`

Kategorycznie odmawiał zagrania tej roli. "Wokulski o byczym karku"

2 min. czytania
08.07.2026 12:25
Obserwuj nas na Google

Jerzy Kamas miał na koncie dziesiątki ról filmowych, serialowych i teatralnych, jednak w pamięci widzów na zawsze pozostanie Stanisławem Wokulskim z ekranizacji "Lalki", w reżyserii Ryszarda Bera. Co ciekawe aktor bardzo długo wzbraniał się przed przyjęciem propozycji od słynnego reżysera. Miał wątpliwości, czy pasuje do tego bohatera i czy zdoła zagrać równie wiarygodnie, jak jego wybitny poprzednik. 

Zdj. czarno-białe, mężczyzna z brodą i okularami, ubrany w jasny garnitur, patrzy w kamerę.
fot. Materiały prasowe, Film Polski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były początki kariery Jerzego Kamasa w filmie?
  • Dlaczego Jerzy Kamas zgodził się zagrać Stanisława Wokulskiego?
  • Co mówił Kamas o swoich obawach związanych z rolą Wokulskiego?
  • Które role Jerzego Kamasa zapadły widzom w pamięć po 'Lalce'?
Nie przegap

Początki kariery

Urodzony 8 lipca 1938 roku Jerzy Kamas był uznawany za jednego z najwybitniejszych polskich aktorów. Przez dekady błyszczał zarówno na scenach warszawskich  teatrów (Narodowego i Ateneum), jak i w popularnych produkcjach filmowych i serialowych. Na ekranach debiutował pod koniec lat 50. niewielkimi rolami w filmach "Ostatni strzał" i "Awantura o Basię". Rozpoznawalność przyniosły mu zaś kreacje w popularnych produkcjach, debiutujących w kolejnych dekadach: "Krzyżacy", "Przygoda noworoczna", "Wielka miłość Balzaka", "Noce i dnie", "Doktor Judym" i wreszcie" "Lalka". 

Rozwiąż test z ekranizacji literatury. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 procent! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Ekranizacje polskiej literatury. Będziesz mistrzem, jeśli odpowiesz na 4. pytanie

---
1/15 Na początek łatwizna. Z którego filmu pochodzi ten kadr?

Niezapomniany Stanisław Wokulski

W realizowanej w drugiej połowie lat 70. ekranizacji powieści Bolesława Prusa Kamas wcielił się w Stanisława Wokulskiego, kupca zakochanego w pięknej Izabeli Łęckiej. Ikoniczna postać przyniosła mu sławę i ogromną sympatię widzów. To właśnie dzięki tej roli artysta trafił do grona największych sław polskiego kina i telewizji. Jak zdradził jednak po latach, wcale nie marzył o występie w adaptacji. Zgodził się dopiero po gorących namowach twórców i zapewnieniu, że idealnie pasuje do tej kreacji.

Zgłosiłem reżyserowi i scenarzyście swoje obiekcje. Przekonali mnie jednak, że Wokulski o byczym karku, wielkich czerwonych rękach i chamskim sposobie bycia jawi się tylko w wyobrażeniach Izabeli Łęckiej, a inne panie się w nim kochały, bo był człowiekiem dobrym i życzliwym ludziom - opowiadał w rozmowie z "Tele Tygodniem".

Aktor nie krył, że powątpiewał, czy uda mu się dorównać talentem i charyzmą Mariuszowi Dmochowskiemu, czyli odtwórcy roli Wokulskiego w realizowanej kilka lat wcześniej ekranizacji Wojciecha Jerzego Hasa. Z efektów prac, jak przyznał, był ostatecznie całkiem zadowolony. Z radością wspominał też czas spędzony w towarzystwie obsady produkcji, w tym Małgorzaty Braunek i Bronisława Pawlika. 

Zobacz także

Choć żadna z kolejnych ról nie przyniosła artyście równie dużego sukcesu, niemal do końca życia regularnie pojawiał się na ekranach. Widzowie mogą go pamiętać m.in. z występu w "Klanie", gdzie przez kilka lat wcielał się w mecenasa Stefana Zięteckiego, brata Marii Lubicz. 

Mężczyzna obejmuje kobietę z krótkimi włosami. Oboje mają poważne wyrazy twarzy.
6 Zobacz galerię
fot. Screen z filmpolski.pl

Źródło: radio ZET/ Wikipedia/Świat Seriali