HBO Max trzymało to w tajemnicy. To koniec znanego serialu
Nowy sezon serialu zbliża się do końca, a jego twórcy przychodzą do nas z dwiema niepodziankami - dobrą i złą. Dobra jest taka, że zamiast 10 odcinków będzie 12, a zła, że to ostatnie odcinki, jakie w ogóle zobaczymy, bo format nie będzie kontynuowany. A mowa o “I tak po prostu…”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego koniec “I tak po prostu…” był tajemnicą.
- Ile odcinków 3. sezonu jeszcze nas czeka.
- O czym był serial.
To koniec “I tak po prostu…”
To już koniec nowojorskich przygód Carrie Bradshaw i jej przyjaciółek i nie dlatego, że 3. sezon produkcji dobiega końca, a dlatego, że twórcy nie zdecydowali się na jego kontynuowanie. Informacja o tym, że nie będzie 4. sezonu “I tak po prostu…” była tajemnicą do samego końca. Produkcja nie chciała zaburzać widzom odbioru faktem, że to jedne z ich ostatnich chwil z Bradshaw i jej modną świtą.
Dalszą część tekstu znajdziesz pod quizem. Sprawdź swoją wiedzę o serialach.
Quiz: To serial Netflixa czy HBO Max? Spróbuj zdobyć chociaż 6/10 pkt
I tak po prostu... kończy się historia uniwersum "Seksu w wielkim mieście". Kiedy pisałem ostatni odcinek trzeciego sezonu "I tak po prostu...", uświadomiłem sobie, że byłoby to wspaniałe miejsce na zatrzymanie się - napsał w swoim oświadczeniu Michael Patrick King, współtwórca produkcji.
I tak z zamówionych na początku 10 odcinków, fani serialu dostaną ich 12. Finał “I tak po prostu…” ma być podzielony właśnie na te dwa dodatkowe odcinki.
Sarah Jessica Parker, Casey Bloys, Sarah Aubrey i ja zdecydowaliśmy zakończyć tę popularną serię w tym roku dwuczęściowym finałem, który wykracza poza zamówione oryginalnie dziesięć odcinków. Wstrzymaliśmy się z ogłoszeniem tej informacji aż do teraz, bo nie chcieliśmy, żeby słowa "finałowy" przyćmiło frajdę oglądania całego sezonu - wyjaśnił w dalszej części oświadczenia King. - Szczerze dziękuję wszystkim widzom, którzy wpuścili te postacie do swoich domów i serc przez te wszystkie lata - dodał na koniec.
O czym jest “I tak po prostu…”
“I tak po prostu…” to kontynuacja przygód Carrie Bradshaw (Sarah Jessica Parker) i jej przyjaciółek, które poznaliśmy w kultowym “Seksie w wielkim mieście”. Mimo upływu dwóch dekad wciąż borykają się z podobnymi rozterkami - towarzyskimi, uczuciowymi, miłosnym i oczywiście modowymi. Nadal też kochają swój Nowy Jork, którego ulice dziarsko przemierzają w niebotycznie wysokich i drogich obcasach.
Carrie znów jest singielką, Charoltte (Kristin Davis) próbuje odnaleźć się w roli pracującej żony i matki, a Miranda (Cynthia Nixon) postanawia napisać siebie na nowo. Samantha (którą grała Kim Cattrall) nie pojawia się w serialu, za to producenci wprowadzili nowe bohaterki - Lisę (Nicole Ari Parker) oraz Seemę (Sarita Choudhury).
Źródło: RadioZET/Instagram