`

Bursztynowicz gorzko o ulubionym serialu Polaków. Nikt o tym nie wiedział

2 min. czytania
12.03.2025 08:48
Obserwuj nas na Google

Barbara Bursztynowicz to legenda "Klanu". Fanów zasmuciła wiadomość o tym, że odchodzi z produkcji. W programie "Kuba Wojewódzki" otworzyła się na temat serialu. Padły szokujące słowa.

Barbara Bursztynowicz
fot. FilmPolski.pl
  • Barbara Bursztynowicz to legenda serialu "Klanu".
  • Ostatnio całą Polskę zaszokowała informacja, że aktorka odchodzi z produkcji.
  • Teraz w szczerych słowach opowiedziała, co było powodem.

Była gwiazdą "Klanu". Gorzkie słowa o hitowej produkcji TVP

Barbara Bursztynowicz to popularna aktorka i legenda serialu "Klanu". Ostatnio całą Polskę zaszokowała informacja, że odchodzi z produkcji. Przez ponad 27 lat wcielała się w rolę Elżbiety Chojnickiej. Bursztynowicz wyjaśniła, że była już zmęczona rutyną, jaka wiązała się z graniem tej postaci. Nic aktorsko już nie mogła z niej wyciagnąć.

Po 27 latach pracy pojawiły się rutyna, znużenie i rozczarowanie brakiem perspektyw na zmianę. A jednocześnie rodzi się refleksja, że może to jest ostatni moment, żeby w moim życiu artystycznym wydarzyło się coś nowego. Nie da się ukryć, że ta rola aktorsko mnie zaszufladkowała. Zdaję sobie sprawę, że będę Elżbietą do końca życia, ale mimo to mam nadzieję na nowe wyzwania i chcę sama tworzyć okazję dla takich wyzwań. Często spotykałam się z opinią, że dopóki gram w  „Klanie”, dopóty nie mam szans na inne role. A przecież czuję w sobie ogromny potencjał aktorski, który nie jest wykorzystany - powiedziała w rozmowie z portalem Świat Seriali.

Teraz w szczerych słowach postanowiła wypowiedzieć się na temat grania w tej produkcji. W programie Kuby Wojewódzkiego opowiedziała, czy ponownie przyjęłaby zaproszenie do serialu, gdyby mogła cofnąć się w czasie. - Tak. Wtedy tak. Dzisiaj już nie - wyjaśniła aktorka w programie. Co ciekawe, Barbara Bursztynowicz przez 17 lat grania postaci Elżbiety, nie była zadowolona z odtwarzanej roli. To przez ile lat była szczęśliwa z faktu odgrywania roli swojej bohaterki? - 5, 10… może 10? Góra 10 lat - wyjawiła z żalem Bursztynowicz. Oczywiście zdarzyły się pozytywne momenty na planie, w których mogła się wykazać. - Zdarzały się też takie momenty, kiedy miałam materiał, w którym mogłabym się wyżyć, ale to już coraz rzadziej się zdarzało - mówiła w show TVN-u.

Quiz: Gwiazdy polskiej muzyki. Po jednej piosence pozna tylko geniusz [Quiz]

1/20 Kto śpiewał takie hity: "Małgośka", "Niech żyje bal", "Wariatka tańczy"?

Ostatnia scena z udziałem Barbary Bursztynowicz

Kiedy nadszedł czas rozstania, trzeba było zagrać ostatnią scenę, która obiła się szerokim echem wśród sympatyków serialu. Aktorka wówczas się rozchorowała i nie mogła pojawić się na planie produkcji, a producenci musieli oddać materiał do emisji. Barbarę Bursztynowicz zastąpiła dublerka. Serialowa Elżbieta wyjechała na pielgrzymkę. Scenarzyści zostawili tym samym aktorce przestrzeń na powrót do projektu. Aktorka długo zwlekała z podjęciem decyzji, jednak teraz chciałby się skupić na rolach z większym potencjałem i wyzwaniem. 

Rozchorowałam się na grypę, realizatorzy musieli oddać odcinek do emisji, więc zdecydowali się na takie rozwiązanie. Oczywiście, że nie tak wyobrażałam sobie pożegnanie z widzami, ale nie miałam na to wpływu. Wszystko odbyło się poza mną - tak wyjaśniła nieobecność na planie Barbara Bursztynowicz.

Źródło: Radio ZET