`

To wielki hit PRL-u. Uznano go za niecenzuralny, a artystkę „wyniesiono”

3 min. czytania
29.09.2025 11:22
Obserwuj nas na Google

Agnieszka Osiecka należy do grona najwybitniejszych polskich poetek i autorek tekstów piosenek. Na przestrzeni lat udało jej się stworzyć mnóstwo utworów, które szybko stały się hitami. Wiele z tych utworów wciąż zachwyca, ale o niektórych Polacy nieco zapomnieli. Warto przypomnieć sobie choćby taką piosenkę jak „Sztuczny miód”, która była prawdziwym hitem w PRL-u, która spotkała się ze sprzeciwem ze strony cenzora podczas Festiwalu w Opolu.

Barbara Krafftówna
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie znaczenie miała piosenka 'Sztuczny miód' w twórczości Osieckiej.
  • Dlaczego piosenka 'Sztuczny miód' została uznana za niecenzuralną.
  • Co wydarzyło się podczas występu Krafftówny na Festiwalu w Opolu.

To jedna z najlepszych piosenek Agnieszki Osieckiej

Czasy PRL pozostawiły po sobie liczne wspomnienia. Choć nie należały do łatwych czasów, to wiele osób wspomina je ze szczególnym sentymentem. W czasach PRL-u rozwijała się również szeroko pojęta kultura. Na scenie debiutowali  artyści i całe muzyczne zespoły, powstawały też ponadczasowe  filmy i  seriale. Wiele muzycznych utworów, które stały się prawdziwymi hitami, zostały napisane przez niezwykle utalentowaną Agnieszkę Osiecką. Sporo jej piosenek zyskała miano ponadczasowych i do dzisiaj jest chętnie słuchana przez Polaków. Są jednak i takie, które zostały nieco zapomniane. Warto więc odświeżyć sobie pamięć i przypomnieć np. hit „Sztuczny miód”, którego spotkała nietypowa sytuacja podczas  Festiwalu w Opolu.

Rozwiąż muzyczny quiz. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Muzyczne perełki PRL. Rozpoznasz artystę po tytule utworu?

42 North/Pexels
1/16 "Nie płacz Ewka"

„Sztuczny miód” to niezwykła piosenka ze słowami Agnieszki Osieckiej i muzyką Krzysztofa Paszka. Została wydana w 1973 roku i w oryginale śpiewała ją Barbara Krafftówna i zespół kabaretu „Pod Egidą”. Później piosenkę śpiewały także inne znane osoby, które przedstawiały swoją interpretację , to m.in. Katarzyna Groniec, która hit wykonała na koncercie „Zielono mi” w reżyserii Magdy Umer, który był poświęcony twórczości Agnieszki Osieckiem i odbył się na XXXIV Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1997 roku.

O czym opowiada utwór „Sztuczny miód”?

Piosenka opowiada o zderzeniu oczekiwań z rzeczywistością i uważana jest za jedną z najlepszych w dorobku Agnieszki Osieckiej. Utwór mówi o kryzysie w małżeństwie, w którym kobieta w formie monologu odnosi się do męża i prosi, żeby nie zwracał się do niej „jak do żony”, ponieważ to oznacza rutynę i sprawia, że uczucia wygasają.

 

„Sztuczny miód” niecenzuralną piosenką?

Piosenka, choć opowiada o kryzysie w małżeństwie, to przez cenzora została skrytykowana i uznana za niecenzuralną. Ten miał dopatrzyć się w utworze krytyki PRL-u i aluzji do ustroju, w którym wszystko było „nie tak, nie tak, nie to”. W konsekwencji tego Barbara Krafftówna w ostatniej chwili dowiedziała się, że podczas koncertu laureatów na Festiwalu w Opolu w 1973 roku nie zaśpiewa wspomnianego utworu.

Na łamach książki „Krafftówna w krainie czarów”, artystka miała zdradzić, że jej występ został odwołany bez porozumienia z nią. Jak czytamy na stronie swiatseriali.interia.pl, który przytacza fragment książki, tuż przed wejściem na scenę, dwóch rosłych panów miało wziąć artystkę pod pachy i wynieść ją na zaplecze amfiteatru. Rozgoryczona Krafftówna napisała później list do Ministerstwa Kultury z protestem przeciwko tego rodzaju zachowaniom.

Oglądaj

Podczas Festiwalu w Opolu w 1973 roku piosenka 'Sztuczny miód' została uznana za niecenzuralną, co doprowadziło do odwołania występu Barbary Krafftówny w ostatniej chwili w wyniku interwencji cenzorów.

Źródło: Radio ZET/gwiazdy.viva.pl/Wikipedia/swiatseriali.interia.pl/Książka „Krafftówna w krainie czarów”