Tyszkiewicz nie owija w bawełnę. Powiedziała, co myśli o nowej wersji „Lalki”

2 min. czytania
03.04.2025 12:08
Obserwuj nas na Google

Beata Tyszkiewicz przemówiła w sprawie nowej ekranizacji "Lalki". Dama polskiego aktorstwa znana jest z ciętego języka. Dawna Izabela Łęcka skomentowała nowego Stanisława Wokulskiego. Marcin Dorociński ma powody do niepokoju?

Tyszkiewicz nie owija w bawełnę. Powiedziała, co myśli o nowej wersji „Lalki”
fot. VIPHOTO/East News/Pawel Wodzynski/East News
  • Beata Tyszkiewicz jest cenioną polską aktorką.
  • W 1968 roku Beata Tyszkiewicz wcieliła się w postać Izabeli Łęckiej w ekranizacji "Lalki".
  • Teraz dama polskiego aktorstwa skomentowała informacje o nowym Stanisławie Wokulskim. 

Beata Tyszkiewicz skomentowała nową "Lalkę"

Po niespełna 60 latach od premiery "Lalki" w reżyserii Wojciecha Hasa kolejne pokolenie polskich filmowców sięgnie po prawdziwy klasyk literatury. Powieść Bolesława Prusa od lat wywołuje ogromne emocje. Jedni krytykują postępowanie Izabeli Łęckiej, inni uważają, że Stanisław Wokulski był namolny i znacząco przekraczał granice młodej arystokratki. Choć nie wszystkie karty zostały już odkryte, wiadomo, że w rolę właściciela warszawskiego sklepu otrzyma Marcin Dorociński. Produkcją nowej "Lalki" zajmą się reżyser Maciej Kawalski oraz producent Radosław Drabik.

Quiz: Quiz. „Lalka”. 10/10 i Łęcka uśmiechnie się do Wokulskiego

1/10 Z ilu odcinków składa się serial "Lalka"?

Beata Tyszkiewicz skomentowała nową "Lalkę"

Głos w sprawie nowego castingu zabrała Beata Tyszkiewicz, która w filmie Wojciecha Hasa odgrywała rolę Izabeli Łęckiej. Początkowo legenda polskiego kina wyrażała zainteresowanie nową wersją "Lalki". W rozmowie z Plotkiem poinformowała, że to nie jej zadaniem jest wytypowanie nowej Łęckiej, nie mniej jednak aktorka przyznała: - Jestem jednak ciekawa nowej ekranizacji i na pewno chętnie ją obejrzę.

Teraz jednak okazało się, że emocje Beaty Tyszkiewicz uległy zmianie. Redakcja Pudelka poprosiła aktorkę o komentarz w sprawie obsadzenia Marcina Dorocińskiego w roli Stanisława Wokulskiego. Dziennikarze zapytali, czy legenda trzyma kciuki za nowego Wokulskiego. Jej odpowiedź nie wróży niczego dobrego.

Ja nie kibicuję, bo nie znam na tyle młodych aktorów. Poza tym wersja Hasa była na tyle wierna, że nie wiem, czy jest potrzeba ekranizowania znowu "Lalki" - powiedziała Beata Tyszkiewicz.

Marcin Dorociński jest zachwycony nową rolą

Marcin Dorociński wydaje się nie podzielać wątpliwości Beaty Tyszkiewicz. W rozmowie z TVP aktor nie krył zadowolenia nową rolą. - Są w polskiej kulturze postaci, które żyją i odbijają się echem w każdym z nas. Stanisław Wokulski jest jedną z nich, to człowiek pełen sprzeczności, marzyciel i pragmatyk, romantyk i rewolucjonista. Jestem zaszczycony, że będę mógł podążyć śladami wielkich aktorów: Mariusza Dmochowskiego oraz Jerzego Kamasa i zmierzyć się z legendą stworzoną przez Prusa, pokazać ją w nowym świetle i mojej interpretacji. 

Aktor dodał także, że widzowie zobaczą w jego Wokulskim nie tylko bohatera XIX wieku, ale i kogoś bliskiego naszym czasom: - Bo choć czasy się zmieniają, serca wciąż biją tak samo. Mam nadzieję, że sprostam temu olbrzymiemu wyzwaniu i nie zawiodę - nie tylko wielbicieli Prusa - ale przede wszystkim kinomanów. 

Źródło: Radio ZET/Pudelek