Cytat dnia. Bohdan Smoleń: "Wymyśliłem taką akcję marketingową – w Dzień Dziecka na..."

3 min. czytania
13.04.2026 09:09
Obserwuj nas na Google

Bohdan Smoleń był wyjątkowo barwną postacią polskiej sceny rozrywkowej i jednym z najsłynniejszych polskich satyryków. Nic więc dziwnego, że aktor i komik zostawił po sobie wiele niezapomnianych cytatów i anegdot. Oto jedna z nich.  

Mężczyzna z wąsem i czapką, spogląda z boku, w tle rozmyte kształty. Czarnobiałe zdjęcie.
fot. Screen Filmpolski.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Bohdan Smoleń był kultową postacią polskiej estrady. 
  • Bohdan Smoleń i jego akcja marketingowa.  
  • Smoleń stworzył książkę z Anną Karoliną Kłys o własnym życiu.  

Bohdan Smoleń był wyjątkową postacią na polskiej scenie rozrywkowej  

Bohdan Smoleń był aktorem, piosenkarzem, tekściarzem, satyrykiem i kabareciarzem. Urodził się w 1947 roku w Bielsku, a zmarł 2016 roku w Poznaniu. Zaczynał od występów w kabarecie Pod Budą. Następnie za namową Zenona Laskowika trafił do poznańskiego kabaretu Tey, a dzięki występom transmitowanym w telewizji stał się wielką gwiazdą. Jego występy na festiwalu w Opolu stały się kultowe, a działalność nie umknęła cenzurze. Po odejściu z kabaretu Tey w latach 90. Zainteresował się sceną disco polo, tworząc takie hity jak:  

  • "Cepry hej"
  • "Widziały gały, co brały"
  • "Oczepiny z mojej winy" 
  • "Jestem jak lew"
  • "Szalałeś, Szalałeś" 
  • "Ani be, ani me".  

Jak dobrze znasz największe kultowe teksty kabaretu Tey? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem. 

Quiz: Znasz kultowe teksty kabaretu Tey?

1/13 „Trza zrobić ściepę narodową…..”

W kolejnych latach Smoleń został zapamiętany przede wszystkim jako listonosz Edzio z serialu "Świat według Kiepskich". Gwiazdor do obsady dołączył już w 1999 roku i występował w sitcomie aż do 2015 roku. Był też twórcą fundacji Stworzenia Pana Smolenia. W ostatnich latach jego stan zdrowia zaczął drastycznie się pogarszać.  

Bohdan Smoleń i jego cytat o marketingowej akcji w Dniu Dziecka 

Bohdan Smoleń był postacią niezwykle barwną, znaną ze swoich licznych powiedzonek, anegdot i skeczy. Część z nich do dziś używana jest w przestrzeni publicznej. Smoleń znany był również z mówienia "Ale jaja" w "Świecie według Kiepskich" oraz opowiadaniem wierszem na temat tego, o działo się w serialu. Ciekawych wypowiedzi nie brakowało też w książce Smolenia "Niestety wszyscy się znamy". Jedna z nich dotyczyła sklepu zoologicznego, który Smoleń prowadził na początku lat 90. z żoną. 

"Wymyśliłem taką akcję marketingową - w Dzień Dziecka na Starym Rynku były różne konkursy, występy. Wysłałem pracownika z wiadrem pełnym rybek. No i on dzieciom dawał w woreczku po dwie rybki, po trzy. I stoją dzieci z tymi rybkami w rękach. I co teraz? Rodzice mówią: ‘Przecież nie mamy w domu akwarium’. A mój sklep był sto metrów od Rynku. I wszyscy przyszli do mnie kupić dla rybek wyposażenie: akwarium, roślinkę, piasek, jedzenie"  - wspominał w książce.

Smoleń szczerze podsumował życie w książce "Niestety wszyscy się znamy"

W 2011 roku ukazała się książka "Niestety wszyscy się znamy", którą Bohdan Smoleń stworzył razem z Anną Karoliną Kłys. W wywiadzie-rzece artysta szczerze podsumował własną karierę oraz życie prywatne. "Po raz pierwszy otwarcie opowiada o swoim życiu i karierze - chwilach triumfów i upadkach, o kobietach, nałogach i artystycznym życiu" - można było przeczytać w oficjalnej zapowiedzi. Smoleń w książce rozliczył się z przeszłością, wypowiedział się o rodzinnych tragediach, konflikcie z Zenonem Laskowikiem, zarobkach z disco polo i problemach zdrowotnych.  

 

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Lubimyczytac.pl