Grał w filmach Barei, ale zrezygnował z serialu. Miał się wcielić w kultową postać

2 min. czytania
25.03.2025 13:35
Obserwuj nas na Google

Krzysztof Kowalewski był jednym z ulubionych aktorów Polaków. Szczególną sympatią darzył go także reżyser Stanisław Bareja. Mistrz komedii powierzył artyście role w takich hitach, jak „Nie ma róży bez ognia”, „Brunet wieczorową porą”, „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”, czy „Miś”. Mało kto wie, że ulubieniec widzów miał szansę zagrać także w kultowym serialu „Alternatywy 4”, jednak zrezygnował z występu. Wiadomo, w  którego bohatera miał się wcielić.

Krzysztof Kowalewski
fot. Film Polski
  • „Alternatywy 4” to serial Stanisława Barei, w którym wystąpiła plejada polskich gwiazd.
  • Mało kto wie, że reżyser zaprosił do współpracy również Krzysztofa Kowalewskiego.
  • Artysta miał zagrać Stanisława Anioła, jednak odrzucił tę rolę.

Występ w produkcjach Stanisława Barei był w czasach PRL gwarantem sukcesu. Polacy oglądali filmy i seriale tego wybitnego artysty na potęgę i z niecierpliwością wyczekiwali kolejnych nowości. Nic więc dziwnego, że wystarczyło zagrać epizod, by móc cieszyć się popularnością, o jakiej inni aktorzy przez lata mogli tylko pomarzyć. Reżyser miał jednak swoich ulubieńców, których obsadzał niemal w każdej produkcji. Do tego grona należą m.in. Bronisław Pawlik, Wojciech Pokora, Stanisław Tym, czy Krzysztof Kowalewski. Ten ostatni zagrał w aż czterech filmach i jednym serialu mistrza komedii, a sam Bareja nie krył, że uważa aktora za wybitnego artystę. Dlatego, kiedy kompletował obsadę do swojego wielkiego hitu – serialu „Alternatywy 4” – od razu zaproponował rolę Kowalewskiemu.

Quiz: Kultowe seriale PRL. Dziś już niestety mało kto pamięta i ciężko o 15/15

Screen Filmpolski.pl
1/15 Z jakiego kultowego serialu pochodzi ten kadr?

Tylko raz nie przyjął roli od Barei

Krzysztof Kowalewski zdradził na łamach książki „Taka zabawna historia”, że to on miał szansę wcielać się w… gospodarza domu przy ulicy Alternatywy 4. Propozycję jednak z miejsca odrzucił. „Dostałem propozycję zagrania Anioła w serialu ‘Alternatywy 4’. Do dziś mam wyrzuty sumienia, że odmówiłem, ale jak przeczytałem scenariusz, to uznałem, że to postać... cieniutka, że nie będę miał nic do zagrania” – wspominał.

Artysta dodał również, że na jego decyzję wpłynęła opinia Stanisława Tyma, który nie wróżył produkcji sukcesu. „Byłem wtedy bardzo zafascynowany Staśkiem Tymem i jego opinie były dla mnie ważne, a on dosyć lekceważąco mówił o tym scenariuszu” – wyznał.

W Stanisława Anioła ostatecznie wcielił się Roman Wilhelmi, który zdaniem wielu widzów i krytyków, stworzył w serialu jedną ze swoich najlepszych kreacji. Co ciekawe, nieco inaczej ten występ ocenił niedoszły odtwórca roli dozorcy. „Kreację to on stworzył w ‘Zaklętych rewirach’ czy w ‘Karierze Nikodema Dyzmy’! A w ‘Alternatywach’ zagrał, tyle, ile scenariusz pozwolił” – twierdził Kowalewski.

 

„Alternatywy 4”. Fabuła produkcji, obsada

Serial Stanisława Barei opowiada o przygodach kilku rodzin pochodzących z różnych grup społecznych, które dostały przydział na mieszkanie w nowo wybudowanym bloku na warszawskim Ursynowie. Produkcja pokazuje kilka miesięcy z ich życia, jednocześnie drwiąc ze sposobu funkcjonowania ówczesnych spółdzielni mieszkaniowych, a także ukazując absurdy życia codziennego, w tym metody radzenia sobie z kolejkami, małym metrażem bądź brakiem ogrzewania.

W produkcji, poza znakomitym Romanem Wilhelmim, wystąpiła plejada gwiazd polskiego kina – m.in. Wojciech Pokora, Kazimierz Kaczor, Zofia Czerwińska, Bożena Dykiel, Ewa Ziętek, Witold Pyrkosz, Stanisława Celińska, Jerzy Bończak i Janusz Gajos. Serial debiutował na ekranach w 1983 roku.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Świat Seriali