Rodzina Stanisława Soyki wydała oświadczenie. Zwrócili się wprost do fanów
Śmierć Stanisława Soyki zaszokowała całą Polskę. Muzyk odszedł zaledwie kilka godzin przed swoim zaplanowanym występem na Top of the Top Festivalu w Sopocie. Teraz oficjalne oświadczenie wystosowała rodzina artysty. Najbliżsi twórcy "Tolerancji (Na miły Bóg)" zwrócili się do jego fanów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co w oficjalnym oświadczeniu napisała rodzina Stanisława Soyki.
- Kiedy odbędzie się sekcja zwłok Stanisława Soyki.
- Co o śmierci legendy polskiej muzyki mówi prokurator.
Śmierć Stanisława Soyki wstrząsnęła Polakami
To miał być kolejny występ w wieloletniej karierze Stanisława Soyki. Artysta przyjechał do Sopotu, żeby wystąpić podczas Top of the Top Festivalu. Jak wszyscy, Soyka wziął udział w próbach przed oficjalnym wydarzeniem, śpiewając między innymi ze znaną z zespołu Mikromusic Natalią Grosiak. Piosenkarka udostępniła nagranie ze wspólnego występu, podpisując je słowami: "To był ogromny zaszczyt Pana poznać, Panie Stanisławie. Ogromnie się cieszyłam na nasz wspólny występ. Bardzo się też stresowałam, ale dostałam od Pana ogrom wsparcia, luzu i uśmiechu. Dziękuję…". Wówczas, gdy na sopockiej scenie wybrzmiewała muzyka, nikt jeszcze nie wiedział, że to ostatnie chwile legendy polskiej muzyki.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o polskie piosenki. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Nie poradzisz sobie z naszym quizem o najlepszych piosenkach z czasów PRL
Kilka godzin później media obiegła informacja o niespodziewanej śmierci Stanisława Soyki. Artysta odszedł w wieku 66 lat. Cała Polska pogrążyła się w żałobie, a w głośnikach tysięcy fanów muzyka po raz kolejny poleciała "Tolerancja (Na miły Bóg)". Zamiast występu legendy polskiej muzyki na sopocką scenę wyszli artyści, którzy w hołdzie zmarłemu zaśpiewali jego największy hit, nawołujący do wspierania ludzi wokół.
Rodzina Stanisława Soyki wydała oficjalne oświadczenie
Po kilku dniach od śmierci Stanisława Soyki rodzina artysty przerwała milczenie. Bliscy muzyka opublikowali na jego facebookowym profilu wpis, w którym zwrócili się do fanów twórczości Soyki. W poście napisano: "W imieniu całej rodziny i bliskich Stanisława Soyki pragniemy serdecznie podziękować za wszystkie kondolencje, słowa wsparcia, obecność i każdy gest otuchy, który otrzymaliśmy w ostatnich dniach".
Sopocka prokuratura prowadzi obecnie postępowanie dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci. W rozmowie z "Super Expressem" prokurator Michał Łukasiewicz, szef Prokuratury Rejonowej w Sopocie powiedział: - Stało się to w hotelu, prokurator został o sprawie poinformowany około godziny 21:00. W tego typu przypadkach zawsze pojawiamy się na miejscu zdarzenia, więc tak, można tak powiedzieć, że okoliczności naszego pojawienia się były "standardowe".
Prokurator dodał, że na chwilę obecną "nic nie wskazuje na udział osób trzecich w tych wydarzeniach". - Jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, by mówić o przyczynach śmierci. Trwają różne działania. - Już dzisiaj ma odbyć się planowana sekcja zwłok Stanisława Soyki, która ma odpowiedzieć na pytanie, co było przyczyną śmierci legendarnego artysty.
Data oraz miejsce pogrzebu Stanisława Soyki nie są obecnie znane.
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Muzyka Interia