Nie spełnią ostatniej woli Stanisława Tyma. Aktor nie prosił o wiele
6 grudnia zmarł Stanisław Tym. Aktor od jakiegoś czasu chorował, a ostatnie chwile życia spędził w szpitalu. Przeczuwał, że może nie wrócić do domu, dlatego podzielił się z bliskimi swoją ostatnią wolą dotyczącą pogrzebu. Niestety wiadomo już, że nie zostanie ona spełniona, choć aktor nie prosił o aż tak wiele.
Stanisław Tym nie żyje
Odejście Stanisława Tyma to ogromna strata dla polskiego świata kultury. To on wykreował postać Ryszarda Ochódzkiego w “Misiu”, to on grał niezapomnianego Kaowca w “Rejsie”, był ikoną satyry i humoru nie tylko na scenie, ale i w tekstach, które pisał. Był ikoną, której nie da się zastąpić. Aktor już jakiś czas temu zwolnił ze swoimi obowiązkami zawodowymi ze względu na pogarszający się stan zdrowia. Od pewnego czasu walczył z chorobą. Zmarł w szpitalu w Warszawie w wieku 87 lat.
Stanisław Tym miał świadomość swojego stanu i wiedział, że odchodzi, dlatego pokierował swoich bliskich w kwestiach organizacji pogrzebu. Prezes ZASP Krzysztof Szuster w rozmowie z “Faktem” przekazał, że Stanisław Tym nie chciał, by jego ostatnie pożegnanie miało wymiar państwowy. Prosił o jeszcze jedno, jednak już wiadomo, że nie zostanie to spełnione.
Pogrzeb Stanisława Tyma
Aktor swoje miejsce na ziemi znalazł we wsi Zakątki za Suwalszczyźnie. Tam miał swój dom, psy, ulubione drzewo. Podczas jego pobytu w szpitalu posiadłością zajmowała się gosposia, do której aktor codziennie dzwonił, i którą prosił, żeby ucałowała od niego zwierzęta. Stanisław Tym bardzo chciał tam wrócić i jak dowiedział się “Super Express”, właśnie tam chciał spocząć. Miał poprosić o wysypanie jego prochów pod jego ulubionym drzewem.
Niestety wysypywanie prochów zmarłych w Polsce jest nielegalne, dlatego tej prośby bliscy aktora spełnić nie mogą. Jego prochy nie spoczną też ani koło ukochanego domu aktora, ani na miejscowym cmentarzu. Jak donosi “Fakt”, pogrzeb Stanisława Tyma zaplanowano na wtorek 17 grudnia 2024 r. w Warszawie. Zostanie pochowany na Powązkach Wojskowych.
Źródło: Radio ZET/Fakt/Super Express