Taylor Swift nie ma sobie równych. Nowy film deklasuje konkurencję
Taylor Swift triumfuje w amerykańskich kinach. Jej najnowszy film koncertowy „Taylor Swift: The Official Release Party of a Showgirl” przyciągnął tłumy widzów i zajął pierwsze miejsce pod względem popularności. Produkcja artystki zdeklasowała konkurencję, w tym film z Dwaynem Johnsonem, który typowany jest jako jeden z faworytów do Oscara.
- Taylor Swift ustanawia kolejne rekordy.
- Jej film koncertowy zgromadził w kinach rekordową liczbę osób.
- Produkcja pokonała przymierzaną do Oscara produkcję.
Taylor Swift powróciła. Jak poradził sobie jej film koncertowy?
To zdecydowanie czas Taylor Swift. Artystka właśnie wydała swój dwunasty album studyjny – „The Life of a Showgirl”, który ukazał się 3 października 2025 roku. Płyta została nagrana w Szwecji we współpracy z Maxem Martinem i Shellbackiem, a jej brzmienie łączy pop z delikatnym rockiem, oddając hołd scenicznej osobowości Swift. Album błyskawicznie wspiął się na szczyty list sprzedaży i bije rekordy popularności na platformach streamingowych.
Rozwiąż quiz serialowy. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Kultowe seriale PRL. Pamiętasz, co oglądaliśmy? Nie będzie łatwo [Quiz]
Równolegle ogromnym sukcesem okazała się premiera nowego filmu koncertowego piosenkarki – „Taylor Swift: The Official Release Party of a Showgirl”. Już w pierwszy weekend produkcja przyniosła 33 miliony dolarów wpływów, co stanowi najlepszy wynik otwarcia dla koncertowego widowiska w historii amerykańskich kin. Taylor Swift już wcześniej osiągała rekordy w tym formacie – jej wcześniejszy film, „Taylor Swift: The Eras Tour”, zarobił ponad 180 milionów dolarów i był pierwszym tego typu projektem, który przekroczył granicę 100 milionów dolarów wpływów.
Słaby start ‘Smashing Machine’. Nowy film z Johnsonem zawodzi w kinach
W międzyczasie inne premiery spotkały się z o wiele chłodniejszym przyjęciem. Najnowszy film studia A24 – „Smashing Machine” – mimo że wcześniej wystawiano prognozy na poziomie około 20 milionów dolarów, zebrał zaledwie około 6 milionów w weekend otwarcia. To jeden z najsłabszych debiutów w szerokiej dystrybucji z udziałem Dwayne’a Johnsona, co oznacza finansową porażkę względem oczekiwań.
Film przedstawia biograficzną opowieść o życiu MMA‑fightera Marka Kerra, ukazując jego wzloty i wewnętrzne konflikty. Widzowie najwyraźniej nie wykazali zainteresowania próbą pokazania Johnsona w poważniejszym świetle, który przez wielu krytyków jest postrzegany jako kandydat do Oscara. Tym razem gwiazdorska obecność nie wystarczyła, by przyciągnąć tłumy.
Źródło: Radio ZET