W Czechach wypełnia stadiony. Właśnie dała największe show w swoim życiu
Ewa Farna spełniła marzenie, które jeszcze kilka lat temu wydawało się nierealne. W ramach obchodów 20-lecia kariery artystka wystąpiła na dwóch z trzech wyprzedanych koncertów na praskiej Fortuna Arenie, gromadząc dziesiątki tysięcy fanów. Podczas widowiska nie zabrakło spektakularnej oprawy, wzruszających momentów i polskiego akcentu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego koncerty Ewy Farnej przeszły do historii czeskiej muzyki.
- Co sprawiło, że wokalistka nie kryła łez na scenie.
- Jaki polski akcent pojawił się podczas bisów w Pradze.
Ewa Farna zagrała koncerty swojego życia. Zaśpiewała na największej arenie w Czechach
Ewa Farna od dwóch dekad należy do grona najpopularniejszych artystek w Czechach. Polsko-czeska wokalistka właśnie świętuje 20-lecie kariery scenicznej, a jubileusz postanowiła uczcić w wyjątkowy sposób. Zdecydowała się na coś, czego wcześniej nie dokonała żadna kobieta na czeskiej scenie muzycznej. Farna została pierwszą wokalistką, która zagrała własne koncerty na praskim stadionie Fortuna Arena. W ramach jubileuszowego projektu zaplanowała aż trzy występy na obiekcie znanym również jako Eden. Dwa z nich odbyły się już w sobotę i niedzielę, a trzeci zaplanowano na wtorek. Wszystkie wydarzenia wyprzedały się, a na trybunach pojawiły się dziesiątki tysięcy fanów.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Anna Jantar czy Maryla Rodowicz? Polacy często mylą, kto śpiewał te hity
Koncerty były największym przedsięwzięciem w dotychczasowej karierze artystki. Na scenie pojawiły się rozbudowane elementy wizualne, tancerze, muzycy i efektowna oprawa świetlna. Farna zadbała o widowisko dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, prezentując przekrojowy repertuar obejmujący największe przeboje z ostatnich 20 lat. Publiczność wspólnie śpiewała takie utwory jak „Měls mě vůbec rád”, „Leporelo" czy „Na ostří nože", a przez cały wieczór stadion zamieniał się w jeden wielki chór.
Polski akcent na stadionie w Pradze oraz łzy wzruszenia
Jednym z najbardziej poruszających momentów wieczoru było wzruszenie samej wokalistki. Gdy spojrzała na wypełnioną po brzegi Fortunę Arenę, nie była w stanie ukryć emocji. Dla Farnej występ na stadionie był spełnieniem marzenia, o którym mówiła od lat. Widok tysięcy fanów świętujących razem z nią jubileusz kariery sprawił, że na scenie pojawiły się łzy.
Nie zabrakło także polskiego akcentu. Choć koncert odbywał się w Pradze, Farna pamiętała o swoich polskich korzeniach i licznych fanach znad Wisły. Podczas bisów zaśpiewała fragment utworu „Tam gdzie Ty” w języku polskim, co spotkało się z entuzjastyczną reakcją publiczności. Ten symboliczny moment przypomniał, że wokalistka od początku kariery rozwijała się równolegle na dwóch rynkach muzycznych. Przed artystką jeszcze jeden koncert we wtorek.
Źródło: Radio ZET/Instagram