji to prawdziwy wyciskacz łez i już teraz zapewniają widzów, że będą potrzebne chusteczki.
Przygotujcie paczkę chusteczek. Wraca hit Netflixa
"To najlepszy odcinek, jaki kiedykolwiek powstał" - w tak mocnych słowach David Harbour zapowiada finał "Stranger Things", jednego z najważniejszych seriali produkcji Netflixa.
Jak podaje portal kultura.gazeta.pl, trwają prace nad ostatnimi sezonami flagowego serialu Netflixa. Obsada miała się niedawno spotkać na wspólnym czytaniu scenariusza. Okazuje się, że to wydarzenie kosztowało aktorów wiele emocji.
Jestem bardzo krytyczny wobec naszego serialu. Jednak w finale twórcy dali radę. To najlepszy odcinek, jaki kiedykolwiek stworzyli
Harbour powiedział w podcaście "Happy Sad Confused", że podczas czytania scenariusza, przez ostatnie dwadzieścia minut, wielu aktorów zanosiło się płaczem. Szczególnie mocno finał miała przeżyć młodsza część obsady, która dorastała na oczów widzów i zaczynała grać w serialu w wieku 10-11 lat. Spędzili oni na planie "Stranger Things" całe dzieciństwo i pracę traktują bardzo sentymentalnie. Na ten moment nie ujawniono jednak żadnych szczegółów dotyczących fabuły.
Quiz: To serial Netflixa czy HBO Max? Spróbuj zdobyć chociaż 6/10 pkt
Kiedy finał "Stranger Things" trafi na Netflix?
Nowe odcinki "Stranger Things" mają trafić na Netflix w lutym 2025 roku. Pierwsze cztery sezony są dostępne na platformie. Dostęp jest płatny.
Źródło: Radio ZET/kultura.gazeta.pl