Ten wielki hit lat 80. Polacy nucą do dzisiaj. Powstał w USA dzięki kelnerkom
Andrzej Rosiewicz to ikona PRL. Należy do grona najbardziej rozpoznawalnych artystów polskiej estrady. Do najpopularniejszych utworów z jego repertuaru należą m.in. „Chłopcy radarowcy”, „Czy czuje pani cha-chę”, „Zenek blues” czy „Najwięcej witaminy”. Ten ostatni utwór do dzisiaj cieszy się olbrzymią popularnością. Nie wszyscy jednak wiedzą, że piosenka powstała w USA.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kim jest Andrzej Rosiewicz.
- Jakie utwory Polacy szczególnie pokochali z repertuaru legendarnego artysty.
- Jak wyglądała historia powstania utworu „Najwięcej witaminy”, który zachwycił słuchaczy.
Andrzej Rosiewicz ikoną polskiej estrady
W czasach PRL powstało wiele ponadczasowych utworów. Sporo z nich do dzisiaj cieszy się popularnością i jest chętnie słuchana, zarówno przez starszą, jak i młodszą grupę słuchaczy. Do grona wybitnych artystów, którzy wylansowali wielkie przeboje, należy Andrzej Rosiewicz. Urodził się w 1944 roku i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów polskiej estrady. Polacy pokochali jego charakterystyczny styl. Karierę estradową rozpoczął w 1953 roku, dołączając do Zespołu Pieśni i Tańca „Dzieci Warszawy”. Związany był z nimi do roku 1964. Karierę solową rozpoczął w 1978 roku.
Quiz: Tylko dla mistrzów. Rozpoznasz utwór PRL po kilku słowach?
Do najpopularniejszych utworów z jego repertuaru należą m.in.: „Chłopcy radarowcy”, „Czy czuje pani cha-chę”, „Zenek blues” czy „Najwięcej witaminy”. Jego utwory do dzisiaj cieszą się dużą popularnością, a hit „Najwięcej witaminy” niesie ze sobą bardzo ciekawą historię. Z pewnością nie wszyscy wiedzą, ale przebój powstał w Stanach Zjednoczonych.
„Najwięcej witaminy” – ponadczasowy utwór powstał w USA
Jak wspominał Andrzej Rosiewicz cytowany przez stronę Bibliotekapiosenki.pl w momencie, gdy zrodził się pomysł na powstanie utworu, był początek roku 1980. Andrzej Rosiewicz występował wówczas w dancingowym polonijnym lokalu z zespołem Perfect w Chicago. To właśnie tam artysta wpadł na pomysł napisania kultowej piosenki, której tekst do dzisiaj Polacy doskonale znają.
Ponieważ byłem w Stanach, kraju rewii, a moim marzeniem było robić rewiowe widowiska, to kiedy zobaczyłem szesnaście kelnerek, młodych dziewczyn, tak samo ubranych w te stroje z napisem „Milord Lounge”. No to już jest balet. W pewnym momencie odkładają tace i wychodzą na parkiet, a parkiet jest ogromny. Słowem, można startować. I wtedy, a to były urodziwe Polki, przyszło mi do głowy, że „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny” , a potem jakoś poszło. Szwedki, Niemka, Czeszka. Miałem rewiowy numer, ale nie było czasu, ani sposobu, żeby w tym Chicago to zrealizować.
Po powrocie do Polski Andrzej Rosiewicz z piosenką pojawił się na Festiwalu w Opolu, gdzie zachwycił polską publiczność. Utwór zdobył nagrodę w konkursie "Premiery" i szybko stał się hitem.
Źródło: Radio ZET/Bibliotekapiosenki.pl/Wikipedia