- Leon Charewicz jest legendą PRL i gwiazdą serialu "Ranczo".
- Zagrał w wielu kultowych, polskich produkcjach.
- Mało kto wie, że nie urodził się w Polsce.
Jest legendą PRL, mimo że nie urodził się w Polsce
Leon Charewicz to polski aktor teatralny i filmowy. Urodził się w małej, nieistniejącej już miejscowości Michale na Białorusi. W 1957 roku razem z matką zostali wysiedleni z Kresów Wschodnich do Polski. Ukończył studia na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Zadebiutował w teatrze 12 listopada 1974 roku. Występował na scenach Teatru Nowego w Łodzi, Teatru Polskiego w Warszawie, Teatru Dramatycznego w Warszawie, a od 1997 roku jest aktorem Teatru Współczesnego w Warszawie.
Quiz: Największe arcydzieła polskiego kina. Tylko wielki kinoman zgarnie 100%
Za swoje osiągnięcia artystyczne otrzymał liczne nagrody i wyróżnienia, w tym główną nagrodę na VI Festiwalu Dramaturgii Współczesnej "Rzeczywistość przedstawiona" za rolę pułkownika w przedstawieniu "Norymberga" oraz wyróżnienie na XIV Opolskich Konfrontacjach Teatralnych za rolę Pana Młodego w "Weselu" Stanisława Wyspiańskiego. Charewicz ma też w swoim posiadaniu Srebrny Krzyż Zasługi, który otrzymał w 1989 roku za swój dorobek i dokonania aktorskie.
W jakich rolach można było podziwiać Leona Charewicza? To m.in. gwiazda "Rancza"
Leon Charewicz zagrał m.in. w takich filmach jak "Katyń", gdzie wcielił się w postać majora przesłuchującego Agnieszkę, "Zwolnieni z życia", odegrał tam rolę podwładnego kapitana, a także w "Huśtawce", grając ojca Anny. Pojawił się także w "Strefie ciszy", gdzie zagrał komisarza. Oprócz swoich kultowych ról w produkcjach filmowych, mogliśmy go także podziwiać w serialach telewizyjnych. Przez 5 lat wcielał się w postać farmaceuty Ryszarda Polakowskiego w hicie TVP, " Ranczo". Chętnie udzielał porad miejscowym mieszkańcom, wdał się także w romans z żoną wójta. Za tę rolę Polacy go pokochali i stał się szeroko zapamiętany wśród widzów, a jego kreacja komediowa zapisała się już na zawsze w polskiej kinematografii.
Mogliśmy go także podziwiać w "Prawie Agaty", zagrał Władysława, wuja Jacka, a w "Usta usta" pojawił się w roli taksówkarza. Jako aktor dubbingowy użyczył głosu m.in. Arturowi Weasleyowi w serii "Harry Potter", Glóinowi w "Hobbicie" oraz Erikowi Selvigowi w filmach o "Thorze" i "Avengers". Choć nie urodził się w Polsce, Leon Charewicz stał się ikoną PRL dzięki niezapomnianym rolom w kultowych produkcjach.
Źródło: Radio ZET