Gratka dla fanów horrorów. Twórca wielkich hitów wyda w tym roku kolejny film
Osgooda Perkinsa fanom horrorów przedstawiać nie trzeba, bo to on stoi za najgłośniejszymi tytułami ostatnich lat. Jeśli podobał wam się “Kod zła” czy tegoroczna “Małpa”, to mamy dobrą informację - jeszcze w tym roku pojawi się kolejny film spod jego ręki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Z czego znany jest Osgood Perkins.
- Co wiemy o horrorze “Keeper”.
- Kiedy premiera “Keeper”.
Kim jest Osgood Perkins?
Jeśli macie wrażenie, że skądś kojarzycie Perkinsa, ale nie chodzi o jego filmy, to spokojnie, nic nie jest z wami nie tak. Osgood jest synem Anthony'ego Perkinsa (“Psychoza”, “Psychoa II”, “Paragraf 22”, “Morderstwo w Orient Expressie” czy “Proces”) i to właśnie u boku znanego ojca zadebiutował w 1983 roku w roli młodego Normana w “Psychozie II”. Długo funkcjonował w branży właśnie jako aktor - ostatni raz zagrał w 2022 roku w horrorze “Nie!”. No, nie licząc epizodycznej roli w jego własnej produkcji, która premierę miała w tym roku, czyli w “Małpie”.
Quiz: Coś dla ludzi o mocnych nerwach. Rozpoznasz wszystkie horrory po 3 słowach?
Okazało się, że Osgood Perkins lepiej niż aktor radzi sobie jako reżyser horrorów. Zadebiutował w 2015 roku filmem “Zło we mnie”, który został ciepło przyjęty przez krytykę. Większy rozgłos przyniósł mu film “Małgosia i Jaś” z 2020 roku, ale prawdziwym hitem okazał się “Kod zła” z Nicolasem Cage’em, który swoją premierę miał w 2024.
Co wiemy o horrorze “Keeper”?
Za scenariusz filmu odpowiada Nick Lepard, za reżyserię oczywiście Osgood Perkins, a wszystko to pod szyldem wytwórni Neon. 21 lipca na youtubowym kanale Neon pojawił się pierwszy zwiastun “Keepera”. Widzimy na nim kilka kobiet, które nieśmiało spoglądają w kamerę, by później zobaczyć kilka zdecydowanie ostrzejszych scen. Opis zwiastuna głosi tajemniczo: “Nie pasujesz to tego miejsca”.
I to tyle - na ten moment fabuła produkcji trzymana jest w tajemnicy. Znamy za to datę premiery “Keepera”, która zaplanowana jest na 14 listopada. “Małpa”, która pojawiła się wiosną tego roku, była totalnym zaskoczeniem (recenzję filmu znajdziecie tutaj: Byłam na najbardziej wyczekanej premierze roku i radzę wam na ten film uważać), więc nadzieje wobec “Keepera” są teraz niemałe.
Źródło: RadioZET