Jego nazwisko to nie przypadek. Grał w hicie Netflixa. Mówi o sobie, że jest "pół-Polakiem"
W tym roku Kim Bodnia przypomniał się widzom za sprawą roli w wielkim hicie tego roku - filmie "F1". Aktor polskiego pochodzenia, ze znajomo brzmiącym nazwiskiem, znany jest też z popularnych seriali, w tym kultowej produkcji Netflixa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kim Bodnia zagrał w wielkim kinowym hicie tego roku u boku Brada Pitta.
- Z jakich ról znają go Polacy. Zagrał ważną rolę w wielkiej produkcji Netflixa.
- Kim Bodnia ma polskie korzenie. Mówi o sobie, że jest "pół-Polakiem".
Kim Bodnia u boku Brada Pitta. Zagrał w "F1"
Kim Bodnia wystąpił w jednym z największych kinowych przebojów tego roku – filmie “F1”. Duński aktor wcielił się w rolę Kaspara Smolinskiego, dyrektora ekipy APXGP, z przeszłością w Ferrari, który stara się ujarzmić głównego bohatera Sonny’ego Hayesa (w tej roli Brad Pitt). Film w reżyserii Josepha Kosinskiego, reżysera m.in. "Top Gun: Maverick", do tej pory zarobił prawie 500 milionów dolarów.
Quiz: Tylko najwięksi znawcy zdobędą 15/15. Dopasuj aktora do kultowej polskiej komedii
Gdzie występował Kim Bodnia? Polacy znają go z Netflixa
Kim Bodnia przygodę ze światem filmu zaczął w 1989 roku. Przez ponad 35 lat kariery występował w popularnych produkcjach oraz serialach telewizyjnych. Polacy mogą najlepiej znać go z serialu Netflixa "Wiedźmin", gdzie Bodnia wcielił się w rolę Vesemira w drugim sezonie show.
"Kiedy dostałem angaż, musiałem przeczytać pierwsze dwie książki sagi. To było jak podróżowanie godzinami przez inny świat, a wszystko w nim przypominało piękny obraz"
Bodnia do tej pory miał okazję grać również w takich produkcjach jak:
- "Dealer"
- "Nocny strażnik"
- "Most nad Sundem"
- "Obsesja Eve"
- "Dziewczyna i morze"
- "Bleeder"
- "Rosewater".
Za rolę w serialu "Obsesja Eve" Bodnia otrzymał nominację do nagrody BAFTA w kategorii najlepsza drugoplanowa rola męska.
Kim Bodnia ma polskie korzenie. Mówi o sobie, że jest "pół-Polakiem"
Kim Bodnia urodził się w Kopenhadze w 1965 roku w żydowskiej rodzinie. J ego pochodzenie jest polsko-rosyjskie, co zdradza jego wschodnio brzmiące nazwisko (bodnią nazywano w przeszłości duże, drewniane beczki). Bodnia w 2014 roku udzielił wywiadu "The Guardian", gdzie opowiadał o swoich korzeniach.
"Jestem pół-Rosjaninem, pół-Polakiem, a w całości Żydem"
To jednak nie wszystko. W trakcie panelu pytań i odpowiedzi, zorganizowanego przez "Daily Mail", Bodnia przyznał, że uwielbia kuchnie z krajów, z których pochodzi.
"Wielu moich przyjaciół to szefowie kuchni. Uwielbiam potrawy związane z moim polsko-rosyjsko-żydowskim pochodzeniem. Lubię gotować duży gar zupy z mięsem i warzywami, a na deser uwielbiam wszystko z czekoladą" - mówił.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/The Guardian/NaTemat.pl