Zagrał w kultowym filmie. Po latach zdradził bolesny sekret

2 min. czytania
26.03.2026 12:24
Obserwuj nas na Google

Widzowie z całego świata pokochali go w emocjonalnej roli. 10-letni wówczas aktor podbił serca fanów kinematografii w kultowej produkcji Stevena Spielberga. Teraz po latach artysta opowiedział o swoich problemach. Nie każdy wie, co zapewniło mu rolę w głośnym filmie. 

Dziecko zaskoczone w towarzystwie nieznanej, przyjaznej istoty w kuchni.
fot. Universal Pictures / Amblin Entertainment/Collection Christophel

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W kogo wcielił się amerykański aktor w kultowym filmie. 
  • Z jaki problemami w związku z popularnością zmierzył się dziecięcy artysta.
  • Co sprawiło, że artysta otrzymał rolę w uwielbianej produkcji. 
Nie przegap

Dlaczego dziecięcy aktor mierzył się z problemami zawodowymi?

Rola w "E.T." otworzyła Henry'emu Thomasowi drzwi do wielkiej kariery, ale jednocześnie nałożyła na niego ciężar, z którym jako dziecko nie był w stanie sobie poradzić. Wcielając się w Elliotta - samotnego chłopca zaprzyjaźniającego się z przybyszem z innej planety - błyskawicznie stał się rozpoznawalny na całym świecie. Sukces filmu Stevena Spielberga całkowicie odmienił jego codzienność.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o amerykańskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka

1/13 Don Vito Corleone zagrał:

Okazało się jednak, że popularność ma swoje ciemne strony. Dziecięcy aktor wspominał po latach: "Nie byłem gotowy na sławę. Nigdy nawet nie myślałem o byciu sławnym (...). Pierwszy raz, gdy ktoś obcy mnie rozpoznał, to było bardzo dziwne uczucie. A potem pojawiła się presja, by pójść za ciosem i zrobić kolejny krok. Nie poradziłem sobie z tym zbyt dobrze”. Zamiast jednak podążyć typową ścieżką dziecięcej gwiazdy, wycofał się na jakiś czas do rodzinnego Teksasu, dystansując się od Hollywood i jego bezwzględnych reguł, co - jak się okazało - pomogło mu przetrwać momenty zawodowej niepewności.

Redakcja poleca

Co sprawiło, że dziecięcy aktor otrzymał swoją największą rolę?

Droga do roli, która przyniosła mu światową sławę, była równie intensywna emocjonalnie, co jej konsekwencje. Podczas castingu, niepewny swojego występu, został poproszony o improwizację sceny straty. Sięgnął wtedy do osobistego doświadczenia: "Jedyną rzeczą, do której mogłem to odnieść, była utrata mojego psa w dzieciństwie. Widziałem, jak to się stało i to było bardzo traumatyczne. Więc po prostu wszedłem w te emocje”. Autentyczność tej reakcji poruszyła Spielberga do tego stopnia, że chłopiec natychmiast dostał rolę.

Oglądaj

Sama praca na planie filmowym nie była jednak tak magiczna, jak mogłoby się wydawać - aktor przyznawał: "Wiedziałem, że to fizyczna konstrukcja. Było kilka wersji E.T., mnóstwo mechaniki, bywało głośno i to bardzo rozpraszało”. Mimo tych kulis, film stał się ponadczasowym fenomenem, trafiając do widzów dzięki uniwersalnej opowieści o samotności, przyjaźni i stracie.

Źródło: Radio ZET/Film WP