Jako Genowefa bawił całą Polskę. Za kulisami rozgrywał się wielki dramat
Jego skecze bawiły Polaków od Zakopanego aż po Hel. Bronisław Opałko wykreował uwielbianą przez widzów postać, która w wiejski sposób przyglądała się aktualnym sprawom politycznym czy społecznym. Niewiele osób wie, że za zamkniętymi drzwiami komik zmagał się z prawdziwym koszmarem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką postać wykreował Bronisław Opałko.
- Z jaką chorobą zmagał się Bronisław Opałko.
- Za co komik został aresztowany.
Bronisław Opałko bawił całą Polskę
Są takie osoby, które choć bawią miliony, wewnętrznie przeżywają dramat, który trudno jest pojąć. Jedną z takich gwiazd był Robin Williams, który odszedł w wyniku śmierci samobójczej spowodowanej wieloletnią depresją oraz innymi chorobami. W Polsce przykładem osoby, która zmagała się z ogromnymi problemami mimo uśmiechu na twarzy oraz zabawnych skeczy, był Bronisław Opałko. Komik zyskał największą popularność dzięki wykreowanej przez siebie postaci Genowefy Pigwy, mieszkanki fikcyjnej wsi Napierstków w Kieleckiem, odzianej w charakterystyczną chustkę na głowie oraz zapaskę.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o polskie kabarety. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Znasz polskie kabarety? Ten test rozwiąże nawet Mariolka
Genowefa Pigwa była postacią, która w monologach czy piosenkach wyśmiewała polską politykę oraz przywry naszego narodu. Bronisław Opałko modulował głos oraz posługiwał się gwarą, aby jak najlepiej wykreować kobietę mieszkającą na wsi. Genowefa, wielokrotna miss Napierstkowa, podróżowała po całej Polsce, bawiąc widzów wszędzie tam, gdzie zawitała z charakterystyczną chustą na głowie. Postać od 2005 roku do 2018 roku prowadziła także audycję "Radio Pigwa", emitowaną co niedzielę o godzinie 14.00 na antenie Radia Kielce.
Bronisław Opałko skrywał mroczny sekret
Choć wykreowana przez komika postać była pełna humoru i radości, jego życie znacznie różniło się od tego znanego z opowieści o Napierstkowie. Kabareciarz zmagał się bowiem z jedną z najpoważniejszych chorób - chorobą alkoholową, która niemalże doprowadziła do jego śmierci. Bronisław Opałko kilkakrotnie trafił do szpitala w stanie krytycznym, a jego przeżycie uznawano za cud. Jan Kozłowski, znajomy artysty, wspominał w "Uwadze”: – Dwa razy zastaliśmy go w szpitalu, kiedy już mówiono, że nie przeżyje. Przywieźli go, krwi nie miał w sobie, ważył zaledwie 39 kilogramów, takie kosteczki. Wszyscy lekarze twierdzili, że on już nie będzie żył. Zamówiliśmy więc mszę, modliliśmy się. To był chyba siódmy dzień, jak ktoś wbiegł do kościoła i powiedział: 'Bronek ożył!'. Z tej radości to nawet ksiądz z nami pił – opowiadał.
Walka z uzależnieniem doprowadziła do kolejnego skandalu. Opałko postanowił hodować marihuanę, wierząc, że pomoże mu to zerwać z alkoholem. – Ja ją nazywam 'lawendą', pomogła mi w walce z chorobą alkoholową – tłumaczył. Kiedy odkryto jego plantację, został aresztowany i oskarżony o produkcję oraz posiadanie narkotyków. Sąd wymierzył mu karę roku i ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz grzywnę. Opałko podkreślał jednak, że używał marihuany wyłącznie w celach leczniczych. Skierowano go na leczenie odwykowe i objęto nadzorem kuratora.
Bronisław Opałko stracił wszystko, co kochał
Kolejne skandale mocno odbiły się na jego życiu osobistym i zawodowym. Przestał występować, a sytuację dodatkowo pogorszył rozpad małżeństwa - żona odeszła, zabierając córkę do Warszawy. – Zostałem z tym wszystkim sam... Niedawno odeszła ode mnie żona i razem z ukochaną córką wyjechały do Warszawy. Doskwiera mi samotność, nie radzę sobie z życiem (...). Trudno się wygłupiać, jak wszystko wali się na głowę – mówił w rozmowie z "Echem Dnia”.
Bronisław Opałko zmarł 18 sierpnia 2018 roku w szpitalu w Kielcach, gdzie miał przejść operację kręgosłupa. Ku pamięci wspaniałego kabareciarza powstał mural z jego wizerunkiem znajdujący się na bloku przy ulicy Chopina 17 w Kielcach oraz pomnik w postaci ławeczki zlokalizowany między ulicami Małą a Dużą. Autorem rzeźby jest Sławomir Micek.
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Plotek