Polacy nie wiedzą, że ten aktor z „Rancza” jest dziś wokalistą kultowej kapeli z PRL
Jacek Kawalec należy do grona najpopularniejszych polskich aktorów. Wielu widzów do dziś kojarzy go przede wszystkim dzięki występowi w serialu „Ranczo”. W kultowej produkcji TVP przez niemal dekadę wcielał się w pisarza Tomasza Witebskiego. Od kilku lat aktora częściej niż na ekranach, czy scenach teatralnych, można zobaczyć na estradach. Jakiś czas temu został wokalistą jednego z najsłynniejszych polskich zespołów rockowych.
- Jacka Kawalca z pewnością kojarzą wszyscy fani „Rancza”.
- Artysta w kultowej produkcji TVP wcielał się w polonistę – Tomasza Witebskiego.
- Ostatnio aktora próżno szukać na ekranach. Od 2022 roku spełnia się jako wokalista Budki Suflera.
Od lat zachwyca widzów
Jacek Kawalec jest absolwentem wydziału aktorskiego PWSFTviT w Łodzi. Zaledwie rok po studiach, w 1985 roku, debiutował na małym ekranie niewielką rolą w serialu „Żuraw i czapla”. Potem wystąpił jeszcze m.in. w „Zmiennikach”, „Republice nadziei” i „Rzece kłamstwa”, jednak żadna z tych kreacji nie przyniosła mu rozgłosu. Przełomem w jego karierze okazał się program „Randka w ciemno”, którego prezenterem był w latach 1992 - 1998. Przez wiele lat widzowie kojarzyli go właśnie z tej „roli”.
Aktor nie krył, że praca, która początkowo wywindowała go na szczyt, z czasem stała się jego przekleństwem. Reżyserzy nie chcieli już go zatrudniać w swoich nowych produkcjach, bo zbyt jednoznacznie kojarzył się z programem randkowym. Telewizja go „zaszufladkowała”. „Tak mocno byłem kojarzony z ‘Randką’, że jeśli już ktoś chciał mnie w czymś obsadzić, to w roli Jacka Kawalca z 'Randki w ciemno'. To mnie w ogóle nie interesowało. 'Randkę w ciemno' kręciłem tylko przez cztery dni w miesiącu, w pozostałe grałem w sztukach Szekspira, Gombrowicza i Fredry” – wspominał.
Dopiero w 2006 roku otrzymał szansę, która miała odmienić jego los. To właśnie wtedy dołączył do obsady „Rancza”. W serialu przez dziesięć lat wcielał się w Tomasza Witebskiego – polonistę z wilkowyjskiej szkoły, który z biegiem czasu zostaje właścicielem radia i telewizji internetowej, a także modnym pisarzem. Widzowie z ciekawością śledzili jednak nie tylko jego kolejne sukcesy zawodowe, ale i iście filmowy romans z włoską policjantką.
Po zakończeniu przygody z hitem TVP, Kawalec dostał rolę w innym lubianym serialu – „Na Wspólnej”. Tam przez kilka lat wcielał się w ojca Elizy i… niemal zniknął z ekranów. Nie każdy wie, że aktor od lat spełnia się jako wokalista kultowej kapeli.
Jacek Kawalec nowym wokalistą Budki Suflera
Jacek Kawalec w 2022 roku dołączył do Budki Suflera. Ze słynnym zespołem, którego utwory od dekad nuci cała Polska, zdążyła już nawet wydać płytę. Kawałki ze "Skazy" artyści promowali podczas kolejnych koncertów. Aktor nie krył wówczas, że priorytetem stała się dla niego kariera muzyczna. „Umówiliśmy się tak z kolegami z zespołu, że w najbliższym czasie, a zwłaszcza na czas promocji płyty, skupiam się głównie na śpiewaniu i pracę w zespole będę traktował priorytetowo” - zdradził w rozmowie z Super Expressem.
Źródło: Radio ZET/Świat Seriali