`

Queen już nigdy nie zagra w Polsce? Brian May podjął trudną decyzję, ale to nie koniec kariery

4 min. czytania
07.10.2026 12:37
Obserwuj nas na Google

Brian May od dekad jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci świata rocka. Dziś 79-letni gitarzysta spogląda na swoją karierę z zupełnie innej perspektywy niż przed laty. W najnowszym wywiadzie wrócił do decyzji, która może zaskoczyć fanów Queen.

Mężczyzna z kręconymi, siwymi włosami, uśmiechający się na tle jasnej ściany.
fot. Phil Lewis / Zuma Press / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wydarzenie wpłynęło na decyzję May'a o zmianie trybu życia.
  • Co Brian May planuje dla przyszłości zespołu Queen bez tradycyjnych tras.
  • Dlaczego May obawia się wykorzystania sztucznej inteligencji w projektach Queen.
  • Jak May sprostował swoje wcześniejsze wypowiedzi dotyczące koncertów.
Nie przegap

Jakie wydarzenie skłoniło gitarzystę legendarnego zespołu do zwolnienia pędu życia?

Jego gitarowe brzmienia znają słuchacze z całego świata. Teraz Brian May zabrał głos w sprawie przyszłości koncertowej Queen. 79-letni gitarzysta przyznał, że po pięciu dekadach występów nie chce już podróżować w trasę w dotychczasowym formacie.Nie oznacza to jednak, że całkowicie żegna się ze sceną. Muzyk ma już pomysł na to, jak w zupełnie nowy sposób zaprezentować muzykę zespołu.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o twórczość grupy Queen. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem..

Quiz: Tylko prawdziwy fan Queen zgarnie 100% punktów

Screen Live Aid/YouTube
1/15 Na początek coś łatwego. Z jakiego kraju pochodzi zespół Queen?

Fani Queen musieli zmierzyć się z informacją, że zespół może nie wrócić już do regularnego koncertowania. Brian May w rozmowie z "The Times" przyznał, że po 50 latach spędzonych na scenie podjął decyzję o ograniczeniu tras koncertowych. Co ciekawe, bezpośrednim powodem nie były problemy zdrowotne, z którymi mierzył się w ostatnich latach. Pewien przełom nastąpił podczas ostatniej trasy Queen z Adamem Lambertem w 2024 roku. W trakcie pobytu zespołu w Stanach Zjednoczonych zmarł bliski przyjaciel rodziny Maya. Gitarzysta chciał wrócić do Wielkiej Brytanii, aby się z nim pożegnać. "Bliski przyjaciel rodziny zmarł, kiedy byliśmy w Stanach. Powiedziałem więc menadżerce trasy, że szybko wyskoczę do domu i za parę dni wrócę" - wspominał muzyk. 

Usłyszał jednak odpowiedź, która skłoniła go do refleksji nad dotychczasowym trybem życia. "Popatrzyła mi w oczy i powiedziała: 'Wiesz przecież, że nie możesz tego zrobić'. Kocham grać, kocham podróżować, ale trzeba za to poświęcić swoją wolność. Mam żonę [Anitę Dobson], wnuki i dużo astrofizyki, którą chcę się zająć. Pomyślałem więc, że 50 lat koncertowania chyba wystarczy" - tłumaczył Brian May. Muzyk od dawna łączy działalność artystyczną z zainteresowaniem astronomią. W 2007 roku obronił doktorat z tej dziedziny, a jego praca nosiła tytuł "Prędkości radialne w zodiakalnej chmurze pyłu kosmicznego". Otrzymał również tytuł doktora honoris causa uniwersytetu w Hertfordshire.

Redakcja poleca

Jaki plan na przyszłość zespołu ma Brian May?

Decyzja o rezygnacji z tradycyjnych tras nie oznacza jednak końca Queen. May wraz z kolegami zastanawia się nad inną formą prezentowania muzyki zespołu. Inspiracją stała się dla niego wizyta w The Sphere w Las Vegas - jednej z najbardziej zaawansowanych technologicznie aren widowiskowych na świecie.

Obiekt słynie między innymi z ogromnego ekranu LED otaczającego widownię oraz zaawansowanych systemów dźwiękowych i efektów immersyjnych. To właśnie możliwości tego miejsca podsunęły Mayowi pomysł na zupełnie inne widowisko Queen. "Chcemy zrobić coś naprawdę rewolucyjnego. Nie tak jak ABBA z hologramami, ale w podobnym stylu. W zeszłym roku poszedłem do Sphere, poczułem przypływ inspiracji i naszkicowałem cały koncert Queen" - zdradził gitarzysta.

Jest jednak jeden element nowoczesnej technologii, do którego May podchodzi z dużą rezerwą. Muzyk nie chce, aby projekt opierał się na generatywnej sztucznej inteligencji. "Myślę, że wciąż możliwe jest immersyjne doświadczenie, które mogłoby pokonać ograniczenia czasu i przestrzeni. Ale obecnie nie da się tego osiągnąć bez sztucznej inteligencji, a mam co do tego poważne obawy. Centra danych to ogromne zło i trzeba z nimi walczyć" - podkreślił.

Z jakimi problemami zdrowotnymi zmagał się Brian May?

Ostatnia trasa Queen z Adamem Lambertem zakończyła się w lutym 2024 roku. Kilka miesięcy później Brian May przeszedł udar, w wyniku którego na pewien czas stracił władzę w lewej ręce. W listopadzie 2025 roku gitarzysta mówił, że udało mu się odzyskać sprawność i traktuje to doświadczenie jako ważne ostrzeżenie. Dziś stara się szczególnie dbać o kondycję. Jeździ na rowerze, pływa i regularnie podejmuje aktywność fizyczną. Jednocześnie coraz większą wagę przywiązuje do życia poza sceną – rodziny, własnych zainteresowań i projektów, na które wcześniej brakowało mu czasu.

Oglądaj

Queen pozostaje jednym z najważniejszych zespołów w historii rocka. Grupa powstała w 1970 roku i stworzyła takie przeboje jak "We Are The Champions", "Bohemian Rhapsody", "We Will Rock You", "Who Wants To Live Forever", "The Show Must Go on", "I Want To Break Free", "Under Pressure", "A Kind of Magic" i "Radio Ga Ga". Brian May jest również uznawany za jednego z najwybitniejszych gitarzystów w historii. W 2011 roku magazyn "Rolling Stone" umieścił go na 26. miejscu zestawienia 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów.

Jak Brian May sprecyzował swoją wypowiedź?

Informacja o planowanym końcu koncertowania Queen szybko obiegła media i wywołała reakcje fanów. May postanowił więc doprecyzować swoje wcześniejsze wypowiedzi. Jak się okazuje, nie chciał ogłaszać definitywnego końca tras zespołu. Brian May jeszcze raz odniósł się do własnych słów o tym, że Queen nie wyruszy już w trasę koncertową. Gitarzysta uważa, że media błędnie zinterpretowały jego słowa, a on sam nigdy nie powie "nigdy". "Nie wiem, co przyniesie przyszłość" - pisze w mediach społecznościowych.

Gitarzysta wyjaśnił, że śmierć przyjaciela i niemożność szybkiego powrotu do Wielkiej Brytanii uświadomiły mu, jak trudny jest tryb życia związany z wielomiesięcznym koncertowaniem. "Ta strata uświadomiła mi, że nie mogę dalej koncertować w dotychczasowy sposób. Kocham grać, uwielbiam podróżować, ale ceną za to jest rezygnacja z własnej wolności" - mówił wcześniej.

Po medialnych doniesieniach May postanowił jednak jasno zaznaczyć, że jego wypowiedź nie była zapowiedzią definitywnego końca tras Queen. "To błędna interpretacja tego, co faktycznie powiedziałem. W rzeczywistości nigdy nie stwierdziłem, że Queen już nigdy nie wyruszy w trasę koncertową. Nigdy nie mógłbym powiedzieć "nigdy". Muzyk doprecyzował, że chodziło mu przede wszystkim o osobistą decyzję dotyczącą najbliższej przyszłości. "Po prostu w zeszłym roku podjąłem osobistą decyzję o zrobieniu sobie przerwy od tras koncertowych. Tworzę mnóstwo muzyki, a Roger i ja nieustannie pracujemy razem nad projektami Queen za kulisami. Nie wiem, co przyniesie przyszłość. Zawsze jestem otwarty na nowe przygody! Bri".

Czterech mężczyzn w skórzanych kurtkach siedzi na schodach, w tle brickowa ściana. Muzyczny klimat lat 70.
10 Zobacz galerię
fot. East News

Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta/Kultura Gazeta