Grał w „Lalce” i „Poranku kojota”, ale Polacy nie znają dziś jego nazwiska. To świetny aktor
Jego twarz mogliśmy oglądać w kultowych polskich filmach i serialach, ale nazwisko nie każdemu od razu przyjdzie do głowy. Stefan Friedmann ma na koncie role w „Lalce” i „Poranku kojota”, a jego kariera kryje znacznie więcej niespodzianek, niż mogłoby się wydawać.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką rolę przyniosło Stefanowi Friedmannowi największą rozpoznawalność.
- Co sprawiło, że Friedmann stał się popularny w środowisku radiowym.
- W jakie kultowe produkcje zaangażował się Stefan Friedmann.
- Dlaczego Friedmann jest uważany za artystę wszechstronnego.
Czyim synem jest Stefan Friedmann?
Nie zawsze trzeba grać główną rolę, żeby na stałe zapisać się w historii polskiej kultury. Stefan Friedmann przez lata pojawiał się w filmach, serialach i programach radiowych, a jego dorobek jest znacznie bogatszy, niż mogłoby się wydawać. Widzowie mogą kojarzyć go z „Lalki”, „Poranka kojota” czy „Kilera-ch 2-óch”.To jednak tylko część jego artystycznej drogi. Aktor ma na koncie również niezwykłą karierę radiową, działalność satyryczną i własne książki.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o najlepszych aktorów i aktorki. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Najlepsi aktorzy i najlepsze aktorki. Prosty quiz, w którym wygrasz 100% punktów
Stefan Friedmann urodził się 2 września 1941 roku w Krakowie. Sztuka była obecna w jego życiu od najmłodszych lat. Jego ojciec, Marian Friedmann, również był aktorem, dlatego sceniczne kulisy nie stanowiły dla niego tajemnicy. Na deskach teatru zadebiutował już w 1951 roku, mając zaledwie dziewięć lat. Wystąpił wówczas w spektaklu „Milionowe jajko”, grając u boku ojca.
Jaka rola przyniosła aktorowi największą rozpoznawalność?
Z czasem rozwijał się nie tylko jako aktor teatralny i filmowy, ale także jako artysta radiowy. Właśnie radio okazało się jednym z najważniejszych obszarów jego działalności. W 1956 roku rozpoczął występy w słuchowisku „Matysiakowie”, wcielając się w Eugeniusza „Gienka” Matysiaka. Ta rola przyniosła mu ogromną rozpoznawalność wśród słuchaczy i na długo związała jego nazwisko z popularną radiową produkcją.
Friedmann wspominał po latach, że popularność radiowego bohatera miała również swoją zabawną stronę. W rozmowie z Polskim Radiem przyznał, że podczas wyjazdów do Stanów Zjednoczonych Polonia rozpoznawała go przede wszystkim jako Gienka Matysiaka. Postać stała się tak charakterystyczna, że niekiedy przyćmiewała pozostałe obszary jego twórczości.
W jakich kultowych produkcjach zagrał Stefan Friedmann?
Filmografia Stefana Friedmanna pokazuje, jak różnorodne role potrafił przyjmować. W serialowej adaptacji „Lalki” z 1977 roku wcielił się w Klejna, subiekta pracującego w sklepie Stanisława Wokulskiego. Pojawił się również w „Czterdziestolatku”, gdzie zagrał Władka Cywińskiego, robotnika na budowie. Widzowie mogli zobaczyć go także w takich produkcjach jak „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”, „Kiler-ów 2-óch” czy „Poranek kojota”. W ostatnim z wymienionych filmów zagrał reżysera kina akcji. To właśnie takie role pokazują, że Friedmann potrafił odnaleźć się zarówno w klasycznych produkcjach, jak i w komediach, które na stałe weszły do polskiej popkultury.
Nie zawsze znajdował się na pierwszym planie, ale jego obecność uzupełniała świat przedstawiony i dodawała filmom charakteru. W przypadku aktorów z tak długim stażem to właśnie bogactwo epizodów i drugoplanowych kreacji bywa jednym z najciekawszych elementów kariery. Widzowie pamiętają sceny, twarze i bohaterów, choć nie zawsze potrafią od razu przypisać im nazwisko.
W jaki sposób polskich aktor zapisał się w historii kultury?
Friedmann to znacznie więcej niż aktor znany z filmów i seriali. Przez lata rozwijał karierę satyryka, prezentera i autora. Współpracował z Jonaszem Koftą, z którym tworzył między innymi popularne „Dialogi na cztery nogi”. Był związany z radiową Trójką, gdzie prowadził autorskie audycje, a jego działalność obejmowała również programy telewizyjne. Widzowie mogli oglądać go między innymi w „Magazyniu” oraz programach rozrywkowych. Friedmann chętnie sięgał po absurd, językowe żarty i nieoczywiste skojarzenia. Humor pozostał ważnym elementem jego twórczości także poza radiem i telewizją.
Artysta rozwijał się również jako pisarz. W 2023 roku ukazała się jego książka „70 lat mojego dzieciństwa”, w której z charakterystycznym dystansem opowiadał o własnych doświadczeniach i wspomnieniach. Później na rynku pojawił się także „Pechowy dzień” – zbiór humoresek, w którym nie zabrakło przewrotnego spojrzenia na codzienność.
Kariera Stefana Friedmanna pokazuje, że popularność można budować na wiele sposobów. Jedni aktorzy na zawsze zostają związani z jedną kultową rolą, inni przez dekady pojawiają się w rozmaitych produkcjach, tworząc imponujący dorobek. Friedmann należy do tej drugiej grupy. Jego nazwisko może nie zawsze od razu przychodzić do głowy, gdy wspominamy ulubione polskie filmy, ale lista tytułów z jego udziałem robi wrażenie. Od klasyki telewizyjnej, przez kultowe komedie, po słuchowiska radiowe i satyrę - artysta pozostawił po sobie wiele śladów w polskiej kulturze.
Oto najlepsze role Marcina Dorocińskiego według Polaków. Oddano dziesiątki tys. głosów
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia