Reprezentowała Polskę na Eurowizji. Nie zgadniesz, czym zajmuje się dzisiaj

3 min. czytania
02.11.2026 14:59
Obserwuj nas na Google

Kiedyś podbijała listy przebojów i reprezentowała Polskę na Eurowizji, dziś realizuje się w zupełnie innej dziedzinie. Aleksandra Strunin, znana jako Sasha, skończyła 37 lat. Jej kariera przeszła zaskakującą przemianę, a artystka coraz śmielej rozwija swoją nową pasję.

Młoda kobieta z długimi, blond włosami, uśmiechająca się i pozująca w eleganckim czarnym stroju.
fot. Krzysztof Jarosz / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były początki kariery muzycznej Sashy Strunin.
  • Kiedy Sasha Strunin reprezentowała Polskę na Eurowizji.
  • Jakie nowe kierunki artystyczne Sasha Strunin obecnie realizuje.
  • Jakie tematy porusza Sasha Strunin w swoich filmowych projektach.
Nie przegap

W którym roku Sasha Strunin reprezentowała Polskę na Eurowizji?

Polacy, którym bliskie są występy rodaków na Eurowizji, doskonale znają jej głos. Sasha, a właściwie Aleksandra Strunin 27 października obchodziła 37. urodziny. Przed laty zdobyła popularność jako wokalistka The Jet Set, z którym reprezentowała Polskę na Eurowizji. Później rozwijała karierę solową, a dziś coraz więcej miejsca poświęca całkiem innej dziedzinie sztuki. Była gwiazda sceny muzycznej odnalazła się w zupełnie nowej roli.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o występy Polaków na Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Polacy na Eurowizji – przypisz artystę do roku. Luna, Szpak, Ich Troje

Materiały prasowe Eurowizji
1/20 Kto był pierwszym reprezentantem Polski na Eurowizji?

Sasha Strunin przyszła na świat 27 października 1989 roku w Leningradzie. Jej rodzicami byli śpiewacy operowi. Gdy miała zaledwie trzy lata, przeprowadziła się z rodzicami do Polski. Z czasem związała swoją przyszłość z muzyką, a jej nazwisko stało się rozpoznawalne dzięki zespołowi The Jet Set. Grupa zdobyła popularność przebojami radiowymi, a w 2007 roku wystąpiła w Konkursie Piosenki Eurowizji, reprezentując Polskę. Mimo uznania w Polsce zespół w półfinale konkursu zajął jednak 14. miejsce, co nie zapewniło mu awansu do finału najważniejszego muzycznego święta w Europie. 

Oglądaj

Dwa lata później artystka rozpoczęła działalność solową. Wśród jej najbardziej rozpoznawalnych utworów znalazło się „To nic, kiedy płyną łzy”. Z biegiem czasu muzyka przestała być jednak jedynym obszarem jej zainteresowań. Strunin ukończyła fotografię na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu, a w 2023 roku rozpoczęła naukę reżyserii w Warszawskiej Szkole Filmowej.

Redakcja poleca

Czym dzisiaj zajmuje się gwiazda Eurowizji?

Nowy kierunek zawodowy zaowocował pierwszymi filmowymi projektami. W 2025 roku powstał jej krótkometrażowy debiut „Patrzę w niebo”, a rok później kolejna produkcja - „My Name Is Joy”. W pierwszym z tych filmów Strunin poruszyła temat wojny w Ukrainie i losu dzieci wywożonych z okupowanych terenów do Rosji.

Oglądaj

„Mówię o największym przestępstwie, moim skromnym zdaniem, które Putin robi. Po prostu zabiera dzieci z wojny, ukraińskie dzieci, czy to z domów dziecka, czy dzieci, które już nie mają rodziców, i wywozi je w dalekie części Rosji. Tam są indoktrynowane, rusyfikowane, a wkrótce staną się rosyjskimi dziećmi” - tłumaczyła w programie „Dzień dobry TVN”. W wywiadzie dla Plejady z 2025 roku artystka opowiedziała również o kulisach powstania swojego debiutanckiego filmu. Jak wyjaśniła, projekt był zwieńczeniem jej pierwszego roku nauki w Warszawskiej Szkole Filmowej i spotkał się na tyle dobrym przyjęciem, że postanowiła powalczyć o jego dalszą obecność na festiwalach.

„Powstał jako zwieńczenie mojej rocznej edukacji w Warszawskiej Szkole Filmowej i spodobał się na tyle, że będziemy o niego walczyć. Będzie miał premierę już niedługo. W tej produkcji bohaterka grana przez Wiktorię (Gorodecką) budzi się z propagandowego snu. Kiedy przyjeżdża jej siostrzeniec z objętych wojną terenów Ukrainy, ona nie może objąć nad nim opieki i stopniowo, walcząc o niego, zderza się z całą machiną autorytarnego systemu” - opowiadała.

Źródło: Radio ZET/Plejada