`

Gwiazda "Stranger Things" pozywa serialowego ojca. Oskarża go o znęcanie i napastowanie

2 min. czytania
03.11.2025 09:43
Obserwuj nas na Google

Finał "Stranger Things" zbliża się wielkimi krokami. Tuż przed premierą najnowszych odcinków hitu Netflixa do fanów dotarła informacja o skandalu. Millie Bobby Brown złożyła pozew przeciwko Davidowi Harbourowi, który w produkcji gra jej przyszywanego tatę.

Stranger Things
fot. screen

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Finał "Stranger Things" już w listopadzie
  • Tuż przed premierą w mediach poinformowano o skandalu
  • O co aktorka wcielająca się w Jedenastkę oskarża swojego serialowego ojca?

Finałowy sezon "Stranger Things" w cieniu skandalu

Nadchodzi koniec "Stranger Things". Finałowe odcinki największego serialu Netflixa ostatnich lat będziemy mogli zobaczyć już za kilka tygodni. Pierwsze odcinki finału pojawią się na platformie 26 listopada, kolejne w Święta Bożego Narodzenia, a ostatni w Nowy Rok. Choć fani z niecierpliwością wyczekują zakończenia tej historii, teraz ich uwaga zwróciła się w stronę pary głównych aktorów grających w produkcji.

Rozwiąż quiz o hitach Netflixa. Tylko mistrz zdobędzie 100 proc. Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Te hity Netflixa cała Polska ogląda na potęgę. Poznasz wszystkie po kadrze?

Kadr
1/15 To kadr

Jak donoszą amerykańskie media, aktorka wcielająca się w rolę Jedenastki - Millie Bobby Brown złożyła pozew przeciwko swojemu serialowemu ojcu. David Harbour, który wciela się w rolę Jima Hoppera, miał "znęcać się i napastować" młodą aktorkę. Informacji na razie nie komentują sami zainteresowani ani Netflix.

 

Millie Bobbie Brown oskarża Davida Harboura

Internauci zwracają jednak uwagę, że choć Netflix nie komentuje sprawy, to nie zaprzeczono doniesieniom, co zwykle dzieje się w przypadku fałszywych informacji, które trafiają do mediów. Jak podaje "The Mail on Sunday" Millie Bobbie Brown miała złożyć pozew jeszcze przed startem zdjęć do finałowego sezonu.

Media donoszą, że "pojawiły się całe strony oskarżeń", a śledztwo przeciągnęło się na wiele miesięcy. Przykry dla produkcji może okazać się fakt, że te informacje wypłynęły akurat przed premierą finału, co może wpłynąć negatywnie na jego odbiór.

Oliwy do ognia dodaje fakt, że David Harbour niedawno znalazł się na pierwszych stronach gazet przez głośne rozstanie z Lily Allen. Była partnerka opisała trudy małżeństwa oraz prawdopodobną zdradę w albumie "West End Girl". W jednym z wywiadów aktor odniósł się do trudnego minionego okresu w życiu.

- Zmieniłbym wszystko i nic [...] Albo całkowicie akceptujesz swoją ścieżkę i zdajesz sobie sprawę, że nawet ból, potknięcia i błędy są częścią tej podróży, i że w tym wszystkim tkwi prawda i rozwój, mądrość oraz głębsza empatia i więź - mówił David Harbour w rozmowie z "Equire".

Oglądaj

Źródło: Radio ZET / Kultura.gazeta.pl