Arcydzieło lat 70. nie jest dla osób o słabych nerwach. Takie emocje, że nie uśniesz

2 min. czytania
28.02.2026 09:02
Obserwuj nas na Google

Kiedy w 1950 roku francuski pisarz Georges Arnaud publikował swoją powieść, z pewnością nie spodziewał się, że na przestrzeni kolejnych trzech dekad jego utwór doczeka się dwóch znakomitych ekranizacji. "Cena strachu" okazała się jednak przebojem, zachwycając najpierw czytelników, a potem także widzów. Już w 1953 roku w kinach pojawił się francusko-włoski dreszczowiec w reżyserii Henriego-Georges'a Clouzeta. Dzieło uznawane jest dziś za arcydzieło, podobnie zresztą jak amerykańska wersja Williama Fredkina z 1977 roku. 

Kadr z filmu
fot. IMDb

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O czym opowiada "Cena strachu".
  • Kto zrealizował filmowe adaptacje dzieła Arnauda.
  • Które gwiazdy wystąpiły w wersji z lat 70. 
Nie przegap

Grupa europejskich rozbitków utknęła w nadmorskim miasteczku w Wenezueli. Z braku funduszy, ale i ze względu na fakt, że nie są zbyt mile widziani w swoich krajach, pozostają w Ameryce Południowej, licząc, że ich sytuacja się odmieni. Szansa przychodzi niespodziewanie, kiedy w oddalonej o czterysta mil górskiej kopalni ropy naftowej wybucha pożar i trzeba tam dostarczyć nitroglicerynę. Skuszeni dużym zarobkiem Europejczycy, podejmują się wyzwania, choć szanse na powodzenie misji są nikłe. Załogę jednego samochodu mają stanowić Włoch Luigi i Niemiec Bimba, drugiego – dwaj Francuzi – Mario i Jo. Podróż ma trwać kilka dni, a każdy obrót koła może spowodować wstrząs i eksplozję...

Jak dobrze znasz amerykańskie filmy? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka

1/13 Don Vito Corleone zagrał:

"Cena strachu". Filmowe ekranizacje

Tak w skrócie prezentuje się fabuła powieści Georgesa Arnauda z 1950 roku oraz zrealizowanych na jej podstawie filmowych adaptacji. Trzy lata po premierze książki na ekranach kin debiutował film Henriego-Georges'a Clouzeta. Produkcja okazała się wielkim hitem, zachwycając zarówno widzów, jak i krytyków. Obraz został nagrodzony Złotą Palmą w Cannes oraz Złotym Niedźwiedziem w Berlinie. Już po premierze uznawano go za filmowe arcydzieło i niedościgniony wzór. Tym większa wydaje się dziś odwaga amerykańskich twórców, którzy po ponad 20 lat po premierze tego przeboju zdecydowali się nakręcić własną wersję. Za nową odsłonę zabrała się wybitna postać hollywoodzkiego kina - zdobywca 5 Oscarów, William Fredkin ("Francuski łącznik", "Egzorcysta"). Artysta, przystępując do realizacji, zaznaczył, że jego celem nie jest tworzenie remake'u dzieła Clouzeta. Chciał stworzyć autonomiczny film i ponownie ożywić tę historię, jednoczenie przedstawiając własną interpretację. 

Zobacz także

Ten film doceniono dopiero po latach

Choć początkowo obraz został przyjęty chłodno, zdołał po latach zyskać uznanie. Dziś krytycy często nazywają go jedną z najbardziej niedocenionych produkcji lat 70. Warto wspomnieć, że mimo znakomitej reżyserii oraz udanych kreacji aktorskich, został pominięty na wszystkich najważniejszych wydarzeniach branżowych, zdobywając zaledwie jedną nominację do Oscarów (najlepszy dźwięk). W głównych bohaterów wcielili się Roy Schneider, Bruno Cremer, Francisco Rabal oraz Amidou. Film obecnie nie jest dostępny online. Od czasu do czasu pojawia się jednak w telewizji - warto śledzić program, by nie przegapić tego seansu. 

Fot.

Źródło: Radio ZET/Filmweb/sfp.org.pl/fina.gov.pl