`

Gwiazda "M jak miłość" apeluje do mediów. Aktorka nie gryzie się w język

3 min. czytania
13.10.2025 09:58
Obserwuj nas na Google

Gwiazda kultowego serialu po raz kolejny szokuje fanów. Agnieszka Fitkau-Perepeczko postanowiła poruszyć temat feminatywów. Artystka zwróciła się z apelem do przedstawicieli mediów. Aktorka stawia sprawę jasno. 

Gwiazda "M jak miłość" apeluje do mediów. Aktorka nie gryzie się w język
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O co gwiazda serialu "M jak miłość" poprosiła przedstawicieli mediów. 
  • Jak na apel aktorki zareagowali jej fani. 
  • Co o użyciu krytykowanej przez aktorkę formy gramatycznej mówi ceniony polski profesor. 

O co Agnieszka Fitkau-Perepeczko poprosiła przedstawicieli mediów?

Fani polskich filmów i seriali doskonale znają Agnieszkę Fitkau-Perepeczko. Artystka oraz żona Marka Perepeczki od wielu lat podbija serca młodszych i starszych widzów. Choć jej artystyczny dorobek artystyczny opiewa zarówno w polskie, jak i zagraniczne produkcje, Polacy najbardziej kojarzą ją z roli Simony Muller, matki Stefana w serialu "M jak miłość". Gwiazda jest także znana ze swoich licznych wypowiedzi, balansujących na granicy otwartości i kontrowersji. Teraz ikona polskiej rozrywki poruszyła temat, który od dłuższego czasu wzbudza ogromne emocje wśród milionów osób. 

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o bohaterów "Rancza" i "M jak miłość". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: To postać z „M jak miłość” czy „Rancza”? Test dla widzów seriali TVP

1/15 Lucy Wilska to postać z:

Agnieszka Fitkau-Perepeczko zamieściła na swoim Facebooku wpis, w którym zwraca się do przedstawicieli mediów. Aktorka napisała w nim: "Proszę Panstwa z którejkolwiek stacji nie mówcie do mnie gościni". Jej publikacja wywołała burzę w mediach społecznościowych. Jedni zgadzają się ze stanowiskiem artystki, inni otwarcie krytykują jej podejście do słów określających kobiece nazwy zawodów. 

 

Jak na wypowiedź Agnieszki Fitkau-Perepeczko zareagowali jej fani?

Wpis aktorki wywołał ogromne zamieszanie na Facebooku. Wiele osób zgadza się z Agnieszką Fitkau-Perepeczko. Jedna z internautek napisała: "Gościni, ministra, pedagożka, naukowczyni, itp. to nie żadne feminatywy tylko paskudnie brzmiące nowotwory językowe". Jej komentarz uzyskał ponad 700 polubień. Pani Irena dodała: "Chociaż Pani nie dała się zwariować". Nie znoszę feminatywów, aż mnie otrząsa. Przecież przez te nowomodne( czytaj- głupie) wyrażenia, kobieta nie będzie bardziej kobieca". 

Nie wszyscy jednak popierają zdanie gwiazdy "M jak miłość". Jedna z internautek zaznaczyła, że feminatywy są poprawną formą językową: "To przecież poprawna forma. Czytam komentarze o 'nowomowie', ale proszenie, by mówić poprawnie, nie jest żadnym wymysłem. Nie ma to nic wspólnego z ujmowaniem kobiecości. To po prostu zasady języka: kobieta – gościni, malarka, nauczycielka, doktorka itd., mężczyzna – gość, malarz, nauczyciel, doktor. Pozdrawiam serdecznie panią Agnieszkę”.

Krytycy żeńskich form rzeczowników powołują się na profesora Jana Miodka, zapominają jednak, że ceniony lingwista jest zagorzałym zwolennikiem feminatywów. W swojej książce "Polszczyzna. 20 felietonów o języku" naukowiec napisał: "Nie po raz pierwszy wyznaję, że jestem zwolennikiem postaci z feminatywnymi przyrostkami. Są one odwieczną typologiczną cechą języków słowiańskich, upraszczającą wiele poczynań komunikacyjnych, więc wzrost ich frekwencji w ostatnim czasie jest w moim odczuciu w silniejszym stopniu powrotem do tradycji niż przejawem ruchów feministycznych. Oczywiście, 'muzyczka' definiowana jest w każdym słowniku jako zdrobnienie od 'muzyki', ale nie znalazłem leksykonu, który by jej również nie uznawał za żeńską formę rzeczownika rodzaju męskiego 'muzyk'. A czyż nie brzmią naturalniej od syntagm 'polska muzyk, wybitna muzyk, uzdolniona muzyk' tożsame formalnie połączenia 'polska muzyczka, wybitna muzyczka, uzdolniona muzyczka'?! Bronię zatem 'muzyczki', owszem – zdecydowanie się za nią opowiadam".

Agnieszka Fitkau-Perepeczko poprosiła media, aby nie używały wobec niej formy 'gościni', co wywołało żywą dyskusję w sieci.

Źródło: Radio ZET/Pudelek