Klossa miał zagrać ktoś inny. Słynny aktor odrzucił kultową rolę

2 min. czytania
22.08.2025 13:37
Obserwuj nas na Google

„Stawka większa niż życie” to jeden z tych seriali, które zapisały się na kartach historii polskiej telewizji. W czasach PRL bił rekordy popularności, a emitowane powtórki produkcji do dziś przyciągają przed telewizory tłumy. Nie każdy fan tego hitu jednak wie, że w głównego bohatera – Hansa Klossa – miał się wcielić gwiazdor legendarnego serialu. Dopiero, kiedy aktor odrzucił propozycję Janusza Morgensterna, zdecydowano się zatrudnić Stanisława Mikulskiego.

"Stawka większa niż życie"
fot. Materiały prasowe, TVP
  • „Stawka większa niż życie” – serial opowiadający o perypetiach agenta J-23 – był wielkim hitem PRL.
  • W głównego bohatera wcielił się Stanisław Mikulski.
  • Zanim twórcy zaproponowali artyście rolę, zgłosili się do innej wielkiej gwiazdy.

Wielki przebój PRL

„Stawka większa niż życie” to polski szpiegowski serial telewizyjny w reżyserii Janusza Morgensterna i Andrzeja Konica. Produkcja zadebiutowała na ekranach w 1968 roku i z miejsca stała się hitem. Widzowie pokochali historię polskiego agenta, który podczas II wojny światowej podszywał się pod członka Abwehry, porucznika Hansa Klossa. Bohater musiał być niezwykle ostrożny, bo każdy jego ruch bacznie śledził esesman Herman Brunner.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o polskie seriale. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Pytamy cię o kultowe seriale PRL. Mało kto będzie pamiętać wszystko

Screen z Filmpolski.pl
1/15 Jak na imię miał dozorca z serialu "Alternatywy 4"?

Opowieść o losach agenta J-23, zawarta w 18 odcinkach, do dziś cieszy się sporą popularnością. Fani produkcji wciąż rozpływają się nad znakomitymi rolami, które wykreowały gwiazdy lat. 60. – Stanisław Mikulski, Emil Karewicz, Krzysztof Chamiec, czy Mieczysław Stoor. Do historii polskiej popkultury przeszło też wiele serialowych cytatów. „Nie ze mną te numery, Brunner”, „Schowaj tę pukawkę, durniu, póki jeszcze mam ochotę z tobą rozmawiać”, czy „Wyjątkowa z ciebie kanalia” to tylko kilka z długiej listy kultowych powiedzonek.

 

W słynnego agenta miał się wcielić inny aktor

Kultowy serial z końca lat 60. odniósł sukces m.in. dzięki cenionej przez widzów kreacji Stanisława Mikulskiego. Artysta zachwycił charyzmą, ale i urodą, szybko zyskując miano jednego z najprzystojniejszych polskich aktorów. Wielu fanom produkcji z pewnością trudno sobie wyobrazić, że w tę kultową postać mógłby wcielić się ktoś inny. Takie plany, jak ujawniono później, były, a twórcy początkowo zaprosili do współpracy… Andrzeja Maya, artystę teatralnego, który kilka lat po premierze kultowej „Stawki” zyskał sławę jako Stanisław Połaniecki z serialu „Rodzina Połanieckich”.

Aktor zapoznał się z propozycją Janusza Morgensterna, po czym grzecznie… odmówił. „Dziękuję, nie skorzystam” – miał odpisać na otrzymany telegram. Zamiast pracy w Warszawie, wybrał spotkania z łódzką publicznością. Był wówczas gwiazdą Teatru Nowego.

Fot.

Źródło: Radio ZET/Filmweb/VIVA!