Byli pracownicy oskarżają uwielbianą aktorkę. "Absolutna katastrofa"
Ciemne chmury zawisły nad głową ulubienicy Hollywood. Byli pracownicy Blake Lively opowiedzieli o warunkach pracy, które panowały w firmie Preserve. Choć od zamknięcia działalności minęło już dziesięć lat, byli współpracownicy Lively dopiero teraz wyszli z cienia.
- Czarne chmury wiszą nad głową Blake Lively.
- Amerykańska aktorka jest obecnie w trakcie procesu sądowego z aktorem Justinem Baldoni.
- Teraz byli pracownicy Blake Lively opowiedzieli o pracy z aktorką.
Byli pracownicy oskarżają Blake Lively
Blake Lively nie ma ostatnimi czasy powodów do radości. Aktorka jest w trakcie sądowej batalii z Justinem Baldoni, z którym współpracowała na planie filmu "It Ends with Us". Teraz głos w sprawie aktorki zabrali jej byli pracownicy, którzy pracowali z gwiazdą w jej firmie Preserve. Choć firma zajmująca się sprzedażą rzemieślniczymi artykułami domowymi działała zaledwie rok, a od jej zamknięcia minęło już dziesięć lat, pracownicy dopiero teraz zdecydowali się na wyjście z cienia. Informację o zachowaniu Lively podał kontrowersyjny magazyn "Daily Mail", a sami pokrzywdzeni nie podjęli żadnych kroków prawnych.
Quiz: Aktorka, piosenkarka czy sportsmenka? Polegniesz na 3. pytaniu
Firma Preserve miała na celu promocję amerykańskiego rzemiosła oraz rękodzieła poprzez sprzedaż starannie wyselekcjonowanych produktów, takich jak ręcznie robione ubrania, akcesoria, żywność i artykuły do domu. Spółka utrzymała się na rynku zaledwie rok. Zdaniem sześciu byłych współpracowników aktorki Preserve było miejscem pełnym chaosu i braku profesjonalizmu. Jeden z poszkodowanych określił swojego byłego pracodawcę mianem "absolutnej katastrofy". Zdaniem byłych pracowników Blake Lively nie dbała o firmę, co doprowadziło do wytworzenia się toksycznej atmosfery. Jeden z opisywanych incydentów miał dotyczyć sesji zdjęciowej w posiadłości aktorki, gdzie Lively miała pojawić się w nieodpowiednim stanie.
Eric Lively, brat Blake Lively, zajmował stanowisko dyrektora kreatywnego, jednak, jak twierdzili byli pracownicy, nie wywiązywał się należycie ze swoich obowiązków i często się spóźniał. Zdarzało się, że zespół musiał czekać przed budynkiem, aż pojawi się z kluczami do nowojorskiego biura. W środku brakowało podstawowego wyposażenia, a pracownicy byli zmuszeni do siedzenia na podłodze. Jak podaje "Daily Mail”, zatrudnieni skarżyli się również na zbyt długie godziny pracy i opóźnienia w wypłatach, co wpływało na ich życie prywatne. Część z nich otrzymała wysokie odszkodowania, nawet do 300 tys. dolarów, po zapowiedziach podjęcia kroków prawnych. Mimo to, większość tych problemów była skutecznie tuszowana przez wieloletnią publicystkę aktorki, Leslie Sloane.
Blake Lively pozwała Justina Baldoni
W grudniu 2024 roku Blake Lively złożyła pozew przeciwko Justinowi Baldoniemu, reżyserowi i współgwiazdorowi filmu "It Ends with Us", oskarżając go o molestowanie seksualne oraz prowadzenie kampanii mającej na celu zniszczenie jej reputacji. Lively twierdziła, że Baldoni oraz producent Jamey Heath stworzyli wrogie środowisko pracy, m.in. poprzez niechciane pocałunki, nieodpowiednie komentarze i wtargnięcia do jej prywatnej przestrzeni na planie filmowym. Dodatkowo, według aktorki, po zgłoszeniu tych incydentów, Baldoni miał zatrudnić agencję PR w celu zdyskredytowania jej w mediach.
W odpowiedzi, w styczniu 2025 roku, Baldoni złożył kontrpozew o wartości 400 milionów dolarów przeciwko Lively, jej mężowi Ryanowi Reynoldsowi oraz ich publicystce, oskarżając ich o zniesławienie, wymuszenie i naruszenie prywatności. Baldoni utrzymywał, że Lively próbowała przejąć kontrolę nad produkcją filmu, wprowadzając zmiany w scenariuszu bez jego zgody i wykluczając go z procesu twórczego. Sprawa zyskała dodatkowy rozgłos, gdy pojawiły się doniesienia, że prawnicy Baldoniego oskarżyli Lively o próbę szantażu Taylor Swift, bliskiej przyjaciółki aktorki, grożąc ujawnieniem prywatnych wiadomości, jeśli Swift nie udzieli publicznego wsparcia Lively.
W obliczu eskalacji konfliktu, wiele osób z branży filmowej wyraziło swoje wsparcie dla Lively. Aktorki America Ferrera, Amber Tamblyn i Alexis Bledel, znane z filmu "Stowarzyszenie wędrujących jeansów" opublikowały wspólne oświadczenie wyrażające solidarność z Lively. Również autorka powieści "It Ends with Us", Colleen Hoover, stanęła po stronie aktorki. Obecnie sprawa jest w toku, a proces sądowy zaplanowano na marzec 2026 roku. Obie strony przygotowują się do rozprawy, a opinia publiczna uważnie śledzi rozwój wydarzeń.
Blake Lively jest ikoną Hollywood
Blake Lively to amerykańska aktorka, producentka i przedsiębiorczyni, która zdobyła międzynarodową sławę dzięki roli Sereny van der Woodsen w serialu "Plotkara". Pochodzi z rodziny związanej z przemysłem rozrywkowym - jej ojciec, Ernie Lively, był aktorem i reżyserem, a matka, Elaine, agentką talentów. Debiutowała na ekranie już jako dziecko w filmie "Sandman", wyreżyserowanym przez jej ojca.
Kariera Lively nabrała tempa po występie w filmie "Stowarzyszenie wędrujących jeansów", a jej popularność ugruntowała rola w "Plotkarze". Wystąpiła także w takich produkcjach jak "Miasto złodziei", "Green Lantern", "Wiek Adaline" oraz "Zwyczajna przysługa". W 2024 roku zagrała główną rolę w filmie "It Ends with Us", który odniósł sukces kasowy, choć był również źródłem kontrowersji i sporów prawnych.
Poza aktorstwem, Lively angażuje się w działalność biznesową. Jest założycielką marki napojów bezalkoholowych Betty Buzz oraz współtwórczynią platformy lifestyle'owej Preserve, promującej rzemiosło i produkty lokalne.
W życiu prywatnym, od 2012 roku jest żoną aktora Ryana Reynoldsa. Para ma czworo dzieci: James, Inez, Betty oraz najmłodsze dziecko urodzone w 2023 roku. Lively utrzymuje bliskie relacje z innymi gwiazdami, w tym z Taylor Swift, z którą współpracowała przy reżyserii teledysku do piosenki "I Bet You Think About Me".
W 2025 roku Lively powróciła na ekran w filmie "Kolejna zwyczajna przysługa", kontynuacji "Zwykłej przysługi", gdzie ponownie wcieliła się w postać Emily Nelson. Film miał premierę na festiwalu South by Southwest i został udostępniony na platformie Amazon Prime Video.
Źródło: Radio ZET