Hit Netflixa idzie na rekord, ale Polacy są wściekli. To nie tak miało wyglądać
Nowy sezon hitu Netfliksa wywołał ogromne emocje. "Wiedźmin" z prędkością światła wspiął się po szczeblach list popularności platformy streamingowej. To jednak nie oznacza sukcesu - widzowie nie kryją wściekłości w związku z serialem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wyniki osiągnął nowy sezon ekranizacji dzieła uwielbianego polskiego pisarza.
- W jaki sposób widzowie reagują na nowe odcinki serialu.
- Przed jakim wyzwaniem stanęli twórcy czwartego sezonu serialu.
Jaki wynik osiągnął nowy sezon "Wiedźmina"?
Miał być ogromny sukces rodem z "Gry o tron", wyszła produkcja, która wywołała ogromne emocje wśród widzów. Trudno jednak mówić o radości wywołanej premierą najnowszego, czwartego sezonu "Wiedźmina", który od 30 października jest dostępny na Netfliksie. Twórcy serialu inspirowanego prozą Andrzeja Sapkowskiego nie mieli łatwego zadania, aby zadowolić widzów. Choć pierwsza seria była światowym sukcesem, kolejne spotykały się z coraz większą krytyką. Czwarty sezon stanowił dla twórców szczególne wyzwanie – oprócz presji ze strony fanów musieli zmierzyć się ze zmianą odtwórcy głównej roli. W miejsce Henry’ego Cavilla pojawił się Liam Hemsworth.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o "Wiedźmina". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Polacy powinni mieć w tym quizie z "Wiedźmina" choć 60% punktów
Pomimo obaw widzów, serial błyskawicznie stał się hitem platformy. Już po 24 godzinach od premiery czwarty sezon "Wiedźmina" był numerem jeden w 14 krajach, a dzień później – w 38. W Polsce produkcja utrzymuje pozycję lidera, wyprzedzając m.in. "Inwigilację" i "Egzorcystę" Bartosza Walaszka, będącą kreskówką dla dorosłych. W zestawieniu znalazły się także takie tytuły, jak "Rekrut", "Potwór z Florencji", "Władcy Rio", "Amsterdam Empire" oraz "Szczury. Opowieść ze świata Wiedźmina".
Co o nowym sezonie "Wiedźmina" sądzą widzowie?
Zachwytów nad najnowszymi odcinkami netfliksowej produkcji jednak brakuje. Czwarty sezon uzyskał jedynie 60 procent pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes – to najgorszy wynik w historii serii. Jeszcze słabiej wypada wśród widzów – tylko 21 procent z nich oceniło go pozytywnie. W sieci dominują negatywne komentarze: "Dziury fabularne, dziwne tempo akcji”, "żenujący, gorączkowy sen”, "to było tak złe, scenariusz jest fatalny, dialogi okropne”, "zniszczyli coś, co mogło i powinno rywalizować z 'Grą o tron'”, "niemierzalna porażka”, "kpina z oryginału, nie polecam nikomu”, "straszne, oglądanie tego boli” - piszą zawiedzeni fani. Nieco lepiej sytuacja "Wiedźmina" prezentuje się na portalu Filmweb. Polacy przyznali ekranizacji powieści jednego rodzimych z najwybitniejszych pisarzy z gatunku fantasy 4,3 gwiazdki w skali do dziesięciu. Widzowie podkreślają znaczne odejście od fabuły powieści Andrzeja Sapkowskiego, co wpływa na odbiór serialu szczególnie przez fanów dzieł autora.
Czwarty sezon 'Wiedźmina' staje się hitem na Netfliksie, będąc numerem jeden w 38 krajach zaledwie dzień po premierze, mimo trudności związanych ze zmianą głównego aktora.
Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta