`

Ten świąteczny hit miał nazywać się inaczej. Nie byłby o Bożym Narodzeniu

2 min. czytania
09.12.2025 09:02
Obserwuj nas na Google

"Last Christmas" to niekwestionowany największy hit świąt. Piosenka zespołu "Wham!" niesie ze sobą nostalgiczny klimat, za którym wszyscy w grudniu tęsknimy. Nie wszyscy wiedzą jednak, że miłosna historia opowiedziana w utworze początkowo nie miała wiązać się z Bożym Narodzeniem. Ten hit miał mieć całkiem inny tytuł.

Last Christmas
fot. screen

Z tego artykułu dowiesz się:

  • "Last Christmas" to największy świąteczny hit
  • Niewiele osób wie, że pierwotnie miał dotyczyć innych świąt
  • Jaki tytuł mógł nosić przebój George'a Michaela?

O czym opowiada piosenka "Last Christmas"?

Każdy, kto lubi świąteczne piosenki, z wytęsknieniem czeka na moment, gdy "Last Christmas" zagra w radiu po raz pierwszy w danym roku. Ten kultowy utwór z repertuaru zespołu "Wham!" towarzyszy nam zwykle przez cały grudzień. Mało kto jednak zna historię kryjącą się za jego powstaniem.

Jak bardzo kochasz święta? Tylko prawdziwy pomocnik Świętego Mikołaja zdobędzie 100 proc. punktów! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Jesteś pomocnikiem Mikołaja czy Grincha? Sprawdź, czy znasz świąteczne piosenki

Screen Mariah Carey/YouTube
1/15 "Królowa Świąt" jest tylko jedna. W którym roku Mariah Carey wydała słynny utwór "All I Want For Christmas Is You"?

Piosenka wydana została 3 grudnia 1984 roku. Autorem tekstu jest George Michael, który napisał utwór w lutym 1984 w mieszkaniu swoich rodziców. Skomponowanie i nagranie pierwszej wersji piosenki na magnetofonie czterościeżkowym zajęło mu przeszło godzinę. Tekst piosenki opowiada o nieszczęśliwej miłości. W refrenie artysta śpiewa o tym, jak w zeszłe święta oddał swoje serce, ale jego uczucie nie zostało odwzajemnione.

 

"Last Christmas" mogło nazywać się inaczej

Nie każdy wie, że największy bożonarodzeniowy hit początkowo miał być związany z... Wielkanocą. "Last Christmas" w pierwotnej wersji nosiło tytuł "Last Easter". Zamierzano ją wydać jeszcze wiosną. Po przemyśleniu postawiono jednak na grudzień, kiedy planowana była premiera krążka "Music from the edge of Heaven".

Decyzja o tym, by zmienić wielkanocny hit na świąteczny przebój okazała się ogromnym sukcesem. Singiel wyprzedał się w nakładzie ponad 1,88 mln egzemplarzy, stając się tym samym najlepiej sprzedającym się utworem w dziejach. Współcześnie teledysk do piosenki na serwisie YouTube ma ponad 1 mld wyświetleń - zajmuje tym samym 14. pozycję na liście najpopularniejszych teledysków.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET / Wikipedia / Kultura.gazeta.pl