`

Pojechaliśmy pomóc mieszkańcom Głuchołaz. Program specjalny w Radiu ZET

4 min. czytania
18.09.2024 18:00
Obserwuj nas na Google

Środa w Radiu ZET minęła pod znakiem programu specjalnego, który od rana prowadziliśmy z dotkniętych powodzią Głuchołaz. - Jeżeli macie dwie sprawne ręce, samochód i nie boicie się ubrudzić, po prostu przyjeżdżajcie - apelowała Agnieszka Kołodziejska, która jest na miejscu. Słuchacze Radia ZET cały czas mogą włączyć się w akcję pomocy, dołączając do naszej zbiórki na rzecz zniszczonego miasta. Zebraliśmy już ponad 840 tys. złotych!

Program specjalny Głuchołazy Radio ZET
fot. Radio ZET

Powódź 2024. Program specjalny Radia ZET z Głuchołaz

SŁUCHAJ RADIA ZET ONLINE

Niewielkie Głuchołazy, położone w powiecie nyskim tuż przy granicy z Czechami, to jedno z miast, które najbardziej ucierpiały z powodu tragicznej powodzi. Żywioł zniszczył wiele budynków i zabrał mieszkańcom dorobek ich życia.

Od samego początku, w ramach akcji „SERCE dla powodzian”, solidaryzujemy się z mieszkańcami terenów dotkniętych wielką wodą. Fundacja Radia ZET uruchomiła zbiórkę pieniędzy, której celem jest pomoc mieszkańcom zalanych Głuchołaz i wsparcie finansowe. Decyzję, na co przeznaczyć wszystkie zebrane środki, będziemy podejmować w porozumieniu z władzami miasta. Jednym ze środowych gości Radia ZET był burmistrz Paweł Szymkowicz, który opowiedział o dramacie Głuchołaz i najpilniejszych potrzebach.

- Straty są ogromne. Wiele osób pyta, czy to tak, jak w 1997 roku. To jest dużo gorzej. Jestem historykiem i z całą odpowiedzialnością twierdzę, że takiej powodzi nie było przez 800 lat historii Głuchołaz – mówił Gość Radia ZET Paweł Szymkowicz. Burmistrz Głuchołaz wylicza: - Mamy zniszczone drogi, powyrywane kostki brukowe, pozwijany asfalt, pozapadane studzienki, powyrywane płyty chodnikowe, zniszczone budynki, kotłownie w szkołach. Samorządowiec podkreśla, że to właśnie będzie największy problem. - Chcemy, żeby dzieci jak najszybciej wróciły do szkół, ale ze względów technicznych jest to niemożliwe. Odbudowa szkół i kotłowni to dla mnie bardzo duży problem – przyznaje burmistrz, w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Najpilniejsze potrzeby? - Wody brakuje, w 2 częściach miasta. (…) Najpilniejsza potrzeba to dostarczanie wszelkiej wody do części lewobrzeżnej i do sołectw – wyznał burmistrz Głuchołaz.

ZBIÓRKA dla powodzian. Wyślij SMS "SERCE" na 75 265 lub wpłać online

Głuchołazy powódź Radio ZET
Fot. Radio ZET

W Głuchołazach powstaną dwa tymczasowe mosty w miejsce tych, które zostały zniszczone przez powódź. Wojsko przygotowuje się do budowy przeprawy przez rzekę, która ma rozpocząć się jeszcze w środę.

- Czekam na ten most, ta sprawa jest pilna - mówił burmistrz miasta Paweł Szymkowicz w Gościu Radia ZET.

W środę od samego rana byliśmy w Głuchołazach, skąd nasi dziennikarze prowadzili na żywo program specjalny. Kamil Baleja, Marek Starybrat i Agnieszka Kołodziejska na bieżąco relacjonowali aktualną sytuację w mieście, rozmawiają z poszkodowanymi o ich najpilniejszych potrzebach, ale również pomagają w wielkim sprzątaniu. Przywieźliśmy ze sobą najpotrzebniejsze rzeczy, m.in. łopaty, szczoty, rękawice, środki higieniczne czy mnóstwo wody pitnej. 

Na rynku w Głuchołazach spotkaliśmy lokalnego bohatera Marcina, który mimo tego, że sam stracił firmę w wyniku powodzi, skupił się obecnie na pomocy innym poszkodowanym. Przedsiębiorca wspiera mieszkańców, pomaga im sprzątać po wielkiej wodzie. Uruchomił także specjalną zbiórkę.

- Straciłem firmę, ale nie to jest najważniejsze. Firmę można odbudować. Są ludzie, którzy stracili domy i dobytki życia. Wiele osób straciło pracę. Zniszczone ogromne zakłady, które nie wiemy, czy się podnoszą. To jest straszne, a Głuchołazy potrzebują tych pieniędzy. Działamy sami, próbujemy jakoś pomagać tym ludziom, odgruzowywać domy, odpompowywać piwnice, bo to jest po prostu tragedia.

Głuchołazy powódź Radio ZET
Fot. Radio ZET

Agnieszka Kołodziejska, wspólnie z będącym w naszym wrocławskim studiu Robertem Karpowiczem, opowiadają o tym, jak obecnie wygląda codzienność w miasteczku położonym na styku Gór Opawskich i Przedgórza Głuchołasko-Prudnickiego.

- Ciężko się tu funkcjonuje. Trochę jak szkoła przetrwania. Dobrze jest mieć przyjaciół czy rodzinę w innej części miasta. Miasto jest zupełnie podzielone. Jedni nie mają prądu, drudzy nie mają wody, a trzeci nie mają gazu. Jeżeli chcemy skorzystać z podładowania telefonu, to trzeba mieć kogoś, kto ma prąd. Tak wygląda w tej chwili funkcjonowanie w Głuchołazach.

Głuchołazy Radio ZET
Fot. Radio ZET

Na terenie miasta cały czas intensywnie pracują służby, co na własne oczy widzi Agnieszka Kołodziejska. - Powiedziałabym, że są takimi niewidzialnymi superbohaterami bez peleryny, bo nie wybijają się na pierwszy plan. W ciągu doby, bo jestem tutaj od poniedziałkowego wieczoru, do wczorajszego wieczoru, kiedy przechadzałam się po mieście, właściwie wszystkie główne ulice były posprzątane. Można spokojnie przejechać, może wjechać transport, jest dużo łatwiej dostarczać pomoc.

- Jeżeli macie dwie sprawne ręce, samochód, którym możecie dojechać, nie boicie się ubrudzić, jesteście w miarę silni, a nawet jeśli nie, to i tak dacie sobie radę. Po prostu przyjeżdżajcie do tych miejsc i pomagajcie ludziom. Przejdźcie się ulicą i zobaczcie, kto potrzebuje pomocy - apeluje Kołodka.

Podczas wizyty w Głuchołazach poznaliśmy Adama z Katowic, których przyjechał do miasteczka z siekierą. Dlaczego?

- Robimy tzw. patrole. Jeździmy i jak widzimy, że coś się dzieje na podwórku, to się zatrzymujemy. Pytamy, czy jakoś pomóc i co potrzeba. Mamy bagażnik pełen środków higienicznych, podpaski, mokre ręczniki, jedzenie, łopaty. Często się zdarza też, że pomagamy wynosić meble i stąd ta siekiera się przydaje. Te meble są tak nasiąknięte, że nie można otworzyć już szuflad, więc je rozwalamy.

Głuchołazy powódź Radio ZET
Fot. Radio ZET

Zachęcamy wszystkich słuchaczy Radia ZET do włączenia się w akcję wspierania powodzian, wysyłając SMS o treści SERCE pod numer 75 265 (6,15 zł z VAT). Zbiórkę wesprzeć można również na stronie www.fundacjaradiazet.pl.

Przez cały czas na terenach Dolnego Śląska i Opolszczyzny, gdzie sytuacja powodziowa jest najtrudniejsza, obecni są reporterzy Radia ZET, którzy nieprzerwanie zbierają najważniejsze informacje. Potrzebujesz pomocy? Chcesz zgłosić temat, którym powinniśmy się jak najszybciej zająć? Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET.