Na planie serialu PRL znalazł miłość. Tak wygląda ich życie 60 lat później
Włodzimierz Press to polski aktor i scenarzysta. Odtwórca roli czołgisty Grigorija Saakaszwilego w serialu "Czterej pancerni i pies". Na planie tej produkcji poznał miłość swojego życia. Tworzą zgrany związek już od 60 lat.
- Włodzimierz Press jest znany z serialu "Czterej pancerni i pies".
- To właśnie tam poznał swoją żonę, która była kostiumografką.
- Już od 60 lat tworzą zgrany związek. Doczekali się dwójki dzieci.
Na planie hitu PRL poznał miłość swojego życia
Włodzimierz Press urodził się we Lwowie w rodzinie żydowskiej i w dzieciństwie przeżył rozłąkę z matką oraz pobyt na Syberii, skąd po wojnie wrócił do Polski. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie, a jego największą popularność przyniosła rola Grigorija Saakaszwilego w serialu "Czterej pancerni i pies". Występował w wielu warszawskich teatrach, był także cenionym aktorem głosowym – m.in. jako smerf Łasuch, kot Sylwester czy admirał Ackbar w "Gwiezdnych wojnach". W 2012 roku otrzymał nagrodę Feliksa Warszawskiego za drugoplanową rolę w sztuce "Udręka życia".
Quiz: Quiz PRL. Te kultowe seriale oglądała cała Polska. Pamiętasz wszystkie 15/15?
Mało kto wie, że na planie hitu PRL poznał swoją przyszłą żonę. Włodzimierz Press od ponad sześciu dekad tworzy szczęśliwy związek z Renatą, którą poznał podczas pracy nad serialem "Czterej pancerni i pies". Kobieta, będąc jeszcze studentką Akademii Sztuk Pięknych, zaczęła pracę na planie jako asystentka kostiumografa. Dzięki zaangażowaniu i talentowi szybko awansowała, zostając samodzielną kostiumografką. Ich wspólna pasja do sztuki stała się fundamentem trwałego i silnego małżeństwa. To była miłość od pierwszego wejrzenia. W 1966 roku Włodzimierz i Renata Pressowie wzięli ślub. Rok później urodził się ich syn Grzegorz, który związał swoją karierę zawodową z fotoreportażem. Niedługo potem na świat przyszła ich córka Tania, która została lingwistką.
Na plan "Czterech pancernych" trafił przez przypadek
Włodzimierz Press na plan serialu trafił przez zbieg okoliczności. Sam nigdy nie rozważał brania udziału w produkcji dotyczącej wojny, bo jak podkreślał, jest pacyfistą. W latach 60. Włodzimierz Press starał się o główną rolę w filmie "Faraon" w reżyserii Jerzego Kawalerowicza. Wziął nawet udział w zdjęciach próbnych, a w branży krążyły pogłoski, że to właśnie on zostanie obsadzony jako Ramzes XIII. Ostatecznie jednak rola przypadła Jerzemu Zelnikowi. Niedługo potem Press zgodził się wystąpić w zdjęciach próbnych do serialu "Czterej pancerni i pies", skuszony zapowiedzią solidnego wynagrodzenia za udział. Jego występ zrobił tak dobre wrażenie, że otrzymał rolę Grigorija Saakaszwilego i pozostał w obsadzie aż do końca serialu, a nawet napisał scenariusze do kilku jego odcinków. Początkowo dyrektor Praskiego Teatru Ludowego w Warszawie nie chciał zwolnić go na zdjęcia, twierdząc, że nieobecność popsuje plany repertuarowe. Po długich namowach jednak się zgodził, a mężczyzna mógł swobodnie uczestniczyć w nagraniach do serialu.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia