Tak Steven Seagal pożegnał się ze światem kina. Te słowa mają dziś symboliczne znaczenie
Zakończenie kariery Stevena Seagala nastąpiło niespodziewanie. Aktor znany głównie z filmów akcji porzucił Hollywood na rzecz Rosji. Po latach czujni widzowie zwracają uwagę na symboliczne słowa, które wypowiedział aktor w swoim ostatnim filmie.
- Steven Seagal jest jednym z najsłynniejszych aktorów specjalizujących się w filmach akcji.
- Gwiazdor po raz ostatni wystąpił na ekranie w 2019 roku.
- Jego ostatnie słowa nabierają nowego znaczenia.
Ostatnie słowa Stevena Seagala nabierają nowego znaczenia
Kiedyś trudno było wyobrazić sobie film akcji bez Stevena Seagala. Aktor specjalizujący się w sztukach walki zasłynął rolą w "Nico - ponad prawem". Od tego czasu Seagal występował w mniej lub bardziej kasowych produkcjach. Wszystko zmieniło się, gdy w 2016 roku gwiazdor otrzymał rosyjskie obywatelstwo. Seagal otwarcie popiera rząd Władimira Putina, co przekłada się na problemy w Hollywood. Po raz ostatni Seagal wystąpił w filmie "Naczelny dowódca", którego premiera odbyła się 26 kwietnia 2019 roku. W produkcji aktor wypowiada kwestię, która nabiera zupełnie nowego znaczenia.
Quiz: Wskaż nazwisko aktora, znając jedynie filmową postać. Młodzi polegną na 5. Pytaniu
"Naczelny dowódca" zaczyna się sceną, w której grany przez Seagala Jake Alexander jest przesłuchiwany w biurze CIA. W trakcie przesłuchania Alexander wypowiada słowa, które nabierają nowego znaczenia w kontekście wydarzeń z życia prywatnego aktora:
- Zadajesz pytania, których nigdy nie zrozumiesz. Zrobiłem wiele rzeczy, o których nigdy ci nie powiedzą. Najbardziej dla mnie obraźliwe jest to, że narażałem życie dla ojczyzny, robiłem rzeczy niewyobrażalne dla innych, bo tak kocham ten kraj. To dlatego czuję, że mnie zdradzono. Nie powiedziano mi, co zrobili nam i mojej ojczyźnie.
Sam Steven Seagal wielokrotnie mówił, że w młodości pracował dla CIA. W jednym z wywiadów aktor powiedział: - Gdybym powiedział ci połowę z tego, co wiem, byłbyś w szoku. Naprawdę nie lubię rozmawiać o tym, co robiłem w terenie. Nie lubię. Ale mogę powiedzieć, że pracowałem dla ludzi, którzy byli w CIA i pracowałem dla CIA. Nie podam ci liczb, godzin i dat. Nie ma do tego głowy. - Współpraca aktora z amerykańskimi służbami nigdy nie została jednak potwierdzona.
Steven Seagal jest gwiazdą kina akcji
Steven Seagal, urodzony 10 kwietnia 1952 roku w Lansing w stanie Michigan, to amerykański aktor, reżyser, producent filmowy, muzyk oraz mistrz sztuk walki, którego nie trzeba przedstawiać fanom filmów akcji. Posiada 7. dan w aikido i był pierwszym cudzoziemcem prowadzącym dojo tej sztuki w Japonii. W wieku 17 lat wyjechał do Japonii, gdzie był nauczycielem angielskiego i doskonalił swoje umiejętności w aikido, karate, judo i kendo. Po 15 latach wrócił do USA i otworzył szkołę aikido w Los Angeles.
Seagal zadebiutował jako aktor w filmie "Nico - ponad prawem", który wprowadził aikido do kina akcji. Największą sławę przyniosła mu rola Casey'ego Rybacka w "Liberatorze", a także jego kontynuacja z 1995 roku. W latach 90. był jednym z czołowych gwiazdorów kina akcji, obok takich postaci jak Arnold Schwarzenegger czy Sylvester Stallone. Z czasem jego kariera przeniosła się głównie do produkcji niskobudżetowych i filmów wydawanych bezpośrednio na wideo.
Poza filmem, Steven Seagal jest muzykiem - wydał dwa albumy studyjne: "Songs from the Crystal Cave" i "Mojo Priest", współpracując m.in. ze Stevie Wonderem. Występował również w reality show "Steven Seagal: Lawman", gdzie pokazywał się jako zastępca szeryfa.
Seagal był zaangażowany w działalność polityczną i kontrowersje. W 2016 roku otrzymał obywatelstwo rosyjskie i serbskie, a w 2018 został mianowany specjalnym wysłannikiem Rosji do USA. Jest znany z poparcia dla Władimira Putina i rosyjskiej aneksji Krymu. W 2021 roku dołączył do prorosyjskiej partii politycznej "Sprawiedliwa Rosja".
Steven Seagal wzbudza ogromne kontrowersje
Steven Seagal zasłynął jako mistrz aikido i niepokonany bohater filmów akcji lat 90. Choć jego kariera przeniosła się z czasem do niskobudżetowych produkcji, on sam wciąż trafia na nagłówki - głównie za sprawą licznych kontrowersji. Seagal był wielokrotnie oskarżany o molestowanie seksualne przez aktorki takie jak Portia de Rossi, Jenny McCarthy i Julianna Margulies. Jedna z kobiet oskarżyła go także o gwałt. Do tego dochodzą doniesienia o stosowaniu przemocy fizycznej wobec współpracowników i partnerek - m.in. była żona, aktorka Kelly LeBrock, nazwała go "człowiekiem z problemem agresji”. W 2010 roku była asystentka zarzuciła mu molestowanie i przetrzymywanie w domu, sprawa zakończyła się pozasądową ugodą. Seagal chętnie fotografuje się też z innymi autokratami - pojawiał się u Ramzana Kadyrowa i Aleksandra Łukaszenki.
Źródło: Radio ZET