`

Chcieli wyrzucić go z serialu. Janosika miał zagrać inny aktor

3 min. czytania
20.11.2024 12:19
Obserwuj nas na Google

„Janosik” to jedna z najbardziej kultowych produkcji w historii polskiej telewizji. W tytułowego zbójnika zarówno w serialu, jak i montowanym później filmie, wcielał się Marek Perepeczko. Choć dziś trudno sobie wyobrazić, by tę słynną postać zagrał ktoś inny, przed laty rozważano zmianę. Lubiany aktor miał być zbyt… przystojny i grzeczny do roli górala z krwi i kości.

Marek Perepeczko jako "Janosik"
fot. Film Polski

„Janosik”. „Ulepszona” wersja słowackiego awanturnika

Serial, który w latach 70. podbił serca widzów, nagrywano aż trzy lata. Reżyser produkcji, Jerzy Passendorfer, chciał mieć pewność, że każdy z elementów będzie zrealizowany perfekcyjnie i z pomysłem, dlatego nie rzadko stawiał na niesztampowe rozwiązania. Scenariusz serialu oparto o liczne podania i legendy opowiadające o życiu słowackiego rozbójnika – Juraja Janosika, który żył w latach 1688-1713. Bohater tych historii był niemal krystaliczną postacią – okradał bogatych, by wspomóc biednych, uciskanych przez władze.

Quiz: Jeden serial, trzy słowa. Odgadną tylko prawdziwi serialomaniacy

1/13 Stark, Winterfell, Bran

Te cechy przejął również polski Janosik, choć wiadomo że usposobienie legendarnego zbójnika było zgoła odmienne od tego opisywanego (mężczyzna bogacił się głównie sam, a łupami dzielił się przede wszystkim ze swoimi kompanami). Passendorfer zdecydował się wprowadzić też jedną znaczącą zmianę. Postać z jego produkcji żyła sto lat później. Wszystko po to, by Janosik nie kolidował ze słowackim bohaterem i by można było wprowadzić elementy humorystyczne, ośmieszające działania zaborcy.

Na swoim postawił także szykując casting do głównej roli. Od początku był przekonany, że z ta wymagającą kreacją najlepiej poradzi sobie Marek Perepeczko. Aktor wyróżniał się nie tylko urodą, ale i pomysłowością. To on wymyślił, by Janosik był spokojnym, inteligentnym mężczyzną, a nie awanturnikiem.

 

Zbyt przystojny i grzeczny?

Wybór Perepeczki nie wszystkim przypadł jednak do gustu. Ekipie, która zebrała się na planie nie podobało się, że aktor nie posługuje się góralską gwarą i zbyt dobrze… wygląda. „Chcieli wyrzucić Marka z serialu. Dziś trudno w to uwierzyć, ale taka jest prawda. Na jego miejsce szykowano już innego aktora - Czesława Jaroszyńskiego. Marek czuł ogromną presję, ale nie poddawał się i walczył o swój pomysł na Janosika” - wspominała w jednym z wywiadów żona aktora, Agnieszka Fitkau-Perepeczko.

Kiedy już rozpoczęto nagrania atmosfera wcale się nie poprawiła. Perepeczko nie czuł się bowiem swobodnie wśród innych aktorów, którzy między zdjęciami lubili poimprezować i nie unikali alkoholu. On sam był abstynentem. Wolny czas spędzał na powtarzaniu kwestii i czytaniu książek. Taka sytuacja raziła w szczególności Witolda Pyrkosza – to właśnie wtedy, jak opowiadała Fitkau-Perepeczko – miał się narodzić między nimi konflikt, który trwał przez kilkadziesiąt lat.

Film Polski
Fot.

Serial ostatecznie, mimo wielu problemów, zrealizowano i odniósł on spektakularny sukces. Oglądali nie tylko Polacy, ale i Niemcy (w niemieckiej telewizji MDR pod tytułem „Janosik - Held der Berge” – „Bohater gór”). Marek Perepeczko z dnia na dzień stał się jedną z największych rodzimych gwiazd i ulubieńcem milionów widzów. Sława, jaką zyskał, miała jednak swoje cienie. „Janosik na długie lata mnie zaszufladkował, ale nigdy nie żałowałem, że go zagrałem. Wciąż bardzo go lubię. Zawsze przecież mamy sentyment do pewnego okresu życia, który był najradośniejszy, a taki bywa ten czas, kiedy dysponujemy pełnią sił witalnych, fizycznych” – przyznał aktor po latach.

Źródło: Radio ZET/Świat Seriali