Polacy znają ją jako gwiazdę „Rancza”. Oto co zrobił ukochany, gdy była w ciąży
Magdalena Kuta, czyli niezapomniana Lodzia Czerepach z „Rancza”, dzięki kultowej produkcji TVP odniosła gigantyczny sukces. Mało kto jednak wie, że zanim wspięła się na szczyt, przeżyła bardzo trudne chwile, spowodowane problemami w życiu osobistym. Jej ostatni wywiad poruszył wielu fanów aktorki.
- Magdalena Kuta to lubiana polska aktorka, znana przede wszystkim z serialu „Ranczo”.
- W kultowej produkcji TVP przez dekadę wcielała się w Lodzię Czerepach.
- Artystka udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o swojej młodości, zawodzie miłosnym i samotnym rodzicielstwie.
Kariera i najważniejsze role
Magdalena Kuta jest absolwentką Wydziału Aktorskiego stołecznej PWST. Na ekranach debiutowała na początku lat 80. niewielką rolą w
filmie w „Biały dzień”. W kolejnych latach regularnie pojawiała się zarówno w filmach, jak i serialach, ale zwykle otrzymywała jedynie epizodyczne bądź drugoplanowe kreacje. Widzowie mogą ją kojarzyć z takich produkcji, jak: „Seksmisja”, „Inferno”, „Samo życie”, czy „U fryzjera”.
Przełomem w karierze aktorki był rok 2006 i występ w
serialu „Ranczo”. Choć artystka pojawiła się dopiero pod koniec pierwszego sezonu, jej postać – księgowa Leokadia Paciorek (Czerepach) – z miejsca skradła serca widzów i stała się jedną z ważniejszych postaci kolejnych serii. Kuta nie ukrywała, że angaż do tej produkcji był spełnieniem jej zawodowych marzeń. „Czułam, że ta rola jest napisana właśnie dla mnie. Byłam zachwycona kunsztem scenarzystów i komizmem idealnie trafiającym w moje poczucie humoru. I żałowałam, że to już koniec. Potem jednak zagrałam coś w drugim sezonie, to się jakoś spodobało, więc od trzeciego było mnie coraz więcej. I tak się to potoczyło.” – mówiła przed laty w rozmowie z Interią.
Quiz: Ile pamiętasz z „Rancza”? Ten quiz pokona nawet prawdziwych fanów
Rola w „Ranczu” nie tylko przyniosła jej ogromną sympatię widzów, ale i otworzyła drzwi do dalszej kariery. Magdalena Kuta wciąż zachwyca na ekranach, grając zarówno w produkcjach telewizyjnych, jak i hitach streamingowych gigantów. Artystka zyskała wielu nowych fanów m.in. dzięki występom w popularnym serialu Netflixa – „Gang Zielonej Rękawiczki”. Dotychczas ukazały się dwa sezony produkcji, w których aktorka wcieliła się w Zuzannę Zemplińską, jedną z głównych bohaterek serii.
Gwiazda „Rancza” mierzyła się z poważnymi problemami
Choć aktorka odniosły zawodowo spory sukces, prywatnie długo walczyła o szczęście i stabilizację. Magdalena Kuta w wielu wywiadach podkreślała, że pochodzi z wielodzietnej rodziny (ma aż dziewięcioro rodzeństwa), w związku z czym, w domu często brakowało pieniędzy. Mimo to, dzięki wsparciu bliskich, wytrwałości i ciężkiej pracy, udało jej się spełnić marzenie o dostaniu się na studia aktorskie.
Na uczelni radziła sobie znakomicie, jednak wkrótce przyszedł moment, który zupełnie odmienił jej życie. Aktorka odkryła, że jest w ciąży. „Czułam potworny strach. Byłam zrozpaczona, bo mój partner odszedł do innej kobiety. I z tego przerażenia i bezradności w pierwszej chwili chciałam tę ciążę usunąć. W głowie miałam tylko jedną myśl: Jestem sama, nie dam sobie rady!” – wspominała w jednym z wywiadów.
Tygodniami martwiła się nie tylko o to, czy poradzi sobie jako samotna mama, ale i o reakcję bliskich na te wieści. „Powiem szczerze, pochodzę z rodziny bardzo katolickiej i przez całe życie miałam wpajane, że dziecko jest święte od samego poczęcia, więc branie pod uwagę aborcji było taką straszną myślą. Na drugiej szali z kolei był mój strach przed wszystkimi.” – mówiła w rozmowie z Mikołajem Milcke. „ Strach przed rodzicami, że nie zaakceptują faktu, że mam dziecko bez ślubu. To był paraliżujący strach. Bałam się otoczenia i tego, że cała odpowiedzialność będzie spoczywała na mnie. W dodatku między mną a ojcem dziecka iskrzyło i widziałam to czarno. Zastanawiałam się, czy będzie mnie stać na jedzenie, czy dziecko będzie miało się w co ubrać. Tych myśli wybiegających w przód był ogrom. To trwa do urodzenia, aż człowiek nie zobaczy tego cuda” – dodała.
Mimo wielu obaw, Magdalena Kuta zdecydowała się urodzić. Kilka miesięcy później urodziła syna Tomasza, który z miejsca skradł serce jej bliskich. Dzięki ich wsparciu nie tylko wychowała swoją pociechę, ale i mogła dalej rozwijać karierę. Artystka zdradziła także, że były partner wspierał ją finansowo i interesował się synem. „Teraz się wszyscy przyjaźnimy” – przyznała w tej samej rozmowie.
Źródło: Radio ZET/Onet/Świat Seriali