Właśnie powstaje kontynuacja hitu z PRL. Użyją oryginalnego scenariusza z lat 80.
Polacy czekali na ten film wiele lat. Scenariusz do "Wielkiej Warszawskiej" powstał w latach 80., jednak dopiero teraz widzowie będą mieli okazję zobaczyć w kinach ostatnią część szulerskiej trylogii napisanej przez Jana Purzyckiego. Na ekranach nie zabraknie największych polskich gwiazd.
Z tego artykułu dowiesz się:
- O czym opowiada produkcja, do której scenariusz powstał w latach 80.
- Co o swojej roli mówił aktor wcielający się w główną postać.
- Kto wystąpi w ostatniej części szulerskiej trylogii Jana Purzyckiego.
Wyczekana produkcja trafi do kin
Od premiery ekranizacji drugiej części szulerskiej trylogii autorstwa Jana Purzyckiego minęło ponad 30 lat. Od tego czasu polskie realia uległy znacznej zmianie, jednak widzowie w dalszym ciągu wyczekiwali kontynuacji "Wielkiego Szu" i "Piłkarskiego Pokera". Fani kryminalnych komedii wyczekiwali dnia, w którym filmowcy dadzą im "Wielką Warszawską", która zamyka kultową trylogię. Teraz, po 40 latach od napisania scenariusza filmu, produkcja w końcu trafi do kin. Twórcy pokazali pierwszy zwiastun, który podgrzewa przedpremierową atmosferę.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o najlepsze polskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Oto prawdziwe perły polskiej kinematografii. Połączysz tytuł filmu z reżyserem?
O czym opowiada "Wielka Warszawska" w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka? Film skupia się na historii młodego dżokeja, który marzy o wielkiej karierze sportowej. Najważniejszym sprawdzianem jego ambicji staje się udział w prestiżowej gonitwie - Wielkiej Warszawskiej. Krzysiek (grany przez Tomasza Ziętka) wchodzi do świata wyścigów konnych pełen zapału i młodzieńczej wiary, szybko jednak odkrywa, że ten sport to nie tylko pasja i rywalizacja, ale także układy, wielkie pieniądze i manipulacje. Bohater jest przekonany, że uda mu się to zmienić, zwłaszcza że początek lat 90. przynosi Polsce nową rzeczywistość i obietnicę uczciwszych zasad. Okazuje się jednak, że w świecie zdominowanym przez korupcję i nieczyste zagrywki trudno zachować czyste ręce.
Tomasz Ziętek miał wątpliwości dotyczące udział w "Wielkiej Warszawskiej"
Tomasz Ziętek, grający w filmie głównego bohatera Krzyśka, nie ukrywał, że na początku jego relacja z końmi nie była najłatwiejsza: - Miałem przeświadczenie, że będzie to dla mnie, na poziomie rozwoju personalnego, pewnego rodzaju wyzwanie. Chociażby przez konie, których, nie powiem, przed filmem nie darzyłem zbytnim zaufaniem. Nie mówię tu o strachu, ale na pewno o obawie. Sam z siebie nie zdecydowałbym się na jazdę konną. Ale moja praca pomaga mi przekraczać własne lęki. I tak było w tym przypadku. Bardzo się więc cieszę, że miałem szansę tego wszystkiego doświadczyć. Otrzymałem szansę wejścia do świata, o którego istnieniu nie miałem wcześniej pojęcia i z którym nie miałem żadnej styczności.
W obsadzie "Wielkiej Warszawskiej” obok Tomasza Ziętka znaleźli się m.in. Marcin Bosak, Tomasz Kot, Mirosław Kropielnicki, Tomasz Sapryk, Agnieszka Żulewska, Ireneusz Czop, Andrzej Konopka, Piotr Trojan, Adam Bobik oraz Mary Pawłowska, która tym filmem debiutuje na dużym ekranie. Za produkcję odpowiada Alicja Grawon-Jaksik z MTL Maxfilm, a dystrybucją zajmuje się NEXT FILM. Premiera "Wielkiej Warszawskiej" w kinach zaplanowana jest na 23 stycznia.
Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta