Pamiętasz Romka z "Rodziny zastępczej"? Szok, czym się dziś zajmuje
Aleksander Ihnatowicz podbił serca widzów Polsatu w roli serialowego Romka. Po sukcesie "Rodziny zastępczej" postanowił odsunąć się w cień i zniknąć z życia publicznego. Dziś na próżno szukać go na ekranach telewizorów. Co ciekawe, mężczyzna zrezygnował z aktorstwa. Tym się teraz zajmuje.
- Aleksander Ihnatowicz podbił serca widzów rolą Romka w serialu "Rodzina zastępcza".
- W pewnym momencie zrezygnował z aktorstwa i usunął się w cień.
- Tym się dziś zajmuje.
Podbił serca widzów Polsatu
"Rodzina Zastępcza" to kultowy polski serial komediowy, który przez lata zyskał ogromną sympatię widzów. Opowiada o losach rodziny Kwiatkowskich, która decyduje się przyjąć pod swój dach dzieci z domu dziecka. Choć początkowo wydaje się to prostym zadaniem, szybko okazuje się, że codzienne wychowanie wiąże się z wieloma wyzwaniami. Serial porusza ważne tematy społeczne, takie jak adopcja, relacje rodzinne, dorastanie i odpowiedzialność, a jednocześnie nie traci lekkości i humoru. Dzięki ciepłej atmosferze, sympatycznym postaciom i uniwersalnym wartościom, "Rodzina Zastępcza" stała się jedną z najchętniej oglądanych produkcji w Polsce, udowadniając, że prawdziwa rodzina to przede wszystkim miłość, wsparcie i wzajemna troska – niezależnie od więzów krwi.
Quiz: „Rodzina zastępcza” czy „Miodowe lata”? Przypisz cytat do serialu
W serialu "Rodzina Zastępcza" występowali m.in. Gabriela Kownacka i Piotr Fronczewski jako rodzice Kwiatkowscy, a także wielu młodych aktorów, dla których była to przepustka do kariery. To właśnie tam swoje pierwsze kroki na ekranie stawiali m.in. Aleksandra Szwed, Misheel Jargalsaikhan czy Sergiusz Żymełka. Serial stał się dla nich trampoliną do dalszej pracy w show-biznesie i rozpoznawalności w całej Polsce. Na ekranie mogliśmy podziwiać także Aleksandra Ihnatowicza w roli serialowego Romka. Jednak w pewnym momencie odsunął się w cień. Jak potoczyła się jego dalsza kariera?
Serialowy Romek zrezygnował z aktorstwa. Tym się dziś zajmuje
Choć rola Romka Latosza przyniosła Aleksandrowi Ihnatowiczowi dużą popularność, mężczyzna postanowił, że nie zwiąże swojej przyszłości z aktorstwem. Już jako czternastolatek zadebiutował w "Rodzinie zastępczej", co zapowiadało obiecującą karierę, jednak z czasem zdecydował się obrać inną drogę. Po latach pracy na planie zwrócił się ku swojej pasji - informatyce. Choć dla wielu była to zaskakująca zmiana, okazała się trafną decyzją, udowadniając, że Ihnatowicz świetnie odnajduje się także poza światem filmu.
Już na studiach zacząłem zajmować się programowaniem. Najpierw wyjeżdżałem na praktyki za granicę. Po powrocie uzyskałem tytuł inżyniera i znów wyjechałem nad Tamizę, tym razem jednak na dłużej. Mogłem tam zostać, postanowiłem jednak wrócić do Warszawy i skończyć studia magisterskie - opowiadał swego czasu w Angorze.
Aleksander Ihnatowicz, po zakończeniu przygody z aktorstwem, skupił się tylko na nauce i ukończył informatykę na Politechnice Warszawskiej. Dzięki talentowi i determinacji szybko zdobył uznanie w branży technologicznej, pracując dziś jako doświadczony programista. Serialowy Romek nie czuje się gwiazdą i nie planuje powrotu do show-biznesu, a wolny czas poświęca swojej pasji - żeglarstwu, zachowując przy tym dużą prywatność.
Ja się nie czuję gwiazdą. Nie wydaje mi się, że byłem gwiazdą. Byłem trochę rozpoznawalny. Dla mnie to był wspaniały czas, lecz nie wiązałem z filmem przyszłości. Myślę, że dobrze się stało, bo jestem z siebie zadowolony. To już historia - podsumowywał w wywiadzie dla "Dzień dobry TVN".
Źródło: Radio ZET/Angora/Dzień dobry TVN