`

Białoszewski spędził z nim całe życie. Przez orientację stracił pracę

2 min. czytania
28.08.2025 18:10
Obserwuj nas na Google

Nie jest tajemnicą, że Miron Białoszewski był homoseksualny. Miłością jego życia był “Le.” albo “Le.So”. Kim był ten mężczyzna i co o nim wiadomo? 

Miron Białoszewski
fot. Jadwiga Sawicka, Przestrzenie Mirona Białoszewskiego, "Kronika Warszawy" 2(58), 1984, s. 19 Wikimedia Commons domena publiczna

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy Miron Białoszewski naprawdę był gejem.
  • Z kim był związany Miron Białoszewski. 
  • Kto został spadkobiercą praw do twórczości Białoszewskiego.

Z kim związany był Miron Białoszewski?

Miron Białoszewski (30 czerwca 1922 w Warszawie) już jako nastolatek miał wiedzieć, że jest gejem. Miłość swojego życia poznał na początku lat 50. będąc początkującym dziennikarzem w redakcji “Świata Młodych”. Jego wybrankiem został mężczyzna, którego w swoich dziełach przedstawiał jako “Le.” albo “Le.So”, a chodzi dokładnie o Leszka Solińskiego.

Co wiesz o polskiej literaturze? Dalszą część tekstu znajdziesz pod quizem.

Quiz: Klasyka polskiej literatury - czy wiesz, z której książki pochodzi ten fragment?

1/10 "Bo serce nie sługa, nie zna, co to pany, I nie da się przemocą okuwać w kajdany."

Kim był Leszek Soliński? Z wykształcenia był historykiem sztuki, z zamiłowania i wykonywanego zawodu był malarzem. Panowie swoją relację mieli rozwijać podczas wspólnych wypraw, jednak w 1958 roku postanowili razem zamieszkać w mieszkaniu poety przy ul. Dąbrowskiego 7/13 w Warszawie. Nie było tajemnicą, że są parą, co oczywiście nie podobało się PRL-owskim władzom. 

Miron Białoszewski stracił pracę z powodu orientacji

W 1953 roku Białoszewski został wydalony z redakcji “Świata Młodych” pod pretekstem naruszenia obyczajów. Soliński z kolei był regularnie obserwowany przez milicję nie tylko z powodu swojej orientacji, ale również ze względu na swoje łemkowskie pochodzenie. Panowie mieszkali razem przy ul. Dąbrowskiego w Warszawie do 1975 roku, Białoszewski przeniósł się później na Saską Kępę, a dokładnie na Lizbońską 2. To właśnie miejsce zainspirowało go do napisania “Chamowa”. 

 

W pewnym momencie relacja Białoszewskiego i Solińskiego miała przerodzić się z romansu po prostu w przyjaźń. Do końca życia poety malarz był dla niego bardzo ważny. To właśnie on został spadkobiercą praw do jego twórczości oraz to jemu przepisał w testamencie swoje mieszkanie przy ul. Lizbońskiej.  

Leszek Soliński związał się z Holendrem Henkiem Proemem. Białoszewski go znał, a nawet wspomniał o nim w “Rozkurzu”. Gdy malarz zaczął chorować, partner zabrał go do Oegstgeest w Holandii. Panowie zawarli związek małżeński, co w Holandii jest możliwe od 2001 roku. Soliński zmarł 5 czerwca 2005. Białoszewski odszedł znacznie wcześniej, bo 17 czerwca 1983 roku.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia