"Miałam nadzieję, że tam wrócę". Uczestniczka Eurowizji straciła dom
Smutne informacje płyną z Ukrainy w stronę Bazylei. Dom reprezentantki Ukrainy na Eurowizji został zniszczony w wyniku rosyjskiego ostrzału. Mimo ogromnej tragedii Khrystyna Starykova zapowiedziała, że wystąpi na eurowizyjnej scenie.
- Przerażający los spotkał rodzinę uczestniczki tegorocznej Eurowizji.
- Dom reprezentantki Ukrainy uległ zniszczeniu w wyniku bombardowania.
- Mimo tego artystka planuje wyjść na scenę w Bazylei.
Uczestniczka Eurowizji straciła dach nad głową
W Bazylei trwają obecnie gorączkowe przygotowania do dwóch półfinałów oraz wielkiego finału 69. Konkursu Piosenki Eurowizji. Nie wszyscy mogą się jednak skupić na układach tanecznych i treningu wokalnym. 6 maja jedna z uczestniczek najważniejszego konkursu muzycznego w Europie straciła wszystko. Khrystyna Starykova, członkini zespołu Ziferblat, który w Szwajcarii reprezentuje Ukrainę, poinformowała o tym, że jej dom został zniszczony przez rosyjskie pociski.
Quiz: Pamiętasz, kto reprezentował Polskę na Eurowizji?
Khrystyna Starykova razem z rodziną zamieszkiwała w miejscowości Myrnohrad w obwodzie donieckim. Blok, w którym znajdowało się mieszkanie piosenkarki, zlokalizowany jest w dzielnicy Switły. O tragedii na swoim Instagramie poinformowała sama artystka. Khrystyna Starykova udostępniła zdjęcia zniszczonego budynku z podpisem "Dom. A tak bardzo marzyłam, żeby do niego wrócić". W komentarzu ukraińskiego medium relacjonującego Eurowizję artystka powiedziała: - Na szczęście wszyscy moi bliscy i przyjaciele są cali i zdrowi.
Artystka dodała, że spodziewała się tego, że jej dom może zostać zniszczony przez rosyjskie wojsko: - Cztery miesiące temu moja babcia straciła dom - została po nim tylko wielka dziura. Potem moja ciocia straciła dach nad głową. Zrozumiałam, że mogę być następna i, niestety, tak się stało. To bardzo straszna wiadomość. Miałam ogromną nadzieję, że tam wrócę.
Khrystyna Starykova wystąpi na Eurowizji
Mimo ogromnej tragedii Khrystyna Starykova nie zamierza rezygnować z występu w Eurowizji. Młoda artystka powiedziała, że wystąpi w konkursie "dla dobra swojego kraju". Piosenkarka, która w zespole Ziferblat odpowiada za emisję najwyższych dźwięków w chórkach, chce pokazać, że Ukraińcy to silny naród, który walczy mimo ogromnych krzywd. Nazywana "ptasią dziewczyną" artystka powiedziała: - Pomimo tego, co mnie spotkało, chcę dobrze zaprezentować naszą piosenkę i przekazać nasz główny przekaz: że wszystko będzie dobrze. Pomimo naszych problemów - przetrwamy. Trzymam się dla nas wszystkich.
Khrystyna Starykova aż za dobrze zna realia wojny w Ukrainie. Artystka urodziła się w Doniecku, natomiast dzieciństwo spędziła w Myrnohradzie, gdzie doświadczyła na własnej skórze ciężkich walk między prorosyjskimi separatystami a siłami rządowymi Ukrainy. W rozmowie z lokalnym serwisem The Eastern Variant Starykova opowiedziała o ostrzale miasta z 2015 roku: - Kiedy to się zaczęło, byłam w szoku. Całe niebo rozbłysło i zaczęliśmy uciekać, chowając się w korytarzu. Wtedy po raz pierwszy to poczułam.
Aby uniknąć niebezpieczeństwa, rodzina przeprowadziła się do Kijowa, gdzie Khrystyna rozpoczęła naukę w renomowanym Kolegium Muzycznym im. Glièra, jednak zawsze chciała wrócić do rodzinnej miejscowości. Obecnie powrót ten stoi jednak pod dużym znakiem zapytania.
Ekipa Radia ZET będzie na miejscu w Bazylei na Konkursie Piosenki Eurowizji 2025! Jeśli nie chcesz przegapić najnowszych wieści i jesteś ciekaw, jak wygląda Eurowizja od kuchni, słuchaj Radio ZET i sprawdzaj nasze konta w mediach społecznościowych – na Facebooku, Instagramie i TikToku.
Źródło: Radio ZET/ BBC