Wyszli na scenę i oddali hołd dla George’a Michaela. „Kompletna porażka"
Hołd dla George’a Michaela był jednym z wyjątkowych momentów tegorocznej gali MTV Video Music Awards. Na scenie pojawili się Sombr, RAYE, Teddy Swims i Adam Lambert i wykonali największe przeboje zmarłego artysty. Występ wywołał jednak mieszane reakcje internautów
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto oddał hołd George’owi Michaelowi.
- Jakie utwory wykonali artyści.
- Jak występ ocenili internauci.
Hołd dla George’a Michaela podczas gali MTV Video Music Awards
W niedzielę w Los Angeles odbyła się tegoroczna gala MTV Video Music Awards, czyli jedno z najważniejszych wydarzeń w światowej branży muzycznej. Ceremonia, podczas której wręczane są prestiżowe statuetki za osiągnięcia w muzyce i teledyskach, zgromadziła największe nazwiska współczesnej sceny. Tegoroczne wydarzenie poprowadził Snoop Dogg, a na scenie pojawili się m.in. Madonna, RAYE i inni popularni artyści. Nie zabrakło także momentów poświęconych wielkim postaciom muzyki, których twórczość na stałe zapisała się w historii popkultury.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Pamiętasz te piosenki? Powstały w PRL, a dziś śpiewają je wszyscy
Podczas tegorocznej gali MTV Video Music Awards nie zapomniano o George’u Michaelu. W tym roku przypada dziesiąta rocznica śmierci artysty, który zmarł 25 grudnia 2016 r. W związku z rocznicą przygotowano specjalny hołd dla wokalisty. Na scenie kolejno pojawili się Sombr, RAYE i Teddy Swims, a finał występu należał do Adama Lamberta. Muzycy wykonali utwory kojarzone z karierą George’a Michaela, zarówno z jego solowego dorobku, jak i współpracy z innymi artystami.
Internauci podzieleni
Sombr rozpoczął medley od „Faith”, a następnie zaśpiewał „Father Figure”. RAYE wykonała „I Knew You Were Waiting (For Me)”, utwór, który George Michael nagrał w duecie z Arethą Franklin. Później na scenie pojawił się Teddy Swims z „Careless Whisper”. Całość zamknął Adam Lambert, który wykonał „Freedom! ’90”. Towarzyszyli mu MNEK, Meek i Saint Harison. Niespodziewane pojawienie się Lamberta było jednym z najbardziej komentowanych momentów całego hołdu.
Występ wywołał w mediach społecznościowych mieszane reakcje. Część internautów doceniła pomysł przypomnienia twórczości George’a Michaela, a także występy RAYE i Sombr. Nie zabrakło jednak bardzo krytycznych opinii dotyczących wykonania poszczególnych piosenek. Internauci nie szczędzili krytyki dla Teddy’ego Swimsa i nazwali jego występ „kompletną porażką”. Zaznaczyli, że Swims dobrze oddał emocjonalny charakter utworu, ale jego głos nie poradził sobie z najtrudniejszymi momentami.
- - Lubię Teddy Swims, ale tylko kiedy śpiewa własne piosenki. Ten hołd jednak nie był udany.
- - Teddy Swims dosłownie zabił George’a Michaela po raz drugi. Kompletna porażka.
- - Adam Lambert uratował ten hołd.
Źródło: Radio ZET/Instagram