Dużo Polaków sądziło, że to błąd w „Ranczu”. Jest jedno proste wyjaśnienie
O tej postaci z „Rancza” prawie nikt już nie pamięta. Wiąże się z nią jednak pewna nieścisłość, która frapuje najbardziej zagorzałych fanów serialu. To wpadka z rekwizytami, czy celowe zagranie twórców?
- „Ranczo” to komediowy hit Telewizji Polskiej, który do dziś ma miliony fanów.
- Widzowie chętnie wracają do poszczególnych sezonów, uważnie analizując każdą z serialowych postaci.
- Uwagę miłośników tej produkcji zwróciła m.in. postać Arkadiusza Stolarkiewicza (Jana Kowalskiego).
Serial „Ranczo”, mimo upływu lat wciąż, wciąż przyciąga przed ekrany miliony widzów. Wielu z nich skrupulatnie analizuje poszczególne sceny, nie raz wytykając twórcom błędy. Tak było również w przypadku jednego z odcinków 2. sezonu produkcji, w którym wychodzi na jaw, że zaproszony przez Kusego gość tak naprawdę nie jest tym, za kogo się podaje, a dodatkowo puszczono za nim list gończy…
„Ranczo”. Poszukiwany przestępca ukrywał się w dworku Lucy
Mowa oczywiście o Arkadiuszu Stolarkiewiczu (pseudonimy: Jan Kowalski, Stolarz, Hebel), bohaterze, w którego wcielał się Przemysław Sadowski. Postać tę poznajemy w 22. odcinku serialu. Mężczyzna przypadkowo trafia na Kusego i przekonuje go, że chciałby pomieszkać trochę na wsi, by odpocząć od zgiełku miasta. Kusy proponuje mu więc nocleg w dworku Lucy, jednak nie spodziewa się, że nieznajomy… upatrzy sobie właścicielkę. Wyraźnie oczarowana gościem Wilska, spędza z nim coraz więcej czasu, a nawet prosi go o poprowadzenie wykładu na Uniwersytecie Ludowym. Zażyłość tej dwójki nie podoba się Kusemu, który z pomocą policjanta Staśka, postanawia baczniej przyjrzeć się Stolarkiewiczowi.
Quiz: Quiz z serialu „Ranczo”. Ile dzieci miała Lucy? 15/15 tylko dla wielkiego fana
Kiedy znajduje dowód osobisty, na którym widnieją inne dane niż te, którymi posługuje się nowy adorator Lucy, nie ma już wątpliwości, że szykują się kłopoty. Kilka dni później policjant Stasiek dostaje faksem list gończy – w poszukiwanym mężczyźnie rozpoznaje Jana Kowalskiego. Wzywa antyterrorystów, a ci zabierają Stolarkiewicza z Wilkowyj.
Twórcy „Rancza” popełnili błąd?
Wielu widzów do dziś wspomina te sceny m.in. ze względu na fakt, że dane z dowodu osobistego Stolarkiewicza nie zgadzają się z tymi, które widnieją na wydrukowanym liście gończym. Chodzi o imiona rodziców mężczyzny – w pierwszym przypadku to Stanisław i Marianna, w drugim – Antoni i Stanisława. Rok urodzenia Stolarkiewicza wpisany w dowodzie to 1971, zaś na wydruku listu gończego widnieje data 25 marca 1973.
Choć część fanów produkcji uważa, że wynika to z niedopatrzenia osób odpowiedzialnych za rekwizyty, ten błąd można logicznie wytłumaczyć. Mężczyzna – jako przestępca – zapewne z własnej woli posługiwał się częściowo fałszywym dowodem osobistym w celu zmylenia organów ścigania i utrudnienia identyfikacji. Twórcy mogli więc umyślnie zmienić dane, by uwiarygodnić działania tej postaci.
Źródło: Radio ZET/ranczo.fandom.com