Film tak dobry, że nagrali go jeszcze raz. Zdobył kilka Oscarów
Ten oscarowy hit kilka lat temu zrobił furorę w świecie kina. Dziś ten tytuł zna wiele osób, ale mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że zaczęło się od krótkiego metrażu. Tak dobrego, że porównywano dzieło młodego reżysera do dzieł Kubricka. Jeśli nie widziałeś tych filmów, koniecznie musisz je nadrobić!
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Damien Chazelle zrobił dwa “Whiplashe”.
- Dlaczego oscarowy hit powstał z frustracji.
- Jak “Whiplash” pozwolił reżyserowi spełnić marzenie.
Dlaczego Chazelle nakręcił dwa filmy o tym samym tytule
Damiena Chazelle’a fanom kina przedstawiać nie trzeba. To właśnie on stoi za carowym “La La Landem” (film otrzymał 6 statuetek w tym tę dla najlepszego reżysera oraz dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej, czyli Emmy Stone), to on nakręcił “Pierwszego człowieka” i stworzył serial z polską aktorką, Joanną Kulig, czyli “The Eddy”.
Quiz: Quiz. Cały świat zna te oscarowe hity z USA. Mistrz zdobędzie 15/15
Jednak Chazelle ma na koncie jeszcze jeden kultowy tytuł, a właściwie to jeden tytuł, który przyniósł mu dwa filmy i masę nagród. Mowa oczywiście o “Whiplash” z 2013 i 2014 roku. Niewiele osób wie, że zaczęło się od krótkiego metrażu, który w 2013 roku zrobił furorę na Sundance Film Festival. 18-minutowy film dostał nagrodę “Short Film Jury Prize”, był nawet porównywany do “Full Metal Jacket” Stanleya Kubricka.
Rok później na Sundance Chazelle pojawił się z tym samym tytułem, ale w pełnym metrażu i to nie szał zrobiony na tym festiwalu był największym osiągnięciem produkcji, a trzy Oscary. Jeden powędrował do J.K. Simmonsa w kategorii “Najlepszy aktor drugoplanowy”, jeden do Toma Crossa za montaż a ostatni do Bena Wilkinsa, Craiga Manna, Thomasa Curley’a za dźwięk. Oprócz tego “Whiplash” był nominowany w kategoriach “Najlepszy scenariusz adaptowany” oraz “Najlepszy film”.
“Whiplash” spełnił jego wieloletnie marzenie
Damien Chazelle Oscara wtedy nie dostał, ale na swoją statuetkę długo czekać nie musiał. Przyniósł mu ją projekt, który porzucił na chwilę na rzecz “Whiplasha” z powodu frustracji.
To było coś w rodzaju: “OK, napiszę coś, co jest mniejsze, co jest realistycznie wykonalne, co nie wymaga setki tancerzy na autostradzie” - cytuje deadline.com słowa Damiena Chazelle’a. To dlatego “Whiplash” powstał znacznie szybciej i na szczęście czas się zgrał, a tamten film był w stanie przekonać ludzi, że być może warto zaryzykować - dodał reżyser.
W takim razie, jaki to film? Oczywiście “La La Land”, który na ekranach kin pojawił się dwa lata po “Whiplashu” (2016). Film z Emmą Stone i Ryanem Goslingiem zdobył aż sześć Oscarów: “Najlepsza aktorka pierwszoplanowa” (Emma Stone), “Najlepszy reżyser” (Damien Chazelle), “Najlepsza muzyka oryginalna” (Justin Hurwitz), “Najlepsza piosenka” ("City Of Stars", wyk. Ryan Gosling), “Najlepsza scenografia” (David Wasco, Sandy Reynolds-Wasco) oraz “Najlepsze zdjęcia” Linus Sandgren.
Jednak to nie Oscary były głównym celem reżysera. On po prostu chciał nakręcić “La La Land”, nad którym pracował przez kilka lat. Produkcja wymagała jednak wysokich nakładów finansowych, co po sukcesie “Whiplasha” przestało być problemem.
Źródło: RadioZET/Wikipedia/Deadline