- Serial „Biały Lotos” stał się hitem na całym świecie.
- Produkcja zyskała nie tylko olbrzymią popularność, ale także wzbudziła wiele kontrowersji.
- Jedna ze scen została w Indiach ocenzurowana.
Serial „Biały Lotos” zachwycił świat
„Biały Lotos” to serial, który można oglądać na platformie Max. Produkcja zachwyciła widzów z wielu zakątków świata. W zabawny sposób opowiada o gościach i obsłudze hoteli. Akcja pierwszego sezonu, który miał premierę w 2021 roku, rozgrywała się na Hawajach, drugiego na Sycylii, a w trzecim, który premierę miał 17 lutego 2025 roku twórcy zabrali widzów w podróż do Tajlandii.
Quiz: 5 pytanie w tym quizie z polskich filmów jest tak trudne, że nie masz tu szans
Produkcja cieszy się dużą popularnością. Choć bije rekordy popularności - szósty odcinek sprawił, że obejrzała go rekordowa liczba osób, aż 4,2 miliona widzów, to nie brakuje w nim kontrowersji. Serial od samego początku określany był jako odważny. Wielu widzów zwróciło uwagę na jedną ze scen w trzecim sezonie. Mowa tutaj o relacji Saxona i jego młodszego brata Lochlana, którzy w jednej ze scen idą do łóżka z jedną kobietą. Scena oczywiście nie został pozostawiony bez komentarza i stała się najbardziej budzącym kontrowersje wątkiem. Teraz kiedy pojawiła się informacja, że Indie ocenzurowały jedną ze scen, wiele osób podejrzewa, że chodzi właśnie o ten wątek. Nic bardziej mylnego.
Indie ocenzurowały jedną ze scen z „Białego Lotosu”
Kontrowersyjna scena, podczas której bracia idą do łóżka z kobietą, jest bardzo kontrowersyjna, ale to nie ona został w Indiach usunięta. Chodzi o wątek związany z Buddą. Otóż w pierwszym odcinku trzeciej serii Zion bierze udział w medytacji. Padają strzały. Chwilę później widzowie przenoszą się do wydarzeń sprzed tygodnia, aby zobaczyć, co doprowadziło do tej sytuacji. W jednej ze scen na początku pierwszego odcinka trzeciej serii chłopak modli się do Buddy o to, aby jego matce nic się nie stało. Podczas kolejnych strzałów zirytowany mówi do Buddy: „Powiedziałem, żeby nic się nie stało mojej matce” – wraz z tymi słowami bohater używa przekleństwa.
Jak podaje portal Variety scena miała pokazać ignorancje Amerykanów względem buddyzmu – religii, która często jest praktykowana w Indiach. Wspomniana scena została usunięta na największej platformie streamingowej w Indiach JioHotstar. IndieWire z kolei podaje, że scena została ocenzurowana bez zgody HBO i nakazu rządowego. Taka praktyka zdarza się na indyjskich platformach streamingowych. To rodzaj autocenzury.
Źródło: Radio ZET/Kultura.gazeta.pl/Variety/IndieWire