Za granicą mówili, że „to jest nic niewarte”. Dziś nazywają ten film polskim arcydziełem
„Krótki film o miłości” Krzysztofa Kieślowskiego nie od razu skradł serca zagranicznych krytyków. Tamtejsi recenzenci długo musieli bowiem czekać, by móc… zobaczyć tę produkcje w kinach. Krzysztof Kieślowski, chcąc wypromować swój film, spotkał się z olbrzymią niechęcią włoskich, francuskich i niemieckich dystrybutorów. Dopiero udany obieg festiwalowy zwrócił uwagę krytyki na dzieło polskiego mistrza.
- „Krótki film o miłości” to wersja kinowa jednej z produkcji, wchodzących w skład słynnego „Dekalogu”.
- W filmie Krzysztofa Kieślowskiego w głównych rolach oglądamy Grażynę Szapołowską i Olafa Lubaszenkę.
- Twórcy mieli spore problemy z promocją filmu za granicą.
Wielkie dzieło Krzysztofa Kieślowskiego
„Krótki film o miłości” to wspólne dzieło Krzysztofa Kieślowskiego i scenarzysty Krzysztofa Piesiewicza. Produkcja weszła w skład słynnego cyklu telewizyjnego „Dekalog”, jednak jako jedyna – obok „Krótkiego filmu o zabijaniu” – doczekała się wersji kinowej. Film trafił na ekrany w 1988 roku, wywołując niezwykle entuzjastyczne reakcje. Krytycy chwalili dzieło Kieślowskiego m.in. za walory artystyczne, reżyserię i grę aktorską. Wyrazem uznania dla tego filmu były też liczne nagrody zarówno na polskich, jak i zagranicznych wydarzeniach branżowych. „Krótki film o miłości” otrzymał m.in. Nagrodę Specjalną Jury oraz nagrodę FIPRESCI i OCIC na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w San Sebastián, a także Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych.
Quiz: Poznasz kultowy film z PRL po kadrze? Młodzież przegra na 4. Pytaniu
Produkcja Kieślowskiego to jednak przede wszystkim wielki triumf aktorów, wcielających się w główne role – Olafa Lubaszenki i Grażyny Szapołowskiej. „Szapołowska dowiodła, że jej wrodzony talent rozwinął się w aktorską maestrię. Jej młody partner Olaf Lubaszenko wydobył z roli Tomka to, co najważniejsze: kanciastą, niezdarną młodzieńczość, w której gdzieś tam głęboko, ukryta jest bryłka szlachetnego kruszcu” – pisali o artystach polscy krytycy.
Lubaszenko zagrał 19-letniego Tomka, chłopaka, który zakochuje się w starszej od siebie sąsiadce (Szapołowska). Tomek, będąc młodym i wrażliwym chłopakiem, zaczyna podglądać Magdę przez lunetę, próbując zbliżyć się do niej na różne sposoby. Wrzuca do skrzynki pocztowej fikcyjne awizo, telefonuje do niej odkładając słuchawkę, a w końcu zostaje roznosicielem mleka. Pewnego dnia Magda poznaje prawdę, ale odtrąca od siebie Tomka nie wierząc w szczerość jego uczuć. To prowadzi do tragicznych konsekwencji…
Nie chcieli tego filmu za granicą
Choć w Polsce „Krótki film o miłości” odniósł gigantyczny sukces artystyczny, zachodni dystrybutorzy początkowo nie chcieli kupować praw do dzieła polskiego artysty. Twierdzili, że „to jest nic niewarte” i „żebym nie tracił swojej wiarygodności, proponując im autora, o którym wiadomo, że nie ma wyjścia poza swój obszar etniczny” – relacjonował Krzysztof Kieślowski. Zagraniczni krytycy zwrócili uwagę na film polskiego reżysera, dopiero gdy produkcja zaczęła odnosić sukcesy na festiwalach.
Obraz zyskał spore uznanie i do dziś zbiera wiele komplementów. „Wiedząc, że Hitchcock i Michael Powell podejmowali ten temat przed nim, Kieślowski kręci absolutnie mistrzowski film, który równoważy elementy humoru i ponurej prawdy o uczuciach” – pisał o produkcji Tony Rayns z „Time Out”. „Nastrojowa, skrupulatna w swej obserwacji przypowieść, której prawdziwym tematem jest ogromna rana w ludzkim sercu w obliczu braku miłości” – komentowała zaś Rita Kempley z „Washington Post”.
Źródło: Radio ZET/Film Polski/Filmweb/Wikipedia