Po tych słowach Michałowa zamilkła. Mało kto zrozumiał ten tekst z „Rancza”

2 min. czytania
05.12.2025 16:02
Obserwuj nas na Google

Twórcy „Rancza”, realizując poszczególne odcinki, często odwoływali się do innych dzieł kultury, bądź wplatali w wypowiedzi bohaterów sformułowania z języków obcych. Niektóre postaci, w tym wilkowyjscy księża, często uzupełniały dialogi słowami pochodzącymi z… łaciny. Wielu widzów mogło nie zrozumieć kwestii wypowiedzianej przez proboszcza w jednym z odcinków siódmego sezonu…

"Ranczo"
fot. Screen, "Ranczo", TVP VOD
  • Serial „Ranczo” był emitowany w latach 2006-2016 w TVP 1.
  • Produkcja zyskała ogromną popularność i miliony fanów, którzy do dziś chętnie śledzą losy serialowych bohaterów.
  • Jeśli jesteś prawdziwym „ranczersem”, z pewnością doskonale kojarzysz te słowa proboszcza.

Komediowy hit TVP

Kiedy w 2006 roku na ekranach pojawiły się pierwsze odcinki „Rancza” zapewne nikt nie spodziewał się, że serial z czasem stanie się ulubioną produkcją Polaków. Akcja rozgrywała się bowiem na głębokiej prowincji, gdzie wciąż kwitło bimbrownictwo, patriarchat, czy korupcja. Łatwo było „przedobrzyć”, naśmiewając się wyłącznie z przywar Polaków. Twórcy do tematu podeszli jednak z pomysłem, opowiadając historię, która zarówno bawiła, jak i wzruszała.

Nowe odcinki „Rancza” pojawiały się na ekranach przez kolejną dekadę, nieustannie zachwycając widzów. W momencie największej popularności komedia Wojciecha Adamczyka przyciągała przed ekrany nawet 10 milionów widzów, co czyniło go absolutnym telewizyjnym fenomenem. Nikogo zapewne nie zdziwiła więc informacja, że czytelnicy Tele Tygodnia uznali właśnie tę produkcję polskim serialem 25-lecia. Uwielbiany serial do dziś cieszy się zresztą niesłabnącą popularnością. Widzowie mogą odświeżać sobie fabułę poszczególnych sezonów za sprawą powtórek emitowanych w TVP, a także od niedawna w Telewizji Puls. Wszystkie odcinki „Rancza” dostępne są dziś także w serwisie Netflix.

Rozwiąż test z „Rancza”. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 procent! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Ile pamiętasz z „Rancza”? Ten quiz pokona nawet prawdziwych fanów

Materiały prasowe
1/15 Jak ma na imię chłopiec ze zdjęcia, jeden z synów Solejukowej?

„Ranczo” uczy… łaciny

Wielu widzów zna już poszczególne odcinki serialu na pamięć, niektórzy jednak wciąż pewnie zastanawiają się nad znaczeniem pewnych sformułowań, często wykorzystywanych przez wilkowyjskich duchownych. Księża w swoich wypowiedziach często posiłkowali się słowami z łaciny, nie tłumacząc ich na język polski. Tak było m.in. w scenie w domu Hadziuków, podczas której ksiądz Maciej namawiał Solejukową do współpracy, czy wcześniej – w sezonie siódmym, gdy proboszcz postanowił wybrać się do lasu, by pomyśleć o swojej kapłańskiej posłudze.

 

Zniecierpliwiony Kozioł, oświadczył zaskoczonej Michałowej i wikaremu, że spokoju planuje poszukać w leśnej głuszy – z dala od dźwięków odkurzacza, jazgotu rozmów parafianek, czy hałasującego kościelnego. Wyposażony w płaszcz, kapelusz, koc i termos, poinformował o swojej decyzji, jak zwykle wdając się w dyskusję z przeciwną temu pomysłowi gospodynią. Tym razem udało mu się jednak postawić na swoim, a rozmowę zakończył donośnym „Pax vobiscum”. Wielu widzów z pewnością zastanawiało się wówczas, co dokładnie miał na myśli. Słowa te są jednak tylko pozdrowieniem i oznaczają tyle co „pokój z wami”.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET