„Złote dziecko” Cugowskiego nie występuje pod jego nazwiskiem. Wyjaśnił dlaczego

3 min. czytania
21.08.2025 10:28
Obserwuj nas na Google

"Złote dziecko" legendy polskiej muzyki rozrywkowej poszło w ślady ojca. Chris Cugowski wystąpił podczas tegorocznego festiwalu Sopot Top of the Top. Artysta ukrył się jednak za pseudonimem. W jednym z wywiadów zdradził, co stoi za jego decyzją. 

„Złote dziecko” Cugowskiego nie występuje pod nazwiskiem ojca. Wyjaśnił dlaczego
fot. Karol Makurat/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Pod jakim pseudonimem występuje Chris Cugowski. 
  • Dlaczego syn Krzysztofa Cugowskiego zdecydował się na rozwój kariery pod pseudonimem. 
  • Co o karierze Chrisa Cugowskiego powiedział jego znany ojciec. 

Syn Krzysztofa Cugowskiego poszedł w ślady ojca

Świat kultury pełen jest odnoszących sukcesy dorosłych dzieci, które poszły w ślady ich znanych rodziców.  Zoë Kravitz, Miley Cyrus, Jaden Smith czy Lily Collins to tylko niektóre przykłady artystów, którzy podążyli ścieżką sławy, niczym ich matki bądź ojcowie. Na rodzimym podwórku również można znaleźć wiele przykładów młodszego pokolenia, które wzięło przykład ze swoich poprzedników. Jedną z takich osób jest Chris Cugowski, syn legendarnego Krzysztofa Cugowskiego, wokalisty związanego przez wiele lat z Budką Suflera. 

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o twórczość zespołu Budka Suflera. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz – Budka Suflera. Polaku, wstyd odpaść na 3. pytaniu!

1/20 Pierwszym wokalistą Budki Suflera był:

Chris Cugowski rozwija się muzycznie. Artysta wystąpił na scenie Top of the Top Festivalu w Sopocie, gdzie walczył o prestiżowego Bursztynowego Słowika, prezentując piosenkę "Prince". Co zaskakujące, wokalista posługuje się pseudonimem artystycznym "Phero". W rozmowie z Simoną Stolicką z Pudelka Cugowski zdradził, co stoi za jego decyzją: - Występowanie pod pseudonimem zawsze otwiera nowe możliwości do wyrażania siebie jako artysty, prawda? To nawet nie jest chowanie, tylko jakby chowanie w drugą stronę.

Piosenkarz dodał: - Jak wykonujemy autorskie piosenki, to my się obnażamy przed tą publicznością, zwłaszcza jak mówimy o takich rzeczach bliskich, albo coś chcemy przekazać, zamanifestować w naszych tekstach i muzyce. Myślę, że właśnie ten wizerunek jest jeszcze krok dalej, niż jakbym był po prostu ubrany normalnie. To od publiczności zależy, jak to ugryzą. Ja wiem, co ja reprezentuję, co chcę reprezentować, reprezentuję siebie i swoją muzykę, a jak to zostanie odebrane, to już jest poza moją kontrolą.

 

Chris Cugowski zdradził, czy posiadanie znanego ojca pomaga w karierze

Chris Cugowski jest synem jednego z największych wokalistów w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Nic więc dziwnego, że artysta został zapytany o to, czy posiadanie znanego taty pomaga, czy raczej przeszkadza w rozwoju zawodowym. W odpowiedzi Phero powiedział: - To zależy. Nie ma na to takiej jasnej odpowiedzi, tak lub nie. Na pewno pomogło, że od małego byłem z tym show-biznesem troszkę zaznajomiony od kuchni, że widziałem, jak to wszystko funkcjonuje mniej więcej, że obserwowałem i występy telewizyjne, i koncerty takie już pełne. Mogłem to wszystko zobaczyć i troszeczkę byłem bardziej na to przygotowany, nie wiele bardziej, ale troszeczkę bardziej.

Oglądaj

Młody Cugowski kontynuował: - Natomiast też trzeba było szybko zaakceptować to, że na dzień dobry mogą się pojawiać jakieś krzywdzące uprzedzenia, ale to jest natura życia. To jest na zasadzie, też czasami jest tak, że idzie się, spotyka się kogoś i masz takie: "nie lubię cię". "Dlaczego?", "nie wiem, ale jakoś tak cię nie lubię". Po prostu trzeba było pewne rzeczy zaakceptować prędzej niż później, bo świat dobrze wie, kim jesteś i najlepiej jest, jeżeli ty też wiesz, kim jesteś, bo wtedy nikt inny ci nie może powiedzieć inaczej.

Piosenkarz zdradził również, co o jego muzycznej karierze sądzi Krzysztof Cugowski: - Śmieje mi się, że ja byłem złotym dzieckiem. Urodziłem się chyba w tym samym roku, w którym wyszło "Takie Tango", także ich (Budki Suflera - przyp.red.) taki największy hit. I tak naprawdę to jest muzyka, która towarzyszyła mi od małego. Zawsze chodziłem na lekcje pianina, gitary, także to nie było dla niego jakimś ciężkim szokiem. Po prostu powiedział "powodzenia" i życzył wszystkiego dobrego.

Chris Cugowski dodał, że wybrał bardzo specyficzną ścieżkę kariery, na której wiele może się zdarzyć; - Tak naprawdę nie mógł nic innego życzyć, bo to jest taka branża, że człowiek sam musi pewne rzeczy przejść i pewnych rzeczy doświadczyć. I nie ma takich uniwersalnych rad, które można aplikować w każdej sytuacji, tylko trzeba się samemu przekonać. Trzeba się parę razy potknąć, kilka razy wstać. I człowiek jest bogatszy zawsze o parę doświadczeń.

Źródło: Radio ZET/ Instagram/Pudelek