25 lat minęło, a ten film z Tomem Cruise’em wciąż robi wrażenie na Polakach. Pokażą dziś na TVP1

3 min. czytania
04.10.2026 08:08
Obserwuj nas na Google

Są filmy, które po latach wcale nie tracą swojego klimatu. „Vanilla Sky” z Tomem Cruise’em, Penélope Cruz i Cameron Diaz to jedna z tych produkcji, o których trudno zapomnieć. Choć od premiery minęło już 25 lat, historia wciąż potrafi zaskoczyć widzów. Dziś wieczorem film pokaże TVP1.

Na zdjęciu bliskie ujęcie młodej kobiety z uśmiechem, spoglądającej w stronę obiektywu.
fot. Paramount Pictures / Cruise Wagner Productions / Vinyl Films/Col

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego „Vanilla Sky” jest uważany za kultowy thriller.
  • Jakie wydarzenia zmieniają życie Davida Aamesa.
  • Co wyróżnia otwierającą scenę z Times Square.
  • Która hiszpańska produkcja zainspirowała film Camerona Crowe.
Nie przegap

O czym opowiada kultowy thriller sprzed 25 lat?

Są filmy, które ogląda się raz i zapomina chwilę po napisach. „Vanilla Sky” zdecydowanie do nich nie należy. Produkcja z Tomem Cruise’em od początku miała być czymś więcej niż efektownym hollywoodzkim thrillerem. Mija właśnie 25 lat od jej premiery, a historia Davida Aamesa nadal potrafi wciągnąć widza w grę, w której coraz trudniej odpowiedzieć na jedno podstawowe pytanie: co właściwie jest prawdą? Film Camerona Crowe’a zostanie pokazany już dzisiaj w nocy na antenie TVP1. Start seansu o godzinie 22.45.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o amerykańskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem..

Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka

1/13 Don Vito Corleone zagrał:

David Aames na pierwszy rzut oka nie ma powodów do narzekania. Jest młody, niezwykle bogaty, atrakcyjny i prowadzi życie, którego można mu pozazdrościć. Odziedziczył po ojcu wielkie wydawnictwo, mieszka w luksusowym apartamencie, otacza się pięknymi kobietami i właściwie może pozwolić sobie na wszystko. Problem polega na tym, że David niekoniecznie potrafi docenić to, co ma. Jego życie zaczyna się zmieniać, gdy poznaje Sofię Serrano, graną przez Penelope Cruz. W tym samym czasie coraz bardziej komplikuje się jego relacja z Julie Gianni, w którą wcieliła się Cameron Diaz. Pozornie mamy więc klasyczny trójkąt miłosny. „Vanilla Sky” bardzo szybko pokazuje jednak, że nie będzie zwykłym romansem. Pewnego dnia dochodzi do tragicznego wypadku samochodowego. David przeżywa, ale jego życie zmienia się nie do poznania. Z czasem zaczyna mieć problemy nie tylko z własnym wyglądem, lecz także z odróżnieniem wspomnień od rzeczywistości. I właśnie wtedy film zaczyna grać z widzem.

Redakcja poleca

Która scena z „Vanilla Sky" przeszła do historii?

Jednym z najbardziej pamiętnych momentów „Vanilla Sky” jest scena otwierająca film. Tom Cruise pojawia się na niemal całkowicie pustym Times Square. Dziś można by pomyśleć, że za tak niezwykły efekt odpowiada komputer. Tymczasem scena została nakręcona naprawdę. Ekipa otrzymała zgodę na zamknięcie Times Square na cztery godziny w niedzielny poranek. Było to wówczas wydarzenie bez precedensu.

Oglądaj

Crowe zostawił zresztą w kadrze drobny szczegół, który jeszcze bardziej pasuje do atmosfery filmu. W jednym z ujęć można dostrzec ludzi obserwujących ekipę przez okna budynku. Reżyser rozważał ich usunięcie w postprodukcji, ale ostatecznie tego nie zrobił. Uznał, że pasują do poczucia subtelnej paranoi obecnego w całej historii.

Jaka produkcja zainspirowała Camerona Crowe?

Dla wielu widzów może być zaskoczeniem, że film z Tomem Cruise’em jest remakiem. Cameron Crowe sięgnął po hiszpańskie „Otwórz oczy” („Abre los ojos”) Alejandro Amenábara z 1997 roku. Co więcej, Penelope Cruz zagrała Sofię w obu wersjach. Crowe nie ukrywał zresztą, że jego film jest reinterpretacją oryginału, a nie próbą udawania, że historia powstała od zera w Hollywood.

Reżyser porównywał swój pomysł do nagrania własnej wersji piosenki. Chciał zachować podstawową historię, ale dodać do niej własny styl i elementy charakterystyczne dla jego kina.

Kto zagrał w „Vanilla Sky"?

Obsada filmu robi wrażenie również z dzisiejszej perspektywy. Obok Cruise’a zobaczymy Penelope Cruz i Cameron Diaz, a także Kurta Russella, Jasona Lee, Noaha Taylora, Timothy’ego Spalla, Tildę Swinton i Michaela Shannona. W filmie pojawia się również Steven Spielberg w krótkim występie. Ciekawostką jest też to, że Jason Lee, który ostatecznie zagrał przyjaciela Davida, Briana, był początkowo rozważany do głównej roli. O angaż ubiegał się również Jared Leto.

Kto stworzył tytułową piosenkę do amerykańskiego filmu?

„Vanilla Sky” trudno wyobrazić sobie bez muzyki. Cameron Crowe, który wcześniej pracował jako dziennikarz muzyczny, zadbał o soundtrack wyjątkowo starannie. Na ścieżce dźwiękowej znalazły się utwory takich wykonawców jak Radiohead, R.E.M., Jeff Buckley, Bob Dylan, U2, Peter Gabriel, The Chemical Brothers i Sigur Rós. Jest też oczywiście „Vanilla Sky” Paula McCartneya - piosenka napisana specjalnie do filmu. Utwór McCartneya został nawet nominowany do Oscara w kategorii najlepsza piosenka.Co ciekawe, podczas pracy nad filmem muzyka była obecna również na planie. Tom Cruise wspominał, że ekipa słuchała między innymi Radiohead, U2 i Sigur Rós podczas kręcenia scen.

Oglądaj

Mężczyzna z kręconymi włosami, myślący, patrzy w górę na tle ciemnej planszy.
5 Zobacz galerię
fot. Karol Makurat/REPORTER

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Telemagazyn