Bernadetta Machała-Krzemińska była gwiazdą "Plebanii”
"Plebania" była jednym z największych hitów w historii Telewizji Polskiej. Serial był emitowany przez dwanaście lat od 2000 roku do 2012 roku. Bernadetta Machała-Krzemińska była jedną z gwiazd produkcji. Wcielała się ona w Krystynę Cieplak, siostrę proboszcza Antoniego. Bohaterka prowadziła hotel oraz restaurację. Była lubiana przez widzów.
Co ciekawe, jak podaje portal kultura.gazeta.pl, mąż aktorki, Stanisław Krzemiński, był pomysłodawcą i producentem serialu "Plebania". Machała-Krzemińska pojawiła się jeszcze w kilku głośnych tytułach - m.in. "Drodze wolności", "Przyjaciółkach" i "Prawie Agaty".
Quiz: Jak dobrze pamiętasz kultowe komedie z PRL? Poniżej 50% to wstyd
Bernadetta Machała-Krzemińska otworzyła własny biznes
Jak donosi portal kultura.gazeta.pl, Bernadetta Machała-Krzemińska odniosła sukces też w innej dziedzinie. Aktorka zaprzyjaźniła się na planie "Plebanii" z Olafem Olszewskim i jego żoną, dziennikarką, Magdaleną Mikołaczak-Olszewską. Razem z żoną Olszewskiego założyła firmę Stavka. Zajmowała się ona organizacją i przeprowadzeniem castingów do wielu produkcji filmowych i serialowych.
Co ciekawe, w 2011 roku aktorka wystąpiła do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z wnioskiem o przyznanie koncesji na nadawanie kanału publicystyczno-informacyjnego. Udziały ostatecznie wykupił TVN, a kanał został przekształcony w popularną stację TTV. Gazeta.pl donosi, że Bernadetta Machała-Krzemińska zarobiła w ten sposób dużo pieniędzy.
Aktorka jednak trzyma się z boku. Nie bierze udziału w imprezach show biznesowych i nie szuka zainteresowania mediów. Bernadetta Machała-Krzemińska nie zrezygnowała z aktorstwa. Mamy nadzieję, że niedługo zobaczymy ją w nowej produkcji.
O czym był serial "Plebania"?
Serial "Plebania" opowiadał o losach mieszkańców wsi Tulczyn, małego miasteczka na wschodzi Polski. Głównym bohaterem serialu był tamtejszy proboszcz, ksiądz Antoni Wójtowicz. Objął on funkcję po śmierci swojego wuja. Serial przyglądał się życiu małej społeczności. Nie brakowało zwrotów akcji, konfliktów i problemów. Produkcja powstawała przez aż 12 lat.
Źródło: Radio ZET/kultura.gazeta.pl